Swoją droga to ciekawe jaka jest norma NO3 dla wody pitnej, bo 50 ppm to trochę dużo. Zainteresuj się tym, bo może trzeba wykonać telefon do sanepidu. Tu juz nie chodzi o zdrowie Twoich rybek, ale Twoje.
Dobrze by było, żebyś tak zbilansował nawożenie, żeby roślinki zaczęły "zjadać" ten azot, sprawdź PO4, ale to się fajnie mówi, a w praktyce jest inaczej, co sam doświadczam, chociaż ja w tej chwili muszę azot dodawać w postaci KNO3, bo roślinki wszystko pochłaniają.
W kranie mam 15 ppm.