Witam! jako, ze mój ostatni wątek nie otrzymał przez tydzień odpowiedzi zakładam nowy. W tamtym napisałem naraz za dużo rzeczy, tutaj chodzi mi tylko o obsadę. Mianowicie. Nie ma opcji aby zrobić rybką jeden biotop. Więc będzie mieszane głownie Azja - Ameryka. Co myślicie o tym.
4 skalary altusy (Mamuśka mnie zastrzeli jak dołoży tyle kasy do akwarium a nie będzie tych ryb)
6 Bocji wspaniałych
30 razbor klinowych
2 zbrojniki niebieskie
1 syjamski
3 kosiarki
klika otosów
Te ostatnie 3 to czyściciele z ewentualnych glonów.
To co wymieniłem to ryby które muszą być w akwarium, bo bardzo mi się podobają i nie ma przeciwwskazań do tego aby je połączyć ze sobą w jednym akwarium.
Teraz te rybki na których mi tak bardzo nie zależy, ale mogły by być ze względu na ich gabaryty, wiadomo duże akwarium, duże rybki ładnie wyglądają
brzanka rekinia co najmniej 4 szt. bo stadna
kiryśniiak czarnoplemy 1szt.
Labeo (ze względów terytorialnych 1 szt. no i nie powinien okazać agresji wobec innych bo żadna z tych ryb co do tej pory wymieniałem nie jest czerwona)
No i marzy mi się Platydoras costatus tylko nie wiem czy ktoś mi go sprowadzi
To była by cała obsada.
W sumie wychodzi całe wypełnienie toni, oprócz skrajnie górnej, którą chcę zostawić w spokoju niech tam nic nie pływa. Wiec tak skalarki ładne statywne spokojne, całe dno ładnymi okazami zapełnione plus te malutkie sprzątacze, no i brzanka rekinia, która w sumie nie wiem jak się zachowuje za bardzo. Szybko pływa od końca do końca czy raczej ładnie, dostojnie ? No i oczywiście stado jakiś pypci no i padło na razbory, które są dla mnie dużo bardziej atrakcyjne od przejedzonych neonów już ;/.
Czy macie jakieś uwagi co do tych ryb ? może jest już przerybienie akwa? Jeśli tak to albo labeo albo kiryśniak wek. Nie chce skupić się na i odwzorować jednego biotopu bo nie będzie mi się to podobać, oprócz wymienionych ryb żadne mi się nie podobają raczej, a jak już któreś się podobają to brak dostępności ;/ Platydoras costatus piękny

ale go też nie ma co liczyć bo wątpie że moi zoolosklepikarze mi to ściągną z jakiś giełd. Co radzić zmienić coś? czy wszystko jest git. Akwarium będzie miało wymiary 150x50x60 (dł. szer. wys.) Będzie w nim trochę roślinek(zabezpieczone przez kopaniami bocji), ale ryby i tak na pierwszym planie, będą ozdoby w postaci korzeni(dobrze wymoczone nie barwiące już), Myślę, że rybki te mają podobne wymagania co do parametrów wody, przynajmniej jeśli chodzi o temp, twardość i ph (da się znaleść alternatywę, którą za akceptują wszyscy) planuje nawozić CO2 z butli z kompem, mocne światło (jak rośliny będą się jakoś trzymać przy tej obsadzie). Jak nie to światło standard a CO2 w celu utrzymania stabilnych parametrów wody. 2 filtry zew, jeden biologiczny drugi mechaniczny. Podstawowe inf. co do akwa jest, a więc czekam na jakieś komentarze co do wybranej "mieszanki" nie wiem czy ma to znaczenie ale wszystkie ryby planuję zacząć hodować od maluśkich (jakie najmniejsze dostanę)
Aha gdyby ktoś proponował jakąś rybkę jeszcze to nie toleruję drapieżników (Labeo zniosę ale jak coś przy kozaczy to wek). No i sumy mi się podobają ale z tego co się naczytałem to sum i małe rybki nie wchodzą w grę. Chyba że się mylę