Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata « Akwarystyka « Choroby « Molinezja - nastroszone łuski, krwawe plamy
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Molinezja - nastroszone łuski, krwawe plamy  (Przeczytany 7725 razy)
safewayOX
Nowy
*
Wiadomości: 28


« : Czerwiec 05, 2009, 18:57:06 »

Witam,
do tej pory szczęśliwie mój baniak omijały wstrętne choróbska (z wyjątkiem ospy), lecz przyszedł czas i na mnie  Sad
Chodzi o molinezję, wczoraj wieczorem zauważyłem, że trochę poleguje na dnie, myślę sobie "może ma taki kaprys", nie widać było po niej żadnych oznak choroby, trochę poleżała, trochę pouganiała się za pannami i tyle, kolacje zjadła chętnie jak zwykle. Była do tej pory najbardziej ruchliwa ze wszystkich Molly.
Dzisiaj po pracy, zauważyłem, że leży przy grzałce. Ma nastroszone łuski i krwawe kropki gdzie niegdzie, również zauważyłem zaczerwienione skrzela oraz wyłupiaste oczy, niewiele, ale nie są normalne.
Szukałem różnych opisów chorób, lecz w większości chorób występują też inne objawy.
Nie ma opuchniętego brzucha (trzyma linię), nie ma postrzępionych płetw, nie ma żadnego "białego nalotu"...

Na razie odseparowałem ją do akwa kotnika 20L i próbuję z mizernym skutkiem dojść do tego co ją męczy.
W kotniku temp jest wyższa niż w ogólnym (miała tam trafić panna Molly bo poród tuż tuż) i wynosi 27 stopni, nie lałem żadnych leków (bo nie wiem co jej dolega)

Po części objawy pasują do kilku chorób:
MYKOBAKTERIOZA
Objawy:,
   Apatia, mała ruchliwość ryb, brak apetytu,
   Nastroszenie łusek
, spuchnięty brzuch,
   Wytrzeszcz oczu, niewielki owrzodzenia,
   Wychudzenie, zblednięcie i brak wzrostu ryb.

POSOCZNICA
Objawy:
   Apatia, mała ruchliwość ryb,
   Brak apetytu,

   Otwarte pokrywy skrzeli,
   Nastroszenie łusek,
   Wytrzeszcz oczu,

   Również mogą występować podskórne guzki.

PODKREŚLIŁEM ZAOBSERWOWANE OBJAWY

Proszę o pomoc w identyfikacji choroby i ewentualnego leczenia.

Poniżej zdjęcia (o ile uda mi się wkleić -> mój 1 raz) przepraszam za nie najlepszą jakość.


Zapisane

Macieksoko
Turysta
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 377


www.turysci-ropczyce.go.pl


« Odpowiedz #1 : Czerwiec 05, 2009, 19:58:23 »

Podejrzewam coś bakteryjnego. Posocznica może faktycznie.
SERA baktopur direct?
Zapisane

"Pokaż swoje sukcesy, nie szukaj porażek u innych"
http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=22727.0

...ciągle myślę nad LT na ziemii Smiley
lifia
Przecinek jest po to, by nadac dzwiek myslom...
Stały użytkownik
***
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 134


Michael Jackson - tu jeszcze go nie bylo ;/


« Odpowiedz #2 : Czerwiec 05, 2009, 20:30:41 »

Ja bym stawiala na ichtiofonoze.
Jesli dostrzegasz glony w swoim akwarium, to jak one wygladaja i w jakich miejscach sie znajduja? W ogole cokolwiek co sie pojawilo dziwnego?
Prosilabym o jak najdokladniejszy opis.
Zapisane

Lifia

50 l.
- 20 gupikow (15 samic)
- Gyrinocheilus Aymonieri (glonojad syjamski)
- Ancistrus Dolichopterus
- Caridina Gracilirostris "Red Nose"
- Neocaridina Heteropoda (Neocaridina Denticulata Sinensis) "Fire Red"
safewayOX
Nowy
*
Wiadomości: 28


« Odpowiedz #3 : Czerwiec 06, 2009, 08:31:20 »

Wczoraj nie mogłem odpowiedzieć ponieważ (złośliwie) strona mi się nie chciała otworzyć.

Stan Molly na dzisiejszy poranek nie uległ zmianie. Zauważyłem, że troszkę popływała (choć w 20L nie bardzo miała gdzie) i znowu leży na dnie, plamek nie przybyło, ale i nie ubyło. Płetwy nadal w całości, nadal trzyma linię (brak opuchlizn).

Nie wiem czy dobrze zrobiłem, ale jeśli to choroba bakteryjna, to zafundowałem jej 1ml baktopur na nocną kąpiel.


lifia - co do glonów - w niewielkiej ilości mam glony nitkowate (właśnie molly się nimi opychają), oraz okrzemki głównie na końcówkach Anubias'ów oraz tylnej ściance akwarium (nigdy jej nie czyszczę bo otoski mają tam ucztę).

Z nowości z ostatnich miesięcy to dokupiłem pannę zmienniakowi wielobarwnemu (ok. 3 tyg temu - dziewczynka rośnie i nie ma żadnych objawów jakiejkolwiek niedyspozycji), oraz 4 dni temu chcąc urozmaicić roślinność zasadziłem Różdżycę Rutewkową oraz (wygląda na Języcznik australijski).
Tyle nowości.

Molly z poprzedniego "miotu" (ok 1,5 cm) znajdują się w akwa ogólnym i wyglądają na zdrowe (w przeciwieństwie do tatusia ;()

Proszę o dalszą pomoc

Poniżej zdjęcia z dzisiejszego poranka chorej molly i glonów na liściach.


Zapisane

lifia
Przecinek jest po to, by nadac dzwiek myslom...
Stały użytkownik
***
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 134


Michael Jackson - tu jeszcze go nie bylo ;/


« Odpowiedz #4 : Czerwiec 07, 2009, 01:29:16 »

Wyrzucilabym Rogatke (ona jest paskudna) i Moczarki, i cala reszte, ktora zrobila sie brazowa. Dobrze jest miec duzo roslin, ale musisz wziac pod uwage, ktore jak szybko rosna i jak sie ukorzeniaja. Przerzedz je troche, zeby wszystkie lisicie mialy dostep do swiatla i do tlenu. Te wyzsze wstaw na tyly akwarium. I nie tak gesto bo Ci gnija. Chcesz miec gesciej wybierz, te szybko rosnace. Pokombinuj z oswietleniem, tak zeby i na dno docieralo. Tylko nie przesadz. Wyczysc te akwarium, wymien wode i koniecznie wyrzuc te zgnile rosliny! Wez pod uwage jakie rosliny lubia temp 27 st.
 Zbadaj poziom CO2 na dnie zbiornika i przy powierzchni zanim to zrobisz Smiley? Reszte roslin mozesz wymoczyc w roztowrze soli kuchennej Smiley i potem do akwa.

 Sprobuj stworzyc rybie jakas podporke, zeby mogla lezec przy powierzchni wody. Mozesz uzyc np, filtra albo roslin. Ona musi miec duuzo tlenu. Nie wsadzaj jej do innych rybek i obserwuj inne. Jaka ta choroba nie jest, pewnie zarazliwa.
 Najbardziej by pasowala chloromycetyna, stosuje sie sie ja na puchline i na ichtiofonoze.

« Ostatnia zmiana: Czerwiec 07, 2009, 01:37:11 wysłane przez lifia » Zapisane

Lifia

50 l.
- 20 gupikow (15 samic)
- Gyrinocheilus Aymonieri (glonojad syjamski)
- Ancistrus Dolichopterus
- Caridina Gracilirostris "Red Nose"
- Neocaridina Heteropoda (Neocaridina Denticulata Sinensis) "Fire Red"
safewayOX
Nowy
*
Wiadomości: 28


« Odpowiedz #5 : Czerwiec 07, 2009, 08:36:52 »

Sprobuj stworzyc rybie jakas podporke, zeby mogla lezec przy powierzchni wody. Mozesz uzyc np, filtra albo roslin. Ona musi miec duuzo tlenu. Nie wsadzaj jej do innych rybek i obserwuj inne. Jaka ta choroba nie jest, pewnie zarazliwa.
 

Niestety Molinezja zeszła dzisiejszej nocy ;(

Rogatka wyrzucę, fakt swego czasu był bardzo ładny, lecz ostatnimi czasy coś mu nie odpowiada, zeszłej soboty wyciąłem brzydkie kłącza lecz reszta też marnieje.
Rośliny rosną jak na drożdżach pomimo, że nie daję im żadnych nawozów. Pozbyłem się ostatnio Nadwódki szerokolistnej. Za duża i rozrastała się w tempie nie do opanowania.
Ludwigia płożąca ("piekna roslina o zabarwieniu zielonym do czerwonego w zależności od ilości światła-przy odpowiednim oswietleniu rośnie szybko rozrastajac się na boki") swoim expresowym rozrastaniem przytłumiła rogatka, może stąd ten problem. Ale wolę ją niż rogatka Wink Widoczne na zdjęciu czerwonawo-brązowe liście należą do niej właśnie.
Pozbędę się też chyba WYWŁÓCZNIKA RDZAWEGO na rzecz samych roślin "liściastych" - też mam z nim problemy, na końcach jest piękny czerwonawo-zielony "piuropusz" lecz bardziej u nasady zostaje goła łodyga ;( W to miejsce mogę dać Hygrophila Difformis Synema (paproć), wyzbyłem się też Moczarki kanadyjskiej (nie podobała mi się)

Bardzo mi się podobają duże liście Anubiasów i ich nie chciałbym ruszać (choć rozrosły się trochę nadmiernie)
Z pozostałych roślin Hygrophila polysperma rośnie w górę, lecz po przycince tworzy ładny zielony dywan płożącymi się kłączami.
Pistia - bardzo malutka i ładna.

lifia - widzę, że jesteś specjalistką od roślin. Postarałem się zrobić dokładny opis. Nie wpadłem na to, że rośliny mogą przyczynić się do chorób. Jeśli masz jakieś sugestie i rady, będę zobowiązany Wink

P.S.
Myślę, że z oświetleniem nie mam no kombinować (chyba, że zmniejszyć trochę)

I jeszcze jeden dylemat....

W akwa "kotniku" chorej Molly - jak już pisałem - zrobiłem roztwór baktopuru. Czy sądzicie, że wylanie całej wody i zalanie wodą z akwa ogólnego (może + węgiel do filtra) to dobry pomysł, żeby umieścić tam wieczorem Molinezję z ogromnym brzuchem na czas porodu, czy lepiej pozostawić ją w ogólnym i spisać narybek na pożarcie?






Zapisane

lifia
Przecinek jest po to, by nadac dzwiek myslom...
Stały użytkownik
***
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 134


Michael Jackson - tu jeszcze go nie bylo ;/


« Odpowiedz #6 : Czerwiec 07, 2009, 21:01:42 »

Jesli rybka w ciazy przebywala z chora, to dla przezornosci wsadzilabym ja do kotnika. Latwiej bedzie Ci zauwazyc jesli bedzie cos nie tak z narybkiem. Zadbaj o to, zeby sie za brudno nie zrobilo.

 W wiekszosci przypadkow, to jak rosna ZCi rosliny zalezy od 3 glownych rzeczy:
-temperatury
-dostepu do swiatla
-wielkosci przeplywu
Geste akwaria, o niskim przeplywie, kumuluja cieplo, tlen, CO2 i zwiazki organiczne - pozywke dla grzybow i bakterii.
A moczarki lubia wode do 22 st. o ile dobrze pamietam...
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 07, 2009, 21:03:41 wysłane przez lifia » Zapisane

Lifia

50 l.
- 20 gupikow (15 samic)
- Gyrinocheilus Aymonieri (glonojad syjamski)
- Ancistrus Dolichopterus
- Caridina Gracilirostris "Red Nose"
- Neocaridina Heteropoda (Neocaridina Denticulata Sinensis) "Fire Red"
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do: