Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Krewetka vs. Bojowniczka  (Przeczytany 2933 razy)
borzy
Nowy
*
Wiadomości: 39


« : Kwiecień 02, 2010, 13:28:55 »

Od kilku dni mam 2 krewetki. W pierwszym dniu, gdy je wpuściłem jako tako sobie "latały" po akwa. Później już wogólę ich nie widziałem. Więc zajrzałem dziś pod skorupę kokosa i ku mojemu zdziwieniu znalazłem oby dwie, które ze strachu w te pędy zaczęły uciekać.. No i niestety chapnęła jedną krewetkę, bojowniczka. Od razu ją odstraszyłem. I wyłowiłem oby dwie krewetki. Teraz je trzymam w małym kubeczku nad grzejnikiem. Bojowniczkę odłowiłem i suto i syto nakarmiłem. Po czym wpuściłem z powrotem do baniaczka. Problem w tym, że ugryziona krewetka "kuleje" i przewraca się na boki. Jak mam ją teraz ratować? Zgasić światło i wpuścić krewetki do akwa, bezpośrednio na mech jawajski ? Myślicie, że tam przetrwa jak się ukryję? Czy macie może inne pomysły?
Zapisane
Thedevil
Marzy mi się dzień...
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 601



« Odpowiedz #1 : Kwiecień 02, 2010, 13:44:10 »

Ja mam RC i bojownika na początku się interesował, ale bojek to zbyt leniwa bestia więc dał sobie spokój Wink też inna sprawa, że starałem się znaleźć bojownika, który pływał w ogólnym akwarium. Wtedy nie był taki dziki i skrzywiony. Moje redki na początku też się chowały, trwało to jakieś 2 tygodnie teraz wychodzą i wszyscy siebie na wzajem mają w du... Wink Wpuść je po zgaszeniu światła najlepiej jak bojowniki już będą spać
Zapisane

... w którym samochód pozostawi nie większy ślad jak łódź płynąca po oceanie...

Moja Nowa Kosta IWAGUMI http://www.akwarium.net.pl/forum/nasze-akwaria/moje-nowe-pierwsze-akwa-30l/
Tal
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 450


"Sięgaj, gdzie wzrok nie sięga."


« Odpowiedz #2 : Kwiecień 02, 2010, 14:02:10 »

ja miałem podobnie 2 bojowniczki nie raz robiły podchody pod RC ale teraz tylko się popatrzą na nie i dają sobie spokój krewetki to zwinne zwierzaki co do dolegliwości Twojej krewetki obserwuj je co się będzie działo po wylince jak dotrwa do tego stanu może się okazać, że się narodziła na nowo mają zdolności regeneracji a jak już się oswoi każdy z każdym dokup więcej krewetek 2 to za mało
Zapisane

borzy
Nowy
*
Wiadomości: 39


« Odpowiedz #3 : Kwiecień 02, 2010, 15:14:57 »

Oby jej się udało zregenerować. Pójdę twoją myślą i jutro dokupię kilka krewetek, razem będzie im raźniej. Albo moja bojowniczka będzie miała niezłą wyżerkę. Słyszałem, że samce są agresywne, a samiczki płoche. Tymczasem mój samiec ma wszystko w De i praktycznie w ogóle nie pływa, a tymczasem bojowniczki ganiają się jak szalone.  Afro
Zapisane
Tal
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 450


"Sięgaj, gdzie wzrok nie sięga."


« Odpowiedz #4 : Kwiecień 02, 2010, 15:52:27 »

u mnie samiec bojownika też ma w nosie krewetki ale samiczki co chwile patrolują dno akwarium, wypatrują podpływają do krewetki na 2 cm popatrzą i płyną dalej a samce są agresywniejsze ale tylko do innych samców u mnie był nawet taki motyw, że raz moja bojowniczka pogoniła samca chyba pomyliła go z koleżanką a bojownik w "nogi" :)ale szybko się zumiarkowała i uciekła Smiley
Zapisane

borzy
Nowy
*
Wiadomości: 39


« Odpowiedz #5 : Kwiecień 02, 2010, 16:19:50 »

Moje bojowniczki cały czas gonią mojego samca, zwłaszcza ta jedna, która pogryzła krewetkę - jest strasznie agresywna i aktywna.
A mój biedny bojek kitra się gdzie popadnie, a ona go goni ;] Wstydliwy i nieśmiały okaz mi się trafił jak na pierwszy raz.
Zapisane
robgr85
Zainteresowany
**
Wiadomości: 91


Fotograf, (Robert)


WWW
« Odpowiedz #6 : Kwiecień 03, 2010, 11:42:43 »

Ja miałem przeboje z bojownikami i krewetkami, samica prawie zamordowała samca, a jak już się uspokoiło zaczęły wykańczać krewetki, mimo licznych kryjówek i masy roślin...
Zapisane

Mój FotoBlog - regularnie aktualizowany - proszę o komentowanie wpisów
http://96litrow.blogspot.com -  mój blog akwarystyczny UPDATE: 29.10.2009 - zakładamy akwarium na bazie ziemi ogrodowej - fotorelacja
borzy
Nowy
*
Wiadomości: 39


« Odpowiedz #7 : Kwiecień 03, 2010, 15:44:46 »

Zobaczyłem w sklepie, ile kosztują krewetki amano. Cena to 5 zł. Jak na moją kieszeń, to za drogo, zwłaszcza, że nie wiadomo, czy przeżyją. Bo tak jak kolega wyżej napisał, bojowniki są agresywne wobec nich.  Narazie pozostało mi tylko czekać, aż się oswoją z tymi dwoma i obserwować jak, to dalej będzie.
Zapisane
mario27-28
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1315



« Odpowiedz #8 : Kwiecień 03, 2010, 20:05:49 »

Kup na allegro,albo na forum daj ogłoszenie ża kupisz.Tylko daj miejscowość z której jesteś,może ktoś będzie z bliska i bez kosztów wysyłki się obędzie.
Zapisane

sokrates
Marcin
Zainteresowany
**
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 56



« Odpowiedz #9 : Czerwiec 16, 2010, 20:43:54 »

mam 8 dorosłych Amano i bojowniki 1 samiec + 2 samice. Do amano są bardzo pokojowo nastawione. Dziś wpuściłem 5 red cherry (średniej wielkości - ale w porównaniu do amano to maloty) i teraz nie widzę ani jednej... albo się tak dobrze ukryły w stresie w nowym środowisku, albo co podejrzewam stał się pokarmem bojowników. Dodam że w momencie wpuszczenia red cherry sypnąłem sporo ulubionej karmy bojków - więc teoretycznie najedzone bestie były. Zobaczę co będzie jutro?
Zapisane

rybka lubi pływać...
Tal
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 450


"Sięgaj, gdzie wzrok nie sięga."


« Odpowiedz #10 : Czerwiec 17, 2010, 06:05:43 »

mi red cherry załatwiały samiczki bojownika i tylko wtedy gdy karmiłem ich ochotką damy pewnie po prostu brały RC za ochotkę ale już jest wszystko ok bojowniki przeniesione do innego akwa ;-)
Zapisane

Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do: