Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Strony: [1] 2
  Drukuj  
Autor Wątek: Otoski. Czy... to już cos...?  (Przeczytany 12369 razy)
FishLover :D
Nowy
*
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 34



« : Marzec 10, 2008, 16:10:55 »

Przed chwilą dokonałam właśnie codziennej obserwacji moich rybolców. Mam 2 otochy, które bardzo lubią się przyklejać do przedniej szyby. Zauważyłam, ze jeden z otosków ma strasznie duży brzuch. Gdzieś na tym forum przeczytałam:
Cytuj
Samice przed tarłem mają bardzo duży brzuch.


Czy to znaczy, że moje otochy będą miały tarło? Czy wobec tego muszę przystosować coś do ich wymagań? Przełożyć oba otochy do kotnika? (niestety na razie nie mam 2 akwariów)

Mam tutaj pare zdjęć.


o, tu widać jak odstaje od szyby:
http://www.mFoto.pl/uploads/2054/p3100149_5dce7.jpg

i tu jeszcze jedno:
http://www.mFoto.pl/uploads/2054/p3100151_515ae.jpg

Byłabym wdzięczna za pomoc.
Zapisane

Coś do 112 litrów. już niedługo Wink)
Misquamacus
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3261



WWW
« Odpowiedz #1 : Marzec 10, 2008, 16:34:11 »

hehe, może może Smiley
moje akurat zawsze tak mają jak opchają się glonami Wink
Zapisane


>>>>>>>>www.bojownik.pl<<<<<<<<<
>>>>>>>>   www.fawa.pl  <<<<<<<
ala
Super aktywny
*****
Wiadomości: 3230


ala


« Odpowiedz #2 : Marzec 10, 2008, 16:48:00 »

z tego co wiem to otosek nie rozmnaża się w warunkach domowych.
Zapisane

FishLover :D
Nowy
*
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 34



« Odpowiedz #3 : Marzec 10, 2008, 18:29:33 »

yh. ok. no to poczekamy, zobaczymy ;pp
Zapisane

Coś do 112 litrów. już niedługo Wink)
mario27-28
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1315



« Odpowiedz #4 : Marzec 10, 2008, 19:02:02 »

Ja kupiłem z takimi dużymi brzuszkami otosy i długo niepożyły niestety (4 dni).Moje chore były odrazu i cały czas osowiałe leżały na roślinkach,i nic niejadły,a brzuszki miały jakby kamyk z dna połkneły.Gdzieś na forum czytałem że sporadycznie się rozmnożą,ale niejest to w żaden sposób kontrolowane.Może właśnie tobie się to przytrafiło.Trzymam kciuki Good ! powodzenia Good !
Zapisane

FishLover :D
Nowy
*
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 34



« Odpowiedz #5 : Marzec 10, 2008, 19:26:01 »

Yh. Ja moje otosinki mam już od... paru miesięcy chyba. Kupiłam je takie zgrabniutkie ( Grin) a teraz nagle jeden przytył. Nie ma z nim problemu, bo nadal ochoczo rzuca się na szybę, roślinkę czy marchewkę. Bardzo lubi też przyklejać się do rogu akwarium (czyt. gdzie jest przepyszna guma  Wink)
Zapisane

Coś do 112 litrów. już niedługo Wink)
mario27-28
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1315



« Odpowiedz #6 : Marzec 10, 2008, 20:29:34 »

Otoski raczej nie rozmnażają się w niewoli doczytałem dokładniej oto link: http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php/topic,13391.msg113346/topicseen.html#msg113346
« Ostatnia zmiana: Marzec 10, 2008, 21:10:25 wysłane przez Emi » Zapisane

Emi
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5480



WWW
« Odpowiedz #7 : Marzec 10, 2008, 21:11:32 »

Gdzieś ostatnio obiło mi się o uszy, ze sie komuś rozmnożyły ale ręki sobie nie dam uciąć za tą informację...

Mój jeden otosek też ostatnio zrobił się strasznie gruby ale zachowuje się normalnie więc nie panikuję. Zobaczymy co z tego wyniknie.
Zapisane

Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.
mario27-28
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1315



« Odpowiedz #8 : Marzec 10, 2008, 21:19:35 »

To że mają duże brzuszki to nieznaczy że muszą być odrazu chore,ja mam też spory i jestem zdrowy,poza katarem,ale to nie ma związku z brzuchem Cheesy.Może podjadły sobie sporo i piwko wypiły do tego Wink Cheesy
Zapisane

TURYSTA
Gość
« Odpowiedz #9 : Marzec 10, 2008, 21:51:08 »

Emi też czytałem że komuś się udało ale niestety nie potwierdzono tego więc ogólnie jak z bocjami udało ale nie udało Smiley
Czas pokaże
Zapisane
FishLover :D
Nowy
*
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 34



« Odpowiedz #10 : Marzec 10, 2008, 21:53:21 »

Jasne, przecież nie panikuję Cheesy Zobaczymy.
Zapisane

Coś do 112 litrów. już niedługo Wink)
FishLover :D
Nowy
*
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 34



« Odpowiedz #11 : Marzec 12, 2008, 21:10:14 »

Uchh. Mój otosek prawdopodobnie miał wzdęcia xd Schudł, a jego brzuszek jest teraz ładnie zaokrąglony, taki jak powinien być. Nawtykał się czegoś, to miał  Cheesy
Zapisane

Coś do 112 litrów. już niedługo Wink)
FishLover :D
Nowy
*
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 34



« Odpowiedz #12 : Marzec 21, 2008, 21:32:58 »

UCH! Otosek z dużym brzuchem zdechł. ;((( Na placu boju został tylko jeden - ma się bardzo dobrze. W najbliższym czasie dokupię mu towarzysza.

 ;(

PS. Przepraszam z góry za pisanie postów jeden pod drugim. Zapomniałam, ze wcześniej to ja coś pisałam  Wink
Zapisane

Coś do 112 litrów. już niedługo Wink)
Danio12345
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 213


« Odpowiedz #13 : Marzec 22, 2008, 01:31:29 »

wiem że komuś udało się rozmnożyć otoski i to całkiem niedawno (dwa tygodnie temu???) Grin ale z innego forum. Podobno już wykluły się z ikry.
Zapisane
Nabuch
Nowy
*
Wiadomości: 27


« Odpowiedz #14 : Lipiec 24, 2011, 11:51:03 »

Witajcie . Posiadam parkę otosków które chętnie się rozmnażają. Mam problem z utrzymaniem małych . Samo tarło i składanie ikry przechodzi bez problemów . W zasadzie ostatnio miałem 2 tarła w przeciągu 3 tygodni ale niestety później pojawiają się schody. Po ok 1-2 dni z ikry pojawiają się młode. Przypuszczam że żywieniowo nie jest źle bo po pierwszym tarle miałem 3 otoski a po drugim 2 ...ale niestety towarzystwo z akwarium chyba dokonało szybkiej konsumpcji i tyle widziałem młode.  Oto link do mojego akwarium .http://www.akwarium.net.pl/forum/nasze-akwaria/(63l)-nabuch(-olandia)/
Przypuszczam że młode padły ofiarą neonków . Ktoś ma jakiś pomysł jak zabezpieczyć młode przed neonami.  Żadne przedzielenie akwarium nie wchodzi w grę bo młode pewnie przepłyną . Odłowienie neonów pewnie też nie będzie miało sensu przy tarłach co 3 tygodnie bo neonki poszłyby praktycznie na stałe do innego akwarium . Trochę mi szkoda pozbyć się na stałe neonków bo przy krewetkach i otoskach jak się wszytko pochowa w roślinki praktycznie nie ma na co popatrzeć. Zanim odłowię młode pewnie sporo padnie ofiarą neonek . Jedyne co wchodzi w grę to odłowienie pary przed tarłem do innego dojrzałego i dobrze zarośniętego akwarium . Ktoś ma jakieś pomysły co z tym fantem zrobić?? Pozdrawiam  Wojtek
Zapisane

Strony: [1] 2
  Drukuj  
 
Skocz do: