Hmm. Ciekawa wypowiedź
"soli kuchennej nie sypie się do akwa. Sól kuchenna zawiera Jod - szkodliwy dla organizmów wodnych"
Odnośnie do samej soli kuchennej to z moich starych czasów pamiętam jak dla gupików sypało się sól kuchenną. Ostatnimi czasy jak miałem atak dziwnych stworzonek w starterze, prawdowpodobnie pierwotniaków, to wsypałem 13 gram soli kuchennej i na drugi dzień woda była kryształowa. Rybek w starterze nie ma bo to tylko 13 litrów ale roslinki rosły i rosną jak szalone.
Teraz do jodu. Jod jest zaliczany do mikroelementów w świecie przyrody. Jak zapewne wiadomo Wam z biologii jest on niezbędny dla ludzi ale także jest przydatny roślinom. Jod przez swoje właściwości fozykochemiczne jest slabo rozpuszczalny w wodzie. W organizmach zywych jod występuje przy czym największe jego stężenie jest w roślinach morskich i strączkowych. W organizmach żywych przyczynia się do zwiększania odporności roślin i zwierzat przez tworzenie pewnych związków (nie chcę się zagłębiać w szczegóły) które działają antyseptycznie.
W soli kuchennej jod w postaci czystej nie występuje. Najczęściej jest to domieszka jodku potasu w którym zawartość jodu jest niewielka a i w soli ilość tego związku tez jest mała. Dlatego wysunięcie wniosku że jod zawarty w soli kuchennej jest szkodliwy dla organizmów wodnych zawiera jedynie część prawdy. Należałoby stwierdzić że duże stężenie dla org wodnych szkodliwe. Stężenia soli kuchennej rzędu kilku promili są raczej nieszkodliwe a i to zalezy od tego dla jakich organizmów.
Pozdrawiam
