Jeżeli jest to rzeczywiście posocznica, to sól lub woda utleniona nadaje się tylko do odkażenia akwarium, ryby można "próbować" leczyć antybiotykami, np. MFC (oczywiście po przeniesieniu do oddzielnego zbiornika), ale ogólnie choroba jest uważana za nieuleczalną.
No właśnie nie wiem.
Z tego co wyczytałem to przy posocznicy, gdy ryby mają wyłupiaste oczy znaczy to, że nerki nie pracują i następuje zatrzymanie moczu który zbiera się pod skórą i za gałkami ocznymi. W tym stadium ryba nie je. Problem polega na tym, że moja ryba je. Podczas karmienia staje się aktywna. Później siedzi najczęściej na filtrze. Zastanawiam się czy nie jest to wina pozostałych samic? 2 z nich ma młode i są strasznie agresywne, dodatkowo ich gniazda znajdują się na 2 końcach zbiornika. Ryba ta jest notorycznie przez nie goniona. 3 samiczka jest w trakcie "zalotów" z samcem więc i od niej sie jej dostaje.
Rybe chciałem odłowić wczoraj i dzisiaj ale jest to bardzo ciężkie gdyż chowa się w korzeniach lub pod liściami. Jakakolwiek ingerencja w akwarium skutkuje atakiem samic. Wczoraj zostałem ugryziony, dzisiaj też.
Dziś zauważyłem, że ryba jest jakby mniej nastroszona.
Jakie jeszcze choroby powodują wyłupiaste oko?