Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Strony: [1] 2
  Drukuj  
Autor Wątek: ratunku moje ramirezy maja tarlo  (Przeczytany 6129 razy)
kertyz
Nowy
*
Wiadomości: 26


« : Maj 29, 2008, 13:26:54 »

Witajcie serdecznie, mam akwarium wielogatunkowe. Pojemność to ok. 65 litrów. znajdują sie w nim gupiki, neonki, kirysek i otoski. niedawno dostałam ramirezy jest to parka. wczoraj zobaczyłam ze przystępują do tarla podloze w akwa to trobny zwirek. Samica bardzo sie napracowala by wykopac dolek, dbala, i pilnowala, przed intruzami. Jednak jak dzis rano obserwowalam, podopiecznych samica opuscila gniazdo i juz go nie pilnuje i chyba nic z ikry nie bedzie . czy cos kochani wiecie jak przygotowac akw do trala dla ramirez?
JAK WIECIE POMOZCIE  papa
Zapisane
cortez
Zainteresowany
**
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 87


« Odpowiedz #1 : Maj 29, 2008, 19:37:05 »

W przypadku ramirezek najczęściej samica składa jaja na płaskim kamieniu lub liściu. Dopiero po zapłodnieniu jaj  przenoszone są one do przygotowanego wcześniej dołka. Jeśli masz odpowiednie parametry wody (woda miękka i kwaśna) orazi dobraną parkę to doczekasz się maluchów. Zagrożeniem dla jaj może być nocą kirysek. Z kolei na pływające młode będą polować neonki i gupiki. Życzę powodzenia.
Zapisane
Misquamacus
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3261



WWW
« Odpowiedz #2 : Maj 29, 2008, 19:39:18 »

wszystko samo się potoczy Smiley
siedziec i obserwować, ale dyskretnie Wink
daj im troche prywatności Grin , czyli nie gmeraj w zbiorniku co chwile Wink
Zapisane


>>>>>>>>www.bojownik.pl<<<<<<<<<
>>>>>>>>   www.fawa.pl  <<<<<<<
Aniape
Super aktywny
*****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1138


gg 13198444


« Odpowiedz #3 : Maj 29, 2008, 20:42:02 »

Z moich obserwacji wynika, ze przy kiryskach ikra Ramirezów nie ma szans. U mnie co najmniej 4 razy została zjedzona w nocy właśnie przez kiryski.
Zapisane

"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem" - Leonardo da Vinci.
kertyz
Nowy
*
Wiadomości: 26


« Odpowiedz #4 : Maj 30, 2008, 11:49:57 »

Dziekuje serdecznie za uwagi.
Kiryska przeniose do drugiego zbiornika. nieco mniejszego. Bo obawiam sie ze 15 l dla ramirez jako tarliskowe bedzie za male, samiec moze byc zbyt agresywny po zmianie srodowiska wobec samicy, co do pozostalych ryb to musza jakos sobie poradzic. Jak jeszcze sos bedziecie wiedziec wiecej na ten temat to prosze o pomoc.
Dziekuje serdecznie
Zapisane
Misquamacus
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3261



WWW
« Odpowiedz #5 : Maj 30, 2008, 14:40:39 »

masz jednego kiryska ?
to ryba stadna ...
Zapisane


>>>>>>>>www.bojownik.pl<<<<<<<<<
>>>>>>>>   www.fawa.pl  <<<<<<<
TURYSTA
Gość
« Odpowiedz #6 : Maj 30, 2008, 15:47:39 »

A u mnie przy kirysach neony i ramirezy się uchowały więc spoks ramirezy powinny dać sobie rade .
Zapisane
kertyz
Nowy
*
Wiadomości: 26


« Odpowiedz #7 : Maj 31, 2008, 13:30:54 »

wiem ze kiryski to stadne rybki, zapewniam ze niebawem dokupie mu towazystwo, jednak wczoraj sytuacja sie nieco zmienila. Ramirezy zaczely przejawiac w obec siebie wzmozona agresje, samica stracila kolory i mam wrazenie ze jest troche poturbowana przez samca. Nie wiem co sie stalo bo zgodnie razem plywaly, chwilowo ja odizoluje od samca, zeby doszla do siebie, i zobacze co bedzie dalej. zobacze czy jak postawie 2 akw obok siebie i beda sie widziec czy cos to zmieni. Samiec przecież ja zaakceptowal. A moze ta akceptacja byla tylko chwilowa puki skladala ikre nie wiem, pierwszy raz mam ramirezy. Ale poczekam cierpliwie i zobacze co bedzie.
POZDRAWIAM WSZYSTKICH MILOSNIKOW RYBEK.
Zapisane
kertyz
Nowy
*
Wiadomości: 26


« Odpowiedz #8 : Czerwiec 04, 2008, 10:26:19 »

Dziś wszystko się zmieniło jakieś choróbsko sie przyplątało to ospa, podniosłam temperaturę do 30 stopni, i podałam preparat na kulorzeska nie wiem czy poprawnie napisałam zobaczymy jak będzie. Pielęgnice wyglądają niekorzystnie. Jak by ktoś obtoczył je w kaszce mannej a wydawało mi się że odpowiednio dbam.
Zapisane
kertyz
Nowy
*
Wiadomości: 26


« Odpowiedz #9 : Czerwiec 06, 2008, 12:17:49 »

niestety wczoraj pozegnalam sie z samiczka ramirezy. odeszla plywac po niebiańskich wodach.
Zapisane
Jacek aqa
Zainteresowany
**
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 120


Pozdrawiam


« Odpowiedz #10 : Czerwiec 09, 2008, 15:14:24 »

Hmmm , szkoda. Ja też mam zamiar mieć ramirezy  ale wśród moich rybek też mam kiryski ale jak tylko złożą  ikre to będe je przemisił do osobnego zbiornika , razem z ikrą mam tam przenosić samca czy samice czy żadnego czy może oboje (kto u ramirez opikuje się ikrą/narybkiem
Zapisane

Akwarium 60l.
3 Rekiny Ludojady
1 Ryba Młot
2 Płaszczki Indonezyjskie (impisis muri)
1 Neon Czerwony
TURYSTA
Gość
« Odpowiedz #11 : Czerwiec 14, 2008, 21:04:05 »

Oboje rodzice
Przeniesienie ikry i rodziców będzie oznaczać zjedzenie ikry
Jak chcesz rozmnożyć to od razu osobne akwarium dobrana para ph 6,5 gh4 kh 2 i tarło będzie raz dwa .
U mnie sie uchowały w ogólnym a resztą zajęły się neonki .
Zapisane
MaTii
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 233


kocham te hobby


« Odpowiedz #12 : Czerwiec 14, 2008, 21:47:08 »

ikra przy kiryskach niema szans na uchowanie się ja miałem 2 tarła i kiryski wszamały wszystko ;/ jak chcesz odchowac młode to daj rybki do osobnego zbiornika na pewno będą miały nie jedno tarło

Ps. Moje ramirezki też się szykują do tarła Grin;D
Zapisane

112l
Obsada:
-1+1 mieczyki (5 małych 2,cm ;P)
-2+2 Ramirezki
- 6 kirysek spiżowy
1+1 prętnik karłowaty
1 kosiarka
Anfield
T29
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 103


« Odpowiedz #13 : Czerwiec 16, 2008, 09:16:28 »

ikra przy kiryskach niema szans na uchowanie się ja miałem 2 tarła i kiryski wszamały wszystko ;/ jak chcesz odchowac młode to daj rybki do osobnego zbiornika na pewno będą miały nie jedno tarło

Ps. Moje ramirezki też się szykują do tarła Grin;D

Zadziwie Cię  Cheesy u mnie właśnie pływają malutkie ramirezki w ogólnym pomimo sterbusiów, otosków, razbor  Cool
sam jestem zdziwiony, że udało im się utrzymać ikrę do wyklucia, a teraz jeszcze dzielnie bronią narybku.. samiec nie odstępuje ich na długość płetwy Cheesy nawet do pokarmu niechętnie wypływa, trzeba mu podrzucać w pobliżu narybku, a samica co innego opiekuje się jakby od niechcenia bo tylko czasami robi "młyn" i goni inne rybki

poprzednie tarła zawsze kończyły się zjedzeniem ikry lub ledwo co wyklutego narybku w nocy (zapewne kirysek  Wink)
pierwszy raz doczekałem się pływającego narybku, zobaczymy czy przeżyją Smiley

1. i tu moje pytanie bo póki co karmię je tylko mikrovitem tropicala lub roztartym żółtkiem czy na takiej paszy narybek ma szansę przetrwać?
2. czy koniecznie muszą mieć artemię/inne żywe? hodowla tego byłaby dla mnie trochę kłopotliwa
3. czy ktoś z was wie jak długo ramirezy rosną do rozmiaru takiego aby nie zmieścić się do pyska razborom o wielkości 4cm? obstawiam ok 2 mies. ale nie wiem czy słusznie..
Zapisane

T29 Cheesy
Pozdrawiam
TURYSTA
Gość
« Odpowiedz #14 : Czerwiec 16, 2008, 09:34:09 »

Aż się pcha na ryjek a nie mówiłem !
Spoko tylko uważaj jak młode się będą rozpływać czyli zaczną być niezależne wtedy reszta ryb może je przesiać.Chyba że masz busz w akwarium i kryjówki to przetrwają
Karmisz dobrze artemia była by lepsza ale na tum co dajesz też będzie ok
Zapisane
Strony: [1] 2
  Drukuj  
 
Skocz do: