Czarne przebarwienia na głowie i płetwie ogonowej welona

Zaczęty przez gemini02, 30.01.2009, 15:36

Poprzedni wątek - Następny wątek

gemini02

Witam serdecznie.
Mam problem z moim welonem. Od 2 dni zaczeły mu się pojawiać czarne plamy na całej głowie i płetwie ogonowej. Szukałam w internecie czegoś na ten temat, ale wyczytałam jedynie,że może to być Ichtiosporidioza. Poza jedynym objawem jakim są czarne plamy, innym nie zauważyłam. W tym samym zbiorniku mam jeszcze jednego welona, który wydaje się być zdrowy. Szukałam też porady i pomocy w sklepie zoologicznym, gdzie pani zaproponowała mi zastosowanie Akryflawiny. Posłuchałam jej rady, ale czarne plamy nadal się powiększają. Nie wiem co robić dalej. Może Ktoś z Was miał do czynienia z takim objawem? Będę wdzięczna za wszelkie wskazówki.

ank@

podaj wielkość akwarium, jak dawno zalane, ile dojżewało, jakie parametry to może Ci ktoś pomoże.
akwarium:28 litrów
bojowniki:
Migotek nie żyje od ??. 09.04
Błękitek nie żyje od 10.03.08
Leon nie żyje od 01.01.09
Prince Amroth nie żyje od 10.06.09
obecnie 4 karliki szponiaste i bojek (mam słabość do tych ryb...)

Esmi

To wcale nie musi byc choroba, może po prostu rybka się wybarwia tym bardziej że jak sama piszesz innych objawów nie widać. Niepotrzebnie wlałaś akryflawinę. Tak jak napisała Ank@ napisz coś o akwa.
Jesteśmy zarozumiałymi ignorantami zapatrzonymi w swoje "człowieczeństwo", które zamiast otworzyć nam szerzej oczy na otaczający nas świat, przysłoniło je mgłą pychy.

gemini02

Akwarium nie jest wielkie, wrecz przeciwnie - jest to kula o wielkości 10 litrów. Nie jest to szczyt marzeń,ale w tej chwili mam tylko to.  Zalane zostało wczoraj (czwartek wieczorem). Roztwór zrobiłam na 6-14 dni, czyli na długą kąpiel bez podłoża. Wiem,ze welony mają przebarwienia, ale to zdecydowanie nie to. Od wczoraj wygląda to gorzej. Poczarniały mu całe brzegi płetwy ogonowej i jeszcze bardziej pociemniała mu głowa.


gemini02

Dziękuję Ci bardzo za interesujące i obrażliwe linki na temat chodowli ryb w kulach. Nie bede tlumaczyc powodow dla których mam rybki w kuli, ale napewno nie jest to wyglad. W kazdym razie nie tego tematu dotyczy moj problem. Jak widze, Ty nie potrafisz mi pomoc, tym bardziej nie musisz mnie obrażac. Pozdrawiam.

Ivonka

w żądnym wypadku nie chciałam Cię obrazić i moim zdaniem nie zrobiłam tego poprzez umieszczenie linków do tematów mówiących o: jedzeniu dla welonów, roślin do akwarium dla welonów, odpowiedniego akwarium dla welonów i szkodliwości kuli jako akwarium dla welonów. Jedyną moją intencją było danie Ci do zrozumienia, że choroby wynikają ze złych warunków w jakich trzymamy swoich podopiecznych. Żaden z tych linków nie jest obraźliwy, poza tym nie jestem sobie w stanie wyobrazić argumentu przemawiającego w jakikolwiek sposób za trzymaniem ryb w kuli. Podesłałam Ci kilka linków w których możesz poczytać o tym jak trzymać welony, żeby w przyszłości uniknąć sytuacji jaka Ci się przytrafiła i naprawdę nie wiem, dlaczego się tak strasznie obrażasz. Popełnione błędy trzeba przyjąć do wiadomości i wyeliminować. Nie wiem, czy jak zaczniesz leczyć swoją rybę żyjącą w kuli, to da to w ogóle jakiekolwiek efekty.
Żeby Ci udowodnić, że nie miałam złych intencji wklejam kolejny link, który być może okaże się pomocny.
http://www.gsa.org.pl/forum/viewtopic.php?f=14&t=586
http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=17564.0  To są dwa linki o czerniejących płetwach i w obu przypadkach mowa jest o infekcji bakteryjnej.
Jeśli zdecydujesz się na stosowanie jakiegoś leku, to przeczytaj ulotkę i zastosuj odpowiednią dawkę, przez odpowiedni czas. Na efekty leczenia trzeba czasami długo czekać.
pozdrawiam i nie obrażaj się, bo nie chciałam Ci dokuczyć.

gemini02

Fakt,że może za mocno to odebrałam, ale ta kula to zupełny przypadek. Wcześniej miałam 100l akwarium, ale w tej chwili nie moge sobie na to pozwolic. Znam odpowiednie warunki dla ryb i wiem,ze potrzebują przestrzeni.  Zwrot "że tylko debile trzymają rybki w kuli" uznałam za obraźliwy, bo zdecydowanie nie mam ilorazu inteligencji ponizej 70 punktów. Chciałam tylko otrzymac jakaś rade,zeby pomoc mojej rybce, a nie wywody na temat,że powinnam miec takie a takie akwarium, czy takie lub inne roślinki.  Ja to wiem! Za to nie znam się na chorobach. Pozdrawiam.

gemini02

Witam. Dzisiaj mija szósty dzień od momentu użycia przeze mnie akryflawiny (kąpiel długa 6-14 dni w zbiorniku bez podłoża) W tym właśnie momencie mogę stwierdzić,że zauważyłam wyraźną poprawę w stanie zdrowia mojego welona. Przebarwienia prawie w całości zniknęły (troszke ma jeszcze na ogonie i koło pyszczka) a apetyt i humor całkowicie dopisują. Jak widać szybka interwencja i prawidłowe postawienie diagnozy (po zagłebieniu się w lektury) dają możliwośc wyleczenia rybki nawet tej hodowanej w kuli. Pozdrawiam i życzę powodzenia w zwalczaniu chorób zarówno w małych jak i dużych zbiornikach.