Witajcie,
zdaję sobie sprawę, że jest to temat trochę dla wyjadaczy, ale cóż tam...
Finalnie będzie takie akwarium jak w temacie.
Obsada, która już w nim jest (i która niejako definiuje co będzie się działo dalej):
- Erythrinus erythrinus (Red fin Wolfish, Rainbow Wolfish) - ok. 13cm
- Brzeszczotek czarny (Xenomystus nigri) ok. 11cm (to akurat taki sobie drapieżnik, chociaż małą rybkę pogoni, ale Brzeszczczotek genialnie wygląda i ma wspaniałe usposobienie)
Była jeszcze Channa bleheri, ale się ugotowała podczas upałów...
Zastanawiam się jeszcze nad 2-3 pozycjami:
1. Czymś na dno - ale nic z plecostomusów i tego typu zbrojnikowatych.
2. Czymś do pływania przy powierzchni
3. Żmijogłowem (ew. para) - tylko nie takim co zimuje, generalnie "wężowidł"o powinno nie wymagać zimowania,
Pamiętajcie - tylko drapieżiki i do tej obsady co powyżej

!!
Bańka 120x50x50 jest docelowa, większej nie będzie, więc dla ryb, które będę miał powinno być to akwarium docelowe!!
Z góry dzięki za pomoc
Pozdro