Ja miałam 2 papuzie. Cały czas składały ikrę, na korzeniach i na szybie, niestety na ikrze się kończyło. Ryby były bardzo wytrzymałe, wytępiły inne ryby w akwarium. Dobrze żyły z glonojadami. Był taki okres, że pływały bez pokrywy, ponieważ się rozpadła i wyskakiwały z akwarium, ale i to ich nie zabiło. Miałam je ok 6 lat
Na ikrze się kończyło, bo samce tego gatunku są bezpłodne. Co do agresji to dziwne, bo to raczej one bywają zaczepiane jeśli są z innymi pielęgnicami.
No chyba, że mówisz o wytępieniu żyworódek

bo agresja mogła być spowodowana różnicą w wielkości i chęcią pożarcia mniejszych ryb.
Dla mnie pielęgnica papuzia jest mało atrakcyjna. Ale 100 litrów to raczej za mało.