Przede wszystkim nie przeceniajcie internetu w stosunku do książek.
Książki ktoś recenzuje i się pod nimi podpisuje,a i tu zdarzają się baboki,a kto sprawdza wiarygodność treści w internecie?
Czyli kogo to obchodzi co pisza skoro są...książki ! Bingo !

sircula
To co napisałem nie tylko nie jest odkrywcze ale i skrótowe.
Jedynie jakiś tam wstęp na kolanie pisany .
Ten wstęp w zasadzie każdy zrozumie i sobie wykoncypuje kto uważał na lekcji biologii i ma trochę zainteresowań "rybnych".
A mimo to okazało się iż to kosmos !

I to jest dopiero komedia.
To niestety pokazuje jaki jest nie tylko poziom wiedzy ale i stosunek do jakichś tam zagadnień z poza sfery życia gupika.
Nota bene „gupikowcy” nawet sobie nie uświadamiają że hodowla odmian kształtów i odmian kolorystycznych to wyższa szkoła jazdy i podstawowa wiedza z zakresu krzyżówek (genetyki).
Pomimo prozaiczności gatunku i jego powszechności są specjaliści, a specyficzne odmiany hodowlane cenione są na pokaźne kwoty.
A więc nie tylko można wygrywać wystawy posiadając wiedzę ale i zarabiać.
Ten sport ma bagatela dziesiątki lat.
Gol Anonim
„A tak na marginesie to może przydało by się jeszcze kilka innych tematów z tego cyklu np. dlaczego w akwarium potrzebny jest filtr skoro w jezierze nie ma, a jednak ryby nie zdychają, lub o bojownikach żyjących w naturalnym środowisku.”
Zdajesz sobie sprawę że pisanie będzie nie tylko o porach roku , zależności nasycenia tlenem od temperatury ale i ekosystemie? I to ekosystemie uśrednionym , czyli bez początków eutrofizacji.
A tu też dotykamy kwestii różnicy między naszymi wodami a wodami z obszarów występowania ryb jakie hodujemy – strefy geograficzno-klimatyczne z różnicowaniem temperatury i opadów.
Nawet jeśli zawęzisz to tylko do obszarów naszych rybek akwariowych to powstaje pytanie dość zasadnicze (jak się okazuje) kogo to obchodzi?
Lub inne pytanie : kto się jeszcze włączy?
Bo z tego co widze to tylko wspólna praca kilku osób może wywołac zainterosowanie, jak ja sam będe się "wymundrzał" to mnie oleja sikiem prostym lub z przysiadu.
Macie co do tego wątpliwości? Bo ja nie mam.
I jeszcze jedno : jednemu to mogą wyciąć lub zablokowac to co pisze , moderatorzy maja takie uprawneinia.
Wiecie co to oznacza? To podpowiem : syzyfową prace łączona z walką z wiatrakami.
Zatem kto się włączy? (Kafarski nie udawaj że nie czytasz !

)