Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata « Akwarystyka « Zrób to sam « Poikrywa z żywicy epoksydowej
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Poikrywa z żywicy epoksydowej  (Przeczytany 6669 razy)
Cardangel
"Przyrodnik" na swobodzie to jak wariat w samochodzie
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 267


« : Marzec 03, 2009, 19:13:36 »

Co sądzicie o tym pomyśle?? Właśnie jestem w trakcie prowadzenia próby z wykonaniem takiej pokrywy.
Cały proces jest dość banalny. Jak skończe to wrzucę kilka zdjęć i opis co i jak po kroku. Interesuje mnie natomiast jakie jest Wasze zdanie i czy ktoś już tego próbował.
Pozdrawiam
Zapisane

wirek
Stały użytkownik
***
Wiadomości: 325


« Odpowiedz #1 : Marzec 04, 2009, 07:03:48 »

To znaczy odlew z żywicy  Shocked czy skorupa z maty szklanej spojonej żywicą? A czemu epoksyd a nie poliester?
Zapisane

Tańczący z rybkami
Cardangel
"Przyrodnik" na swobodzie to jak wariat w samochodzie
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 267


« Odpowiedz #2 : Marzec 04, 2009, 08:31:36 »

Nie chciałem uprzedzać pewnych faktów bo pełną relację chciałem zdac po wykonaniu pokrywy ale podzielę się swoimi dotychczasowymi spostrzeżeniami.
Chodzi dokładnie o zrobienie skorupy z maty szklanej nasączonej żywicą. Następnie planuję pokryc to czymś odpornym na wodę i nieszkodliwym dla ryb.
Dlaczego epoksyd a nie poliester??
W moim przypadku jako formę wykorzystałem blok styropianu grubości 10 cm. Zrobiłem w miarę dokładną formę, wypełniłem separatorem, matą szklaną i przesączyłem żywicą poliestrową. Efekt jest taki że pomimo sporej warstwy separatora żywica i tak przedostała się do styropianu i go stopiła w kilku miejscach.
Żywica epoksydowa a w szczególności epidian 5 nie wchodzi w reakcję ze styropianem i go nie topi. Poza tym epoksyd ma lepsze wlaściwości a cena jest podobna (duże pojemniki). Pełna relacja po zakończeniu prac. Nawet jak nic z tego nie wyjdzie to postaram się opisać cały proces.
Zapisane

wirek
Stały użytkownik
***
Wiadomości: 325


« Odpowiedz #3 : Marzec 04, 2009, 10:48:29 »

"Żywica poliestrowa" to najczęściej roztwór właściwej żywicy w styrenie. Po dodaniu inicjatora i przyspieszacza żywica zaczyna się łączyć ze styrenem wiązaniami podwójnymi, a że styropian to polistyren, to i nic dziwnego że się rozpuszcza  Smiley Sieciowanie jest egzotermiczne. Nie wiem, czy wydziela się na tyle dużo ciepła żeby zaszkodzić styropianowi, ale miej to na uwadze. I życzę sukcesów
Zapisane

Tańczący z rybkami
Cardangel
"Przyrodnik" na swobodzie to jak wariat w samochodzie
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 267


« Odpowiedz #4 : Marzec 04, 2009, 17:10:17 »

Dlatego właśnie myślałem o żywicy epoksydowej zamiast poliestrowej. Epo ciężko zdobyć choć kiedys była dość popularna. A co do samej technologii to to chyba nie ma większego sensu bo to co wyjdzie to śmierdzi że hej. Już 2 dni schnie moja testowa pokrywa, została umyta z separatora a i tak dalej śmierdzi. Także chyba nawet nie ma się co wysilać żeby opisać całość wytworzenia. No chyba że ktoś wie jak długo trzeba czekać aż zapach się ulotni albo zna jakiś inny myk:)
Zapisane

wirek
Stały użytkownik
***
Wiadomości: 325


« Odpowiedz #5 : Marzec 04, 2009, 17:46:30 »

A co, myślałeś że styren fijołkami pachnie?  Grin Wystaw na słońce i poczekaj kilka dni. Idzie wiosna, to powinien się ulotnić albo dopolimeryzować do końca
Zapisane

Tańczący z rybkami
Cardangel
"Przyrodnik" na swobodzie to jak wariat w samochodzie
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 267


« Odpowiedz #6 : Marzec 04, 2009, 21:15:20 »

hehe fiołkami. No to Ci się żarcik udał:) Kleiłem juz żywicą nie jeden łódek ale jakoś tak nie było czuć. A tu Ci masz zapach trzyma się jak nie ma co. Ale nic poczekamy zobaczymy
Dzisiaj sobie tak podliczyłem
płyta styro - 5 zł
smar - nie wiem ile ale sporo go idzie
Żywica - zestaw reperacyjny - 15 zł za sztukę
żywica dodatkowa ok 200 ml - 6 zł - z warsztatu
no niby to tylko ok 30 zł ale robiłem dla akwa o wymiarach 33,5 / 29 także w sumie pokrywka nieduża a sporo tego zeszło. Nie licze tu prądu ani robocizny.
Tak generalnie to chyba się nie opłaca robić pokrywy w ten sposób. Oczywiście raz można podjąć taką próbę żeby sumienie uspokoić Smiley ale moim zdaniem to mało opłacalnae.
A i jeszcze jedno. Żywica poliestrowa ma strasznie duży skurcz. Jak robiłem formę to wziąłem po ok 7mm - 10 mm nadmiaru. I w tej formie pokrywa wysła mi ok 10 mm za mała. Czyli co aż 20 mm skurczu?? Albo schrzaniłem formę:) może być:)
Zapisane

Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do: