Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata « Akwarystyka « Jak rozmnożyć rybki « Prętnik Karłowaty-Zachowanie w trakcie tarła
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Prętnik Karłowaty-Zachowanie w trakcie tarła  (Przeczytany 2196 razy)
MarteQ15
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 426


« : Marzec 13, 2009, 17:19:45 »

Witam

Mam pytanie. Jak zachowuje sie samiec w stosunku do samicy  w  trakcie budowy gniazda <np. jeśli juz widać budowę>
Bo po tarle samica ma być przeganiana?!
Prosze o odpowiedz tylko tych co rozmnożyli prętniki Wink LuB tych co znaja na 100% poprawną odpowiedz   Good !
Zapisane
luk193
Stały użytkownik
***
Wiadomości: 331


« Odpowiedz #1 : Marzec 13, 2009, 17:47:38 »

Po odbytym tarle u mnie samiec odganiał samicę  a ja ją odławiałem. W czasie budowy nie dopuszcza samicy do gniazda ,jak już skończy to pozwala podejść jej do gniazda
Zapisane

Jarecki
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 604



« Odpowiedz #2 : Marzec 15, 2009, 06:14:38 »

Wszystko zależy od wieku, temperamentu i doświadczenia samca w ilości odbywanych godów.
Młodzież to z reguły bardzo aktywne i zadziorne pokolonie. Robi gniazdo jak szalony ganiając po calym akwarium za kawałkami glonów i roslin do wzmacniania konstrukcji i z reguły klepie i przegania samicę bo on jeszcze prowadzi roboty budowlane.
Z wiekiem taki samiec przeistacza sie w fachowca i niemal dżentelmena. Nie odgania samicy tylko prezentuje się przed nią gdy ta podpłynie pozwalając jej pogrzebac we własnym gniazdku by sama stwierdziła że jeszcze nie gotowe. Potem tarło,gdzie po każdym akcie samiczka też zbiera jajeczka i przynosi do gniazdka a samiec upycha je tam w tą pianę. Po tarle pani oddala się od samca ale ten jej nie przepędza tylko się prezentuje przed nia dalej. To często tak mnie potrafiło zmylić że czekałem na tarło podczas gdy w pianie dawno były wylegnięte larwy. To przykład takich akwariowych "małżeńskich par" odbywajacych ze sobą kolejne tarła.

Jest jednak zawsze pewne ale.
Zdarzają się samce prawdziwe sieroty i samice mendy. Taka para to samiec niemal bojący się samicy a ta po każdym złożeniu porcji ikry, bezczelnie wyżera ją spod gniazda pod bokiem zupełnie nie reagującego samca. Jaki więc samiec potrzebny dla takiej dziołchy to łatwo się domysleć.
No i na koniec radze uważac na sprzedawane same samce w sklepach rodem prosto z azji. To zwykle w pełni dorosłe osobniki ktore nie zdążyły poużywać i bardzo często mimo że budują gniazda to nie potrafią wytrzeć samicy choć ta bita przez niego na siłę wchodzi w jego objęcia z dojrzałą ikrą. Z takich staruszków już nic nie będzie. Tutaj trzeba liczyć tylko na łut szczęścia jaki samiec nam się trafił.
Zapisane
MarteQ15
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 426


« Odpowiedz #3 : Marzec 15, 2009, 08:24:55 »

Takich Ludzi jak Jarecki powinno być jak najwięcej na naszym forum  Good !
Dziękuje bardzo za precyzyjną odpowiedż.
Myśle że ten temat przyda się innym.
A co do moich Prętników to były kupione od hodowcy.Po długich poszukiwaniach znalazłem prętniki od prywatnego hodowcy  u którego kupiłem samiczki. Dużo ich już nie miał ale mały haremik udało mi sie skompletować.  Wink
A gdy sie zapytałem w sklepie czy bądą kiedyś mieli to Pan sprzedawca tylko głupio sie uśmiechnął.   Roll Eyes
« Ostatnia zmiana: Marzec 15, 2009, 08:30:13 wysłane przez MarteQ15 » Zapisane
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do: