Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata « Akwarystyka « Choroby « Białe zgrubienia, zgina ryby
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Białe zgrubienia, zgina ryby  (Przeczytany 3601 razy)
sandstorm
Nowy
*
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 23


« : Kwiecień 06, 2010, 11:00:23 »

Witam,
Założyłam akwa nieco ponad 6 tygodni temu. Po trzech tygodniach wpuściłam kilka gupików i zbrojnika - ten ma się świetnie. Tydzień temu doszły dwie bocje pręgowane i wyżarły plagę ślimarów. Bocje też pływają jak pączusie w masełku.
Niestety tracę gupiki, choć ponoć są najłatwiejsze w hodowli.
Najpierw się przyplątała jakaś pleśniawka, kilka ryb padło też z niewyjaśnionych przyczyn dzień, dwa po dodaniu do reszty. Jeden samiec ma jakby białawy nalot na oczach i pyszczku, niektóre z pozostałych się ocierają o rośliny.
Wyjęłam węgiel z filtra i wlewam im co dwa dni (jak w instrukcji) Sterazin. I tak już dwa tygodnie, a one nadal się drapią :/

4 dni temu na boku jednej z samic zauważyłam jakiegoś białego guzka pod skórą. Po kolejnych dwóch dniach była już całkiem zgięta i wyglądała, jakby się złamała w połowie - odseparowałam ją wcześniej w specjalnej klatce. Wczoraj zakończyła swój żywot w porcelanowym ekspresie... Dziś widzę u innej samicy te same objawy. Białe zgrubienie przy ogonie, ciągle się rozprzestrzenia, zgina ją całkiem w jedną stronę i chyba też będzie trzeba ją uśmiercić? Co to może być?

Od wczoraj poza tymi dwoma, straciłam też dwie inne samiczki. Pływały normalnie, padły ot tak, nie widziałam nic niepokojącego w zachowaniu czy wyglądzie.

W tej chwili został zbrojnik, dwie bocje i bodajże 8 gupików (3 samce, 5 samic) :/


edit Wink
Dorzucam zdjęcie
http://img63.imageshack.us/img63/2937/chora.jpg


Akwa 50 L - standardowo drobny żwir i masa roślin. Filterek 500L/h i dwie żarówy, chodzą około 11h dziennie.
NO3 - 10
NO2 - 1  (już obniżam)
twardość wody - 8
pH - między 7 a 7,5 (tu też obniżam)
chloru brak
KH - tu mały problem, kwadracik testu na środku wskazuje 10, na brzegach ciut bardziej niebieski, jak przy 20. Nijak nie mogę tego zbić, wymieniam 10% wody codziennie i nic.


Dziękuję z góry za pomoc  Wink
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 06, 2010, 11:35:47 wysłane przez sandstorm » Zapisane
Radziasss
Zainteresowany
**
Wiadomości: 178


WWW
« Odpowiedz #1 : Kwiecień 06, 2010, 11:07:51 »

nie spotkałem się z czymś takim, ale jedną z pierwszych rzeczy jaką powinieneś zrobić, to obniżyć poziom NO2
Zapisane

zapraszam na moją stronę: www.akwa-swiat.cba.pl
bebikk
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 718

nowa przygoda z krewetkarium


« Odpowiedz #2 : Kwiecień 06, 2010, 22:57:10 »

masz za maly baniak na zbrojnika i bocje
wydaje mi sie ze mialas przerybienie i byc moze nie unormowaly sie jeszcze cykle azotanow co moze byc przyczyna zatruc i gina w niespodziewany sposob. Byc moze przynioslas chore rybki do swojego baniaka i przez oslabienie bardzo szybko choroba sie zaczela rozwijac
ale osobiscie nie spotkalem sie z czyms podobnym. Jedynie to wyzej przyszlo mi na mysl jako prawdopodobne
Zapisane

w kupie siła więc napakujmy do 25l jak najwięcej ryb!
sandstorm
Nowy
*
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 23


« Odpowiedz #3 : Kwiecień 07, 2010, 07:07:34 »

Standardowo - w sklepie poradzili Wink A ja miesiąc temu byłam kompletnie zielona w temacie. Biję się w pierś wątłą i czytam nałogowo.
Bocje mam tylko dwie, małe jeszcze. Glonojadek też jeszcze niezbyt duży, czuje się świetnie. Nie mogłam jakoś znaleźć informacji o wymaganym litrażu dla nich. No nic, sklep mam za rogiem, w razie potrzeby oddam. Będę hodować ślimaki.

Samica gupika ze zdjęcia oczywiście padła. Po dwóch dniach od zaobserwowanych objawów. Kolejną dziołchę i jednego z samców odseparowałam do 25L na szybko niestety (nie, nie kranówa po jednym dniu Wink). Jak ich tam nie podleczę, to już nie wiem, może reszty nie zdążą pozarażać. Mam naprawdę ładnie ubarwione rybki i nie chciałabym ich wszystkich stracić.
Ciekawostka (?) - niech mnie ktoś poprawi, jeśli się mylę, ale gupiki chyba się nie łączą w pary do grobowej deski? Podupadła samica była pilnowana przez jednego z chłopaków. Nawet przepłynąć spokojnie obok niej nie pozwalał.

Zobaczymy jak to dalej pójdzie. Po dwóch tygodniach leczenia gupiki nadal się drapią... Może ktoś wpadnie na pomysł co do tych białych guzów w ciele. Dobrze byłoby wiedzieć co robić w razie powtórki Sad
Zapisane
sandstorm
Nowy
*
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 23


« Odpowiedz #4 : Kwiecień 10, 2010, 06:38:59 »

Cóż, straciłam 3 samice, praktycznie dzień po dniu. Wszystkie nagle powyginało i nadal nie wiem dlaczego Sad Parametry zmieniły się o tyle, że zbiłam błyskawicznie NO2 do zera (trik z bambusami). Testy robię codziennie.
P.S. Niedobitki gupików (6 sztuk) drapią się ciągle... Sterazin nie działa? Samiec z pleśniawką na pyszczku zamiast zdrowieć, czuje się coraz gorzej. Nawet je dosoliłam i podgotowałam w 30 st. przez kilka godzin. Jakiś pomysł? <: )
Zapisane
Hubikopter
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1023


Moje skromne 620l 200x40x77


WWW
« Odpowiedz #5 : Kwiecień 10, 2010, 07:39:58 »

Mi na pleśniawkę pomogła SERA Bactopour Direct.

Btw. Co to trik z bambusami??
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 10, 2010, 07:44:26 wysłane przez Hubikopter » Zapisane
sandstorm
Nowy
*
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 23


« Odpowiedz #6 : Kwiecień 10, 2010, 08:41:38 »

Znalazłam gdzieś na forum przypadkiem i akurat mi się przypomniało Wink Wkładasz zwykły zielony bambus (o ile pamiętam, ktoś radził szukać w IKEI) do akwarium, liście wystają nad wodę. Ja zostawiłam na dwie doby.

Muszę poszukać jakiegoś środka na pleśniawkę, problem w tym, że mieszkam w UK. Towar się nieco różni, firmy inne.
Zapisane
Hubikopter
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1023


Moje skromne 620l 200x40x77


WWW
« Odpowiedz #7 : Kwiecień 10, 2010, 09:25:54 »

SERA to firma międzynarodowa, więc nie powinno być z tym problemu.
Zapisane
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do: