Witam! Chcialem sie poradzic, wszystkich tych ktorzy moze juz robili restart lub cos w tym stylu swojego akwarium.
W niedalekiej przyszlosci chce zmienic to swoje akwarium 96L na klasyczną i wymiarową 112L tke. I teraz moj problem.
A mianowicie... Nie wiem jak sie o tego zabrac, bo chcialbym powiedzmy podloze i rosliny przeniesc do tej nowej 112L. I teraz pytanie czy moge zwirek przeniesc do nowego akwa, dolozyc pod niego powiedzmy, jakies podloze powiedzmy floran filtusa lub cokolwiek i juz? Czy raczej plukanie jakies? Kolejna sprawa, wode ze starego akwa powinienem raczej zatrzymac? I wlać ją do nowego akwa? Filtr to wiadomo ze zachowam, bo skad wezme tyle bakterii nitryfikacyjnych?

Nie wiem tez w sumie jak to zrobic zeby najmniej stresu rybom dostarczyc

Nie mam ich gdzie dac na przechowanie w sumie... i w tym problem. Poza tym po tej rekonstrukcji, obsada ulegnie znaczacej zmianie, ale mimo wszystko jakos musze to zrobic.

Jakies postulaty, propozycje, sugestie, rady, wnioski formalne , cokolwiek?

pozdrawiam