
Przestam akwarium i połowa sukcesu już jest, nawet przez żaluzje coś zawsze poswieci. Wystarczy 10 minut dziennie i już równowaga jest zachwiana.
Karm często, przestaw ryby na pokarm zwierzecy, suche i inne gotowe niech będa dodatkiem (wlasnie one brudza wode) Podawaj malutkie ilosci, tak żeby ryby zjedły je w przeciągu 3-5 minut. Tak ze 3-4 razy dziennie będzie ok.
Zbrojnikom ugotuj plaster marchewki w nieosolonej wodzie na półtwardo (sprawdz widelcem jak jest delikatny opór to warzywko jest dobre) potem przelej zimną woda i wystygnięte wrzuć do akwarium, to niezatapiony pokarm dla glonci, można tak zrobić kalafiora, moje gibbicepsy kochaja korzeń pietruszki i fasolke szparagową, mam zamrożone, działkowe warzywka dla nich. Musisz tylko uważać żeby warzywko zostało zjedzone całe, resztki usuwaj na drugi dzień, kalafior nawet szybciej, on moze brudzić wode.
Roslinki sie przydadzą, polecam mlode kryptokoryny, są niesamowicie odporne na niedostatek światła, rosną szybko i są dość żarłoczne, moje musze czasami dokarmiać nawozem, ale ogólnie oczyszczają wode pięknie.
I pamiętaj, najważniejsze, filtr czyść jak najrzadziej, dopiero jak sie zapcha, nie płukaj go w wodzie z kranu a przy okazji podmiany w wodzie z akwarium, niech gąbka zawsze będzie niedoczyszczona
