Nurzaniec

Zaczęty przez Gala317, 27.04.2009, 13:00

Poprzedni wątek - Następny wątek

andrzej72

Cytat: owlman w 28.04.2009, 17:36
W moim akwa nurzaniec to plaga , chwast ; rosnie wszedzie i jest nie do opanowania
Mam to samo. W ostatnią sobotę wyjąłem z baniaka 12 nowych sadzonek (8 n. spiralnych i 4 n. tortifolia.) Aż strach pomyśleć co znajdę za dwa tygodnie :)

ala

Cytat: owlman w 28.04.2009, 17:36
W moim akwa nurzaniec to plaga , chwast ; rosnie wszedzie i jest nie do opanowania . Przycinam na wszelkie sposoby -rowniez przy samym dnie ,...po paru dniach ,roslina jak nowa .
u mnie to samo - ale tylko jeśli chodzi o gigantee - nana rosnie normalnie dośc szybko ale nie tak aby stanowił plage . Przycinam na wszystkie sposoby najdłuższe liscie tne i w połowie i u nasady najwieksze rosliny do tej pory wyrywałam ale wyrywanie nurzańca olbrzymiego z akwarium na ziemi to jakaś masakra korzeni ma tyle że szok i wyrywać trzeba często i zaczęłam tak jak ty obcinać wszystkie liści ale juz po dwóch dniach były z powrotem więc ostatnio  powycinałam go trochę inaczej ciągnęłąm do góry za liście a potem obcinałam wszystkie i jak mi sie wydawało w podłożu zostawały tylko korzenie , potem te pozostałe korzenie jeszcze dociskałam paluchem jak najgłębiej i przysypałam miejsca po roslinach garścią dodatkowego żwiru - to było ze 3 -4 dni temu dziś w tych miejscach rosną już nowe nurzańce których liscie zxaczynają sięgać tafli wody - czyli wszystko na nic! nie wiem co mam z tym cholerstwem robić juz!

tominio

Cytat: koper112 w 28.04.2009, 15:38
posłuchaj andrzej72, i daj spokój z dziadostwem. :-[

nie nazywaj mnie dziadostwem bo nie wiesz wogole kim jestem

shogun4

Cytat: malutka243 w 28.04.2009, 18:45
Miałam zwykłego nurzańca - jak przycinałam, to faktycznie zaczął po czasie gnić.
Jednak teraz mam olbrzymiego i od jakiegoś pół roku co 2 tygodnie obcinam mu istki jakieś nawet 10 cm od góry i czasem u niektórych tylko na samym końcu robią się nieładne, ale rzadko.

Zgadza się. Jak roślina jest duża, starsza i ukorzeniona, to nie powinno jej takie przycinanie zaszkodzić. Jednak jest ryzyko, że końcówka przyciętego liścia zacznie gnić i wtedy trzeba ją na bieżąco skracać, skracać, skracać... aż w końcu dojdziemy do dna i nasady liścia  ;) Tak jak napisał andrzej - najlepiej od razu obcinać u nasady.

Agnus

Cytat: tominio w 20.05.2009, 06:42
Cytat: koper112 w 28.04.2009, 15:38
posłuchaj andrzej72, i daj spokój z dziadostwem. :-[
nie nazywaj mnie dziadostwem bo nie wiesz wogole kim jestem


Stary - świadczą o nas czyny :) "Schematem" rozmnażania Nurzańca dałeś popis. Uderz się w pierś bo to byzydura była :)
Swoją drogą u mnie Nurzaniec to też plaga (w małym akwa). Jeśli ktoś chce - oddam darmo sporo młodych Nurzańców. Trzeba tylko podjechać do mnie :)

dilayla

Agnus a gdzie mieszkasz? :D
Jostein Gaard
Czy to nie smutne, że większość ludzi musi zachorować, by zdać sobie sprawę z cudowności życia?

Muchomorek

W Kielcach i chodzi cały czas z nożem w kieszeni.  ;D

Agnus

#22
Cytat: dilayla w 20.05.2009, 17:01
Agnus a gdzie mieszkasz? :D

Przasnysz :) 120km od Wawy...
Ale w Sosnowcu mam rodzinę i jestem tam dość często więc jak będę się wybierał to mogę trochę Nurzańca dla Ciebie zabrać :)

dilayla

Agnus jak  ma na nazwisko Twoja rodzina w Sosnowcu? Może znam ;) Zresztą moja mama jest lekarzem to może kiedyś byli u Niej.:)
Jostein Gaard
Czy to nie smutne, że większość ludzi musi zachorować, by zdać sobie sprawę z cudowności życia?

Agnus

dilayla
A w jakiej części Sosnowca mieszkasz? Ja pochodzę z Pogoni - okolice ul. Będzińskiej.

Zeby nie było tak zupełnie offtopic to powiem że Nurzaniec to jedna z najszybciej rozmnażających się roślin. Nie chodzi o szybkość wzrostu - ale o rozmnażanie właśnie. Nowe, młode rośliny pojawiają się na koncach kilkucentymetrowych "rozłóg" (chyba tak fachowo - proszę mnie poprawić) i od razu strzelają do góry. Co najciekawsze młoda roślina przy sprzyjających warunkach za chwilę znowu wypuszcza pęd na bok, który daje początek nowej roślinie. Nurzaniec w sam raz by stworzyć fajne tło w akwarium lub zasłonić filtr wewnętrzny/grzałkę/dyfuzor itp.

shogun4

Cytat: Muchomorek w 20.05.2009, 17:44
W Kielcach i chodzi cały czas z nożem w kieszeni.  ;D

Ziomeczku, ja mieszkam w Kielcach. Z nożem w kieszeni to tu chodzą stare babki. Ja noszę trzy i maczetę w rozporku  ;)

Seboos

Zamykam - zrobił się spam. Następnym razem po ostrzeżeniu będzie za takie rozmówki. Takie rzeczy załatwiajcie sobie PW