Witajcie!
To moje drugie akwarium, ale pierwsze poważne. Niedawno pojawiły się rośliny, ryb na razie brak. Na pierwszą wodę pójdą danio pręgowane, których 5 mam w mniejszym zbiorniku. Następnie kiryski, jak się pojawią glony to otoski, a potem zobaczymy.
Akwarium - 112l, 80X35X40, proste
Filtr - tetra tec ex700
Grzałka - tetra 100W
Oświetlenie - 2x18W + odbłyśniki
Podłoże - żwir 3-5 mm, pod spodem biogrunt
Nawożenie - PG Classic (już wkrótce)
Rośliny:
moczarka kanadyjska
paproć sumatrzańska
kabomba karolińska
ludwigia płożąca
wgłębka
rotala
pistia
nurzaniec spiralny
różdżyca rutewkowa
języcznik australijski (raczej nie przeżyje)
wąkrotka zwyczajna (chyba)
Rybki - brak
w planach:
5x danio pręgowane
2x prętnik wargacz
3x kirysek panda
3x kirysek sterbai
5x otosek
5x brzanka pięciopręga
2-3x pielęgniczka borelli
Napiszcie co sądzicie o takiej obsadzie. Dla kirysków bez znaczenia, że będą w dwóch odmianach? Oczywiście wszystkie te rybki pływające razem to daleka przyszłość, do tego czasu w zbiorniku powinno się sporo poprawić. A takiego prętnika wargacza może być trudno wyłowić...
Zdjęcie (dzień po zasadzeniu roślin):


Brakuje roślin z większymi liśćmi? Na pewno dużo się jeszcze zmieni, coś dokupię a i mam nadzieję, że nurzaniec będzie się szybko rozrastał.
Pozdrawiam!
