Od razu przepraszam że zakładam nowy wątek... wiem że o pleśniawce już było, ale z tego co szukałam, to daaaaaawno... a chciałabym, wszystko opisać i się zapytać ... No dobrze:
Mój bojownik ma chyba pleśniawkę... mówię chyba bo jestem początkująca i nie jestem pewna... na "brodzie" na początku się pojawiła ( ale to od samego początku...) taka jakby gula...ale to było tkiego samego koloru co bojownik i wyglądało całkiem naturalnie...a teraz (dzisiaj rano zauważyłam) pojawiła się mała biała plamka ( ale nie ejst to raczej ospa rybia...) i teraz... nie za bardzo wiem co robić.
mam akwa 112L... dopiero co założone, i pływa tam 1 bojownik ( bo był już u mnie wcześniej przez 3 lata ) i wrzuciłam go tam trochę wcześniej niż powinnam, bo myślałam, że skoro przez 3 lata ( przez moją nie wiedzę ) był wrzucany do zwykłej kranówy z uzdatniaczem lanej "od razu", to przetrwa, dojrzewające 1 tydzień wieeeeelki ( tak mu się pewnie zdaje ) akwarium. I teraz mam pytania :
1. mfc tropical - dobre, do leczenia pleśniawki ?
2. czy mogę go dać z powrotem do małego (25L) akwa, żeby tam go leczyć ? oczywiście myślę że można, tylko tu pojawia się problem, bo ja tam nie mam żywych roślin... czy sztuczne bardzo będą przeszkadzały w kuracji ?
4. Wyjeżdżam na te święta, i mam problem, czy mogę zostawić rybę w tej wodzie z preparatem na 5 dni ?
Ojoj.. same problemy ! proszę pomóżcie, bo ja nie wiem co robić...