qlf
Nowy

Płeć: 
Wiadomości: 6
|
 |
« : Wrzesień 05, 2010, 16:51:01 » |
|
Witam. Doczekałem się potomstwa u parki kirysków pstrych. Pierwsze jajeczka ikry zauważyłem jakieś 3 tyg temu, zeskrobałem delikatnie żyletką z szyby i przeniosłem do własnej roboty kotnika (pudełko z patyczków obciągnięte pończochą). Małe się wykluły 8-) po 5 dniach. Następnego dnia zauważyłem nową ikrę na szybie, ale już w trochę innym miejscu. Zebrałem i do kotnika. "Drugi miot" się "wykluł" po 5 dniach i dwa dni później znowu jajeczka na szybie :shock: Za każdym razem w innym miejscu i trochę mniej z każdym razem. W tym momencie mam już z czwarty raz ikrę na szybie i sporą ilość młodych w kotniku -tej ikry już nie ruszę, zobaczę czy młode same przetrwają. Wodę podmieniłem im raz (1/3) w między czasie tak w połowie tego całego "tarła". Normalnie podmieniam co 10dni 1/3 z 90L. Kiryski pływają w ogólnym cały czas, "kotnik" też, nie mam innego mniejszego zbiornika. Temp 25*C. Skład: para kirysków pstrych, 6 sumików szklistych, 9 neonek czarnych, 9 neonek czerwonych, 1 glonojad złoty tajlandzki 1 zbrojnik - rośnie jak na drożdżach stado krewetek red cherry - te też się mnożą jak przysłowiowe króliki z 6szt mam już grubo ponad 30 i kolejna samiczka chodzi z jajeczkami, Zbiornik założony trochę ponad 3 mieś. temu. Czym spowodowane jest tak częste płodzenie potomstwa? Ten typ tak ma? Albo mają super-idealne warunki do tego?
|