Mam jeszcze jedno pytanie bo mech rośnie znów jak szalony dzisiaj będę usuwał te brązowe części. Nic nie dodawałem do wody bo zanim się zebrałem żeby pójść do sklepu po potas to mech odżył. Mam 2 teorie
1: mech nie lubi syfu i przez brak mojego doświadczenia za dużo się go nagromadziło w żwirze przez co roślinka zaczęła obumierać. Dodam że po wodzie nie było widać że jest brudu tyle
2: jak już zacząłem odmulać prawidłowo to do wody się dostały substancje tam nagromadzone których roślinka akurat potrzebowała i dla tego odżyła.
jeżeli to przez muł to nie będzie z mchem chyba już problemu. Będę staranniej odmulał, a jeśli to z braku jakiegoś składnika w wodzie to po pewnym czasie go zabraknie i znów się skończy brązowieniem. Proszę o potwierdzenie albo zaprzeczenie moim teorią i dzięki wielkie za zainteresowanie moim problemem pozdro dla wszystkich
