mdramski czemu prorokujesz, ze powróci to co od ospy do ospy to akwarystyczne życie płynie?cholera jasna nie mogę patrzeć na ospę dostaję szału. jak ostatnio była to dusiłam się gdy wlałam chemii ja się dusiłam nie mówiąc o rybciach. I ta podniesiona temperatura i te ryby ledwo żywe w niej, ej coś to chyba z lata zostało. teraz ciągle temperatura taka sama a one przeziębione?
Ospa to nie jest infekcja spowodowana przeziębieniem. Może skądś ją sobie przynosisz nawet o tym nie wiedząc. Ja jakoś (odpukać) jeszcze nie miałem przypadków ospy. Po prostu wymieniałem całą wodę jak miałem pleśniawkę. Choroba notorycznie powracała i myślałem, że mnie ^%&@%# trafi . Wystarczyło podwyższyć temperaturę o 1 stopień i problem znikł. No, ale to też zależy od tego co preferują Twoje ryby. Ja hoduję raczej gatunki ciepłolubne. Po prostu uważaj gdzie kupujesz ryby i rośliny. No i pamiętaj o kwarantannie.