Karol_73
Nowy

Wiadomości: 16
|
 |
« : Listopad 19, 2007, 18:57:57 » |
|
Ze względu na niezauważenie mojego postu w temacie bimbrownia ośmielam się przerzucić go do osobnego postu - może ktoś zna odpowiedz i przyczynę...
Witam,
Zachęcony waszymi opiniami zbudowałem bimrownię która ma za zadanie wspomóc rośliny w wegetacji zanim się wprowadzi reszta ferajny (krewcie) - po 4 dniach nawożenia - już widać efekty - ale ten uboczny mnie martwi. Nie wiem czy to ma związek ale jako dzwonu użyłem drewnianej kostki dyfuzyjnej umocowanej w plastikowym kieliszku - po 4 dniach na kostce pojawił się galaretowaty osad Huh nie mam pojęcia co to jest ? Czy ktoś z Was spotkam się z czymś takim. Bimbrowna chodzi całą dobę - akwariuim 35 l. filtr kaskadowy, dużo roślin. Skąd ten galaretowaty nalot??
Pozdrawiam,
Karol
|