Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Strony: 1 [2] 3
  Drukuj  
Autor Wątek: raduciou - biurkowe 20 litrów  (Przeczytany 9502 razy)
cyba2
Nowy
*
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 39



WWW
« Odpowiedz #15 : Maj 31, 2007, 10:55:02 »

Raduciou, A.borelli należą do dość nieśmiałych pielęgniczek i akwarium przeznaczone dla nich powinno być dobrze "umeblowane"  Wink, najlepiej z gęstą roślinnością. Poczytaj dokładnie tutaj:
http://www.apisto.pl/kielan_parasolki.php
i tutaj:
http://www.apisto.pl/markus_faq.php

W takim akwarium jak Twoje będą się przemykać zestresowane, samiec będzie napastował samicę i raczej nie będą się czuć komfortowo. Na początek postaraj się oddać drugiego samca (daj ogłoszenia na forach, popytaj w sklepach), "zagrać" porządnie dno i potem dodaj 1-2 samiczki.
Na neonach się nie znam ale wydaje mi się, że w pustawym akwarium będą pływać zdenerwowane z kąta w kąt - miałam podobną sytuację ze zwinnikami.
Zapisane

Emi
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5480



WWW
« Odpowiedz #16 : Maj 31, 2007, 11:30:29 »

cyba2, raduciou ma właśnie te same zwinniki Costello co Ty miałaś.
Zapisane

Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.
raduciou
Nowy
*
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 34


« Odpowiedz #17 : Maj 31, 2007, 11:33:00 »

cyba2 moje a borelli nie należą chyba do płochliwych i nieśmiałych. nie zauważyłem tego przynajmniej. Są odważne pływają po całym akwarium i często pływają przy przedniej szybie. Zwłaszcza dominujący samiec który podpływa do szyby lub staje na tym pustym obszarze i pręży płetwy. Poza tym cieszą się jak głupie gdy podchodzę do baniaczka z zwłaszcza gdy sypię jedzenie. Samcowi trochę już przeszło. Myślę że mogło to być spowodowane dużym stresem który im zafundowałem odławiając cholerne mieczyki. Skubańce były szybkie i ciągle sie chowały. musiałem powyjmować korzenie i powyrywać rośliny :|
Może właśnie po tym musiał sobie odreagować. Teraz już jest spokojniejszy. Czasem pogoni drugiego samca czasem samiczkę jednak ona podpływa do niego mimo wszystko wygina się w łuk i wachluje ogonem.
Obiecałem sobie że przez tydzień czy dłużej nie włożę łapy do wody. Nic nie bedę zmieniał. Chce aby neonki się oswoiły i przestały się bać. Dzisiejsza moja cierpliwość zaowocowała nieśmiałym badaniem gruntu przez neonki. Pół godziny czekałem w bezruchu przy szybie aż w końcu większe neonki wypchnęły te mniejsze z kryjówki a za nimi poszły też same... wiec mniej więcej 3/4 załogi zobaczyłem dziś w nieśmiałej akcji.
Nic na razie nie bedę zmieniał. Mam dość. Chyba że tą pistię wywalę do oczka wodnego bo mnie zaczyna wkurzać bardzo
Zapisane

kontakt: gg:4268378
cyba2
Nowy
*
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 39



WWW
« Odpowiedz #18 : Maj 31, 2007, 14:32:34 »

cyba2 moje a borelli nie należą chyba do płochliwych i nieśmiałych. nie zauważyłem tego przynajmniej.
Gdybyś miał któreś z zadziorniejszych pielęgniczek w takim akwarium jak Twoje samiec zdominowany raczej nie przeżyłby tygodnia  Wink
Co do zwinników - to u mnie dawały się dosłownie sterroryzować dwóm samiczkom kakadu pilnującym ikry/narybku do tego stopnia, że cały dzień siedziały w narożniku albo przemykały się w popłochu tuż przy przedniej szybie.
« Ostatnia zmiana: Maj 31, 2007, 14:36:12 wysłane przez cyba2 » Zapisane

raduciou
Nowy
*
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 34


« Odpowiedz #19 : Maj 31, 2007, 17:27:48 »

och kurcze... szkoda że tego nigdzie nie napisali :|
co do moich samców borelli... to ten zdominowany wygląda na bardziej cwanego. Ten dominujący jest po prostu większy ale chyba głupszy czy coś. Ten mniejszy miał być samiczką a okazał sie samcem. Całkiem niebrzydkim. A przede wszystkim bardziej ruchliwym i cwanym. On zawsze pierwszy orientuje sie gdzie jest żarcie itp. Gdy jeszcze samiczka go nie przeganiała to on z nią częściej przebywał niż ten duży. Ale ona wybrała jednak tego większego.
Zapisane

kontakt: gg:4268378
gurami999
Master of disaster
Zainteresowany
**
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 151


« Odpowiedz #20 : Maj 31, 2007, 19:19:12 »

Akwa jest super, tylko obsadę bym zmienił.

 Good ! Good !
Zapisane

Akwarium 60l

5x neon czarny
6x neon czerwony
1x bystrzyk barwny
1x mieczyk

Mieczyk i bystrzyk ze starej obsady...
I atak glonów...
raduciou
Nowy
*
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 34


« Odpowiedz #21 : Maj 31, 2007, 19:33:37 »

na jaką??
Zapisane

kontakt: gg:4268378
gurami999
Master of disaster
Zainteresowany
**
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 151


« Odpowiedz #22 : Maj 31, 2007, 19:38:13 »

Np. dokupiłbym więcej neonów i harem prętnika.
Zapisane

Akwarium 60l

5x neon czarny
6x neon czerwony
1x bystrzyk barwny
1x mieczyk

Mieczyk i bystrzyk ze starej obsady...
I atak glonów...
raduciou
Nowy
*
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 34


« Odpowiedz #23 : Maj 31, 2007, 19:51:47 »

a prętniki to nie Azja?
neonków jest wystarczająca ilość chyba ale sie chowają ciągle... może zamienię je na zwykłe innesy choć zielone mi sie bardziej podobają
Zapisane

kontakt: gg:4268378
gurami999
Master of disaster
Zainteresowany
**
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 151


« Odpowiedz #24 : Czerwiec 01, 2007, 17:25:32 »

a prętniki to nie Azja?
neonków jest wystarczająca ilość chyba ale sie chowają ciągle... może zamienię je na zwykłe innesy choć zielone mi sie bardziej podobają
Nie pisałeś że to ma być biotop
Zapisane

Akwarium 60l

5x neon czarny
6x neon czerwony
1x bystrzyk barwny
1x mieczyk

Mieczyk i bystrzyk ze starej obsady...
I atak glonów...
raduciou
Nowy
*
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 34


« Odpowiedz #25 : Czerwiec 03, 2007, 14:58:34 »

dziś byłem w stanie stwierdzić dokładnie ilość swoich neonków. Pozagladalem za koreznie podnosiłem kokosy... zostały tylko 4 sztuki... te największe... nie widze nigdzie zwłok... albo zajął się nimi zbrojnik niebieski (bo taki coś gruby sie zrobił) albo wciągnął je filtr.... ale ta druga opcja mi nie pasuje bo by sie troche chyba przytkał... w kazdym razie... obsada zredukowała się o 50 % :|
Zapisane

kontakt: gg:4268378
raduciou
Nowy
*
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 34


« Odpowiedz #26 : Czerwiec 06, 2007, 15:45:48 »

witam... wczoraj zrobiłem drobne przemeblowanie w akwarium. poprzestawiałem trochę korzenie i kokosy poprzesadzałem roślinki...
ogólnie mówiąc zafundowałem rybkom niezłego stresa :|
Więc nie zdziwiłem się gdy parę godzin później zaczęły się rozróby: każda rybka ganiała każdą: Duży samiec małego samca, mały samiec samiczkę, samiczka resztki neonków (3 lub 4 sztuki) a neonki siebie na wzajem. Sytuacja ta utrzymywała się do końca dnia. Dziś rano też jest podobnie. Ale samiczkę widziałem rano tylko raz.
Przed chwilą zacząłem przeszukiwać całe akwarium w poszukiwaniu samiczki bo w ogóle jej nie widzę: balem sie ze zdechła i coś zeżarło zwłoki (tak miałem z 8 neonkami!). Zacząłem przeglądać każdy zakamarek: za korzenie, w kokosy za kokosy pod rośliny za filtr. Nic nie mogłem znaleźć. W końcu wziąłem latarkę i zacząłem świecić po najciemniejszych kątach (np do dużych kokosów). Dalej nic. Wkońcu odsunąłem szafkę która ogranicza dostęp do połowy bocznej szyby. Zajrzałem za korzeń który nie przylega dobrze do szyby. Nic. Wziąłem latarkę. Patrzę... a tu w otworach i szparach korzenia (bo to jest taki korzeń z jednej strony mocno popękany z dziurami itp) wystaje łebek samiczki. Myślę sobie biedula ze strachu wlazła w jakąś szparę i nie umie wyjść. Chciałem odsuwać już korzenia a tu patrzę... ona pilnuje całego mnóstwa jajeczek! Tylko ona tam ledwo sie mieści :| więc jak tam wlazł samiec. A jeśli nie wlazł to czy coś z tego będzie.
Mam więc garść pytań:
1) jak rozpoznać czy samiec się spisał? (czy jajeczka są zapłodnione)
2) czy mam jakoś pomóc rybkom w rozmnażaniu?
3) czy larwy które mają sie po dwóch dniach wykluć będą sie z tamtąd ruszać czy nie
4) czy samiczka ze stresu nie zeżre jajeczek? (stresem mogę nazwać to że świeciłem jej latarką po oczach)
5) czy samce nie zeżrą maleństw?
6) czy ona będzie coś jadła? bo nie wychodzi w ogóle z jaskini. Czy mam jej coś podetknąć pod pysk? (będzie to prawie niewykonalne!)

postaram się zamieścić wieczorem zdjęcie baniaczka jak i "nioski"
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 06, 2007, 15:50:41 wysłane przez raduciou » Zapisane

kontakt: gg:4268378
Seboos
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3624



WWW
« Odpowiedz #27 : Czerwiec 06, 2007, 21:03:17 »

Rozumiem ze mowisz o samiczce A.Borelli ...
1. Jeśli samiczka siedzi i pilnuje to juz pierwszy sygnal. Drugi - jesli nie splesniala ikra to znaczy ze jest ok
2. Tak. Zapiekuj sie dobrze nimi
3. Bedą po jakimś czasie. Póżniej rodzic(e) zaczna je prowadzic po akwa
4. Nie
5. Mogą. Jak zwykle. Ale jeśli rodzice są dobrzy to upilnują młode
6. Z czasem będzie. Nic jej nie podtykaj
Zapisane

Emi
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5480



WWW
« Odpowiedz #28 : Czerwiec 06, 2007, 21:05:05 »

Proponuję takie pytanie zadawać w odpowiednim dziale i tam przenieść tą dyskusję.
Zapisane

Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.
raduciou
Nowy
*
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 34


« Odpowiedz #29 : Czerwiec 07, 2007, 13:10:35 »

wyedytowałem pierwszego posta zmieniając foto i wprowadzając zmiany...
z samiczki zrobił sie terminator... gania wszystko co sie rusza...tylko zbrojnik jest olewany
Zapisane

kontakt: gg:4268378
Strony: 1 [2] 3
  Drukuj  
 
Skocz do: