Witam,
Mam problem, nie potrafię rozpoznać choroby u tej rybki, a nie chcę na własną rękę podejmować decyzji o rodzaju leczenia, bo pozostałe rybcie wyglądają OK. Choć przeczytałem kilkadziesiąt różnych opisów chorób, to objawy mojej chorej rybki, pasują mi do różnych z nich. Nie jestem doświadczonym akwarystą, akwarium mam od pół roku. Podmiany wody co tydzień - półtora, kranówka odstana nawet kilka dni w objętości 5l przy akwarium 45l. Wszystkie parametry wody wyglądają na dobre, mierzę je paskami AquaEla ActiTEST All in 1. Wiem, że małe akwarium dla początkującego, ale wielkość mieszkania nie pozwala na większe

Obsada: 5 bystrzyków, 5 neonków niebieskich, 3 lorekaria red, masa krewetek red cherry (mnożą mi się na potęgę), 2 ślimaki helenki, 1 rasbora galaxy, były 4 - 3 niestety już odeszły

o ostatnią chcę powalczyć.
Rybcie karmię pokarmem SERA vipagran baby. I praktycznie tylko ten pokarm, wcześniej na przemian z Hikari tropical micro pellets, ale tego rasbory w ogóle nie chciały jeść, wyglądało jakby był za duży dla ich małych pyszczków, dlatego podaję tylko pokarm Sera. Zakupiłem wczoraj jeszcze pokarm Tropical Vitality&color, może to będą jadły wszystkie, a przy okazji bystrzyki i lorecarie będą pięknie wybarwione

Rybki karmię raz dziennie, porządną szczyptą, nawet chyba za dużą, ale krewetki i lorecarkie mają dzięki temu używanie na dnie. W karmieniu, po przeczytaniu kilku dżylionów wątków na temat karmienia, upatruję przyczynę choroby, brak urozmaicenia pokarmu co może powodować zapalenie układu pokarmowego. W dwóch sklepach pytałem czy ta karma wystarczy i sprzedawcy mówili, że tak. Przed żywym pokarmem mam jakieś obawy o przyniesienie jakiegoś choróbska. Dziwne tyko, że inne rybcie żyją sobie bez problemu a są od początku w akwarium, a Rasbory po miesiącu już chorują? W dodatku objawy choroby są prawie nie zauważalne, dopiero po ilości zorientowałem się, że coś jest nie tak, bo było ich coraz mniej. Nawet zwłok nie mogę namierzyć, podejrzewam, że krewetki przez noc zjadają je do cna.
Oto opis objawów:
Rybka nie ma apetytu, wczoraj z odbytu ciągnęła się biała nitka, dziś już jej nie ma. Rybka dziwnie pływa, łepek wyżej niż ogonek. Właściwie to cały czas jest w jednym miejscu akwarium, w górnych partiach, pod wylotem filtra, ale nie miejscu w którym wpada woda, tylko tuż przed. Dodatkowo wykonuje dziwne ruchy ogonkiem, takie szybkie, skokowe, przy skręconym ciele. Na moje oko wygląda, jak by miała opuchnięty brzuszek. Może zdjęcia pomogą w diagnozie i wskazaniu prawidłowej metody leczenia.
Oto link do galerii chorej rybki:
http://picasaweb.google.pl/a.skrzypczak/RasboraGalaxy?feat=directlinkBędę wdzięczny za porady.