ale to nie wystarcza by definiować takie zachowanie jako "obrona rewiru". równie dobrze może być wynikiem zwykłego stresu, na przykład na zasadzie "odgrywaniu się na słabszych za cięgi które się dostało od samca", a stres minął po zaroślinnieniu baniaka.
Tak, jak piszesz: "może być" ale nie musi, niech każda z nich ma swoje miejsce, w którym wie, że jest bezpieczna i nic jej nie grozi ani ze strony samca ani drugiej samicy czy jakiejkolwiek innej ryby
Tak czy inaczej, dosyć zarośnięte akwarium w niczym nie przeszkodzi a i wyjdzie samicom na dobre.
