Kupilem przedwczoraj 3 takie pielegnice
dzien. 1 - najwieksza pielegnica plywa przy dnie, dwi emniejsze podzielily akwarium na 2 czesci. ta najwieksza siedzi w grocie i sie nie rusza - mysle ze padnie
dzien 2 - dwie mniejsze pilnuja kazda swojego terenu, ta wieksza krazy tylko wkolo groty z kamieni i siedzi w srodku nieruchomo - ledwo sie rusza
dzien 3 - najwieksza plywa rzesko, jakby nowo narodzono, jedna z mniejszych -- ta co dominowala caly czas - dalej rzadzi w aqwa, druga zas - tak jak wieksza w 1 i 2 dzien - siedzi na dnie, prawie sie nie rusza... pol godziny temu : dominujaca zaczyna ja lekko podgryzac - przepchnela ja tak z 10 cm przez dlugosc aqwa i odplynela - poszkodowana siedzi na dnie ledwo trzymajac pion - wylowilem ja do sloika - przy wpuszczaniu prawie zaczela plywac dogory brzuchem - teraz siedzi na dnie i nawet zaczyna ruszac pletwami
kto co na to - jedna ożyła - druga pada:/ nie wiem czy ma szanse w malym sloiku, ale w aqwa moglaby zostac pożarta, nie wiem czy to stres, wycienczenie czy choroba?

Help
