Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Strony: 1 [2]
  Drukuj  
Autor Wątek: Powiedzcie!!!  (Przeczytany 5700 razy)
Danuta
Bywalec
****
Wiadomości: 308



« Odpowiedz #15 : Wrzesień 29, 2004, 18:53:22 »

Wiecie co? Wymieniłam 2 wiadra wody poruszyłam cały zwir i wszystki syf wyciągnęłam. Wyczyściłam kryjówki. Zobaczę co bedzie dalej , dzięki za rady :lol:
Zapisane

Akwa 80l
20 rybek małych

Pozdrowienia z Olkusza
mdramski
Super aktywny
*****
Wiadomości: 2961



« Odpowiedz #16 : Wrzesień 29, 2004, 22:19:32 »

Cytat: Danuta
mdramski czemu prorokujesz, ze powróci to co od ospy do ospy to akwarystyczne życie płynie?cholera jasna nie mogę patrzeć na ospę dostaję szału. jak ostatnio była to dusiłam się gdy wlałam chemii ja się dusiłam nie mówiąc o rybciach. I ta podniesiona temperatura i te ryby ledwo żywe w niej, ej coś to chyba z lata zostało. teraz ciągle temperatura taka sama a one przeziębione?


Ospa to nie jest infekcja spowodowana przeziębieniem. Może skądś ją sobie przynosisz nawet o tym nie wiedząc. Ja jakoś (odpukać) jeszcze nie miałem przypadków ospy. Po prostu wymieniałem całą wodę jak miałem pleśniawkę. Choroba notorycznie powracała i myślałem, że mnie ^%&@%# trafi . Wystarczyło podwyższyć temperaturę o 1 stopień i problem znikł. No, ale to też zależy od tego co preferują Twoje ryby. Ja hoduję raczej gatunki ciepłolubne. Po prostu uważaj gdzie kupujesz ryby i rośliny. No i pamiętaj o kwarantannie.
Zapisane
Jarecki
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 604



« Odpowiedz #17 : Wrzesień 29, 2004, 23:46:56 »

Jak widzę ospa dla niektórych to gorzej jak zaraza. Cheesy  A przecież bardzo ładnie ładnie leczy się ją bez chemii jeśli już ktoś się uprze, a robię to tak jak dawniej mój ojciec i cała masa akwarystów z czasu komuny gdy takie leki to była rzadkość. temperatura podwyższona do TRZYDZIESTU stopni i mocne NAPOWIETRZANIE lub filtrowanie. Siedem do dziesięciu dni i po ospie śladu nie ma! Przecież każde takie ziarenko to setki czy tysiące małych "ospików" które jak dojrzeją wysypuja się do wody i pływają szukając nowego żywiciela by samemu dać całe "hektary" nowych pięknych ospików. Więc możemy sobie gotować wode aż wyparuje z gara a kamienie roztopić do lawy wulkanicznej a gó..o nam to da za przeproszeniem. "Killerzy" jadą sobie cały czas na rybach a widzimy ich dopiero jak są duże i lada dzien rozsypią się po całym akwa. Ale tu ich spotyka przykra niespodzianka bo wysoka temperatura nie sprzyja rozwojowi tych łobuzów a nieustanny ruch wody NAPRAWDĘ bardzo utrudnia przyczepienie się pasożyta do skóry ryby. A czas je goni!!!! Jeżeli w ciągu 48 godzin nie znajdzie żywiciela(ryby) to GINIE!!! Ale to tylko oczywiście moje zdanie uksztaltowane w praktyce.
Zapisane
mdramski
Super aktywny
*****
Wiadomości: 2961



« Odpowiedz #18 : Wrzesień 30, 2004, 00:32:07 »

No i masz rację Jarecki. Potwierdza się opinia, że wymiana wody może g... dać. A co do przypadku Danuty, coś mi się zdaje, że w jej akwa są bocje, a te jak wiadomo często chorują na ospę po zakupie. Może stąd się wzięła. Ryby są również podatne na choroby jeśli trzymamy je w temperaturze niższej niż wymagana. Stąd właśnie miałem pleśniawkę u bojowniczek.
Zapisane
Danuta
Bywalec
****
Wiadomości: 308



« Odpowiedz #19 : Wrzesień 30, 2004, 08:18:43 »

U mnie utrzymuje się 26 stopni i powyzej a bocje jak narazie zdrowe. I wiecie co wam powiem chyba mi oczy wczoraj ospą zaszły bo tak naprawdę to jej na tym kirysku nie ma a miałam widzenie, ze jest cały w ospie aż mnie przydusiło. Dałabym słowo honoru, ze była,albo coś ze mną nie tak. :roll: Narazie cisza po wymianie 2 wiader jakby lepiej.usunełam też jedną kryjówkę bo ich było za dużo teraz jest spoko.Oby tak dalej. Dziękuję za rady . Tongue
Zapisane

Akwa 80l
20 rybek małych

Pozdrowienia z Olkusza
Strony: 1 [2]
  Drukuj  
 
Skocz do: