W czystych wodach też są liście i garbniki a to właśnie jest biotop w którym występują ramirezki
Niestety, znów się mylisz.
"Wody przejrzyste
Są to rzeki miejscami o bardzo wartkim nurcie, płynące w górzystej części Brazylii. Przykładem takich rzek są Rio Xingu czy Rio Tocantins. Wody te charakteryzują się krystaliczną wręcz przejrzystością o lekko błękitnawym odcieniu. Akwarium powinno mieć zapewnioną bardzo wydajną filtrację i dość silny nurt. Jako podłoże najlepiej użyć drobnego żwiru, a dekoracje powinny stanowić korzenie. Zbiornik powinien być dobrze oświetlony z dużą ilością roślin".
W tych wodach nie ma garbników i humusów, liście z których one pochodzą są zmywane w niższe tereny lub, w przypadku pory deszczowej i wylewania rzek, zmywane są poza jej koryta tworząc czarne wody.
Dopiero tam liście lub korzenie osiadają na dnie, rozkładają się wydzielając garbniki i humusy.
Sama obecność liścia w wodzie nie znaczy, że znajdują się w niej w/w substancje.
To tak jakbyś wrzucił liść do wody. Minie ok 48h zanim liśc zatonie. Do tego czasu nie wydziela on wspomnianych substancji.
Tak jak wspomniałem w poprzednim poscie, nie twierdzę, że w CW nie ma pielęgniczek, oczywiście, że są jednak głównym miejscem ich bytowania są czarne wody gdzie występują właśnie humusy i garbniki. Dodatkowo, pamiętać należy, że zalegające grubo warstwy liści tworzą dla nich doskonałe kryjówki. Kto miał doczynienia z pielęgniczkami ten wie o czym mówie.
Oj Panowie spokojnie

już wiem że Ramirezki na pewno u mnie zamieszkają chyba w układzie 1+2 x 2 do tego 3 kiryski i dalej szukam ciekawej obsady

Kup kilka sztuk, poczekaj aż będą pary i zostaw sobie np. parke lub dwie.
Kirysów za mało. 5-6 sztuk powinno być, to ryby stadne.
A i mam do was jeszcze jedno pytanie

dziś wreszcie po długim oczekiwaniu przyszły mi liście dęby i szyszki olchy i pytanie brzmi co muszę zrobić jak je przygotować właściwie zanim trafią do akwaria.
Ja uważam, że gotowanie czy sparzanie liści pozbawia ich poządanych przez nas właściwości.
Nie mam nic na potwierdzenie tej tezy jednak ludzie których znam raczej tego nie robią.
Liście dębu płucze pod kranówką, podobnie z szyszkami olchy.
Ketapangu nie płuczę. Liście tak pięknie pachną, że wole je w takiej formie włożyć do zbiornika.
Pamiętaj, żeby nie wkładać zbyt wielu szyszek do zbiornika.
1 szyszka na ok 20l wody spokojnie wystarczy.
Z liściami dębu nie ma ograniczeń.
Ja mam tyle tego napakowane, że piasek widać tylko w nielicznych miejscach.
Pozdrawiam.