Poddałem refleksji sprawe i nasuneły mi się trzy opcje:
1. Kupić nowy specjalny stolik pod akwarium;
2. Założyć mniejsze akwarium;
3. Rozpocząć hodowle krabów w terrarium zamiast rybek.
Ad. 1 Póki co chyba odpada bo mój budżet specjalnie tego nie przewiduje.
Ad. 2 Dziś przeprowadzone badania wykazały, iż wymienione w pierwszym poście biurko bez przeróbek wytrzyma 140 kg. Jak zasiadaliśmy to nic nie zatrzeszczało ani nie było żadnych oznak słabości materiałowych. Bo w sumie pomyślałem sobie, że jeśli bym założył 128 literków to możliwe, że kiedyś i tak bym musiał zakupić mniejsze na ewentualne potomstwo moich podopiecznych. Dlatego może zacząć inaczej, najpierw mniejsze akwa, które stanie się w przyszłości docelowym, przejściowym "domkiem" dla małych rybek a w przyszłości zakupić większy baniak

I teraz tak rozważam, jakie akwa mogłoby to być. Wydaje mi się, iż nawet mogłbym postawić na biureczku 96 litrowy zbiornik.Jak uważacie?
A z drugiej strony 96l na "kotnik" to już chyba z grubsza przesada

Ad. 3 Musze to głębiej rozważyć
