Może zacznę od parametrów akwarium:
-zbiornik mini- 25l
-oświetlenie : 9W "energooszczędna" 13 godz
dziennie
-temp: 24 stC
-filtracja: Aquael Fan-mini
-podmiany wody: 5l/1,5 tyg
-nawożenie:(obawiam się że właśnie to jest
przyczyną glonów): Tetra PlantaMin[jakiś
miesiąc temu dawka 2,5 ml], i Tetra Plant
Crypto 1 tabl 2 tygodnie temu.
-parametrów chemicznych nie znam...
-obsada:2Xmłoda molinezja[zostały wpuszczone
na pogrom glonów, lecz nie nadążają ich
zjadać], 1samiczka bojownika
-roślinność: moczarka kanadyjska, rotala
rotundifolia, nurzaniec spiralny i
kabomba.To ostatnie mimo chyba dużych
wymagań świetlnych rośnie sobie jako
tako(nie obumiera tylko rośnie wzwyż).
Pojedyncze nitki zdarzały się już
wcześniej(jakieś 2 tyg temu) lecz po mojej
tygodniowej nieobecności (właśnie wróciłem)
zastałem akwarium dość mocno zaglonione.
Jest to taki zielony meszek okrywający
rośliny jak i kawałek kokosa(ten co bliżej
światła). Dolnych części tam gdzie nie
dociera największe światło ten glon nie
zajmuje. Podejrzewam że to zielenice ze
względu na to że lubią światło.
Teraz pora na fotki:
meszek na kabombie:

i to samo na moczarce:

a to ta sama moczarka tylko z góry(nalot na liściach z glonem):

nurzaniec:

i filtr oczywiście też zagloniony:

Jak zwalczyć te glony? Czy zaciemnienie wystarczy? W poniedziałek znów wyjeżdżam na 5 dni, to może wyłączę oświetlenie?
A teraz coś dodatkowego. Jak przynosiłem roślinki ze sklepu, to niechcący przyniosłem fragment (ok. 2 cm) takiej roślinki. Rozrosła się na kilkunasto cm nitkę z odstającymi listkami a pod listkiem jest coś na kształt włochatych kuleczek. Co to za roślinka? czy ktoś się z nią wcześniej spotkał?

z pozdrowieniami, MAteusz