Delikatny update 200 litrów nastąpił, czytaj 'posprzątałam trochę'. A mianowicie....
=> doszło 10 krewetek amano

niestety są nieuchwytne mimo swojej wielkości. Siedzą w krzakach i ani myślą dać się fotografować.
=> rozbroiłam korzenie, które wcześniej stały jeden na drugim i ułożyłam je bardziej poziomo
=> przesadziłam anubiasy
=> doszły 3 potężne gałęzatki, starałam się je jakoś ułożyć i przywiązać ale w trakcie układania mąż zrobił
'stop! tak zostaw!' i tak zostało nie przywiązane

=> wyrwałam sporo nurzańca (około 100 sadzonek), niestety czeka wciąż na odbiór, więc jeszcze w akwarium, czyli wygląda jak bym nic nie wyrwała

