Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Strony: 1 [2]
  Drukuj  
Autor Wątek: Za niskie TWW  (Przeczytany 5909 razy)
malzonka
Super aktywny
*****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1326



« Odpowiedz #15 : Grudzień 10, 2006, 17:35:17 »

Od wczoraj pH spadło do 7,2. Twardość cały czas na tym samym poziomie. NO3 spadło do 12, ale pojawiło się NO2 - test paskowy wykrył i jest między 0 a 0,5  Roll Eyes Poczekam co się będzie do soboty działo i jak podziała sobotnia podmiana.

EDIT:
Dodałam 2 g sody oczyszczonej i zmierzyłam pH i KH testami kropelkowymi. pH 7,3 a KH 8. Jest lepiej, niech jeszcze tylko pH spadnie i będzie super. Teraz inne zadanie przede mną. Ustalić odpowiednia dawkę PG bo teraz NO3 trochę za dużo...Wstępnie ustaliłam na pół psika dozownika  Grin ale dwa razy w tygodniu. Do podmiany dałam 2 psiki czyli 4 ml (w instrukcji podali 2 ml na 16l) i jest to dawka za duża. Zobacze jak to będzie wyglądało w środę. Szkoda, że nie podali dozowania na krople bo musze jakoś idiotycznie dzielić na "psiki"  Wink No ale to nie ten temat.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 10, 2006, 19:13:59 wysłane przez malzonka » Zapisane
Sebastian
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 2201



« Odpowiedz #16 : Grudzień 10, 2006, 20:24:54 »

Trochę za duża dawka sody, nie powinno się zmieniać twardości o więcj niż 2`n na dobę, wzrost pH oczywiście powinien wystąpić, ale najwiarygodniejszy wynik bedzie nie odrazu po dodaniu tylko po kliku godzinach.
Nawozy AquaArt`u należy zazwyczaj podawać w dawkach mniejszych niż zalecane, są mocno skoncntrowane, ja jedynie Hydromineral daję w zalecanej dawce (nawet trochę większej) pozostałe 50-75% zalecanej dawki. Zamiast tych psików  Wink polecam strzykawkę, bardziej praktyczniejsza i dokładniejsza  Smiley.
Zapisane


385 l - dyskowce
malzonka
Super aktywny
*****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1326



« Odpowiedz #17 : Grudzień 10, 2006, 21:19:40 »

Sebastian, nie wiem czy dawka sody za duża. Pomiar, który wskazał KH 3 był wykonywany testem paskowym. Ten sam test wykazał pH 7,2 (mniej więcej). Przestałam im zupełnie ufać bo ich dokładność pozostawia wiele do życzenia. Dlatego nie jestem pewna czy podwyższałam KH z 3. Bardziej prawdopodobne wydaje mi sie z 6. Oczywiście pewności nie mam. Przeczytałam, że aby podnieść KH o 1 stopień należy podać 1,5 g sody. Dodałam na wszelki wypadek 2 g a nie 3.
Strzykawkę musze kupić bo jedyna w domu została uzyta na podawanie zooplanktony atyom wprost do parasolki Wink

Kolejny pomiar wykonam jutro. Testami kropelkowymi oczywiście i zobaczę jak wynik. A teraz mi powiedz czy dobrze myslę. CO2 powinno spowodowac spadek pH, ale KH nie powinno ulec zmianie prawda ? Pomiar, który wskazał KH 8 był wykonany ok 30 min po podaniu sody. Wg Ciebie ten parametr jeszcze wzrośnie ?

Boszee, zachciało mi się zbiornika roślinnego to mam...ale jakie to jest arcyciekawe Wink Wróciłam do szkoły Wink
Zapisane
Sebastian
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 2201



« Odpowiedz #18 : Grudzień 10, 2006, 22:24:49 »

Soda rozpuszcza się w wodzie dużo lepiej niż np CaCO3, ale aby mieć pewność że dobrze rozpóściła się i wymieszała z wodą  w akwarium, pomiar najlepiej dokonać po kilku godzinach. Węglanówka może, ale nie musi wzrosnąć, jeśli jednak zawartość CO2 bedzie zbyt mała, TWW może spaść - przy nieodoborze rośliny rozkładają węglany.
Zapisane


385 l - dyskowce
malzonka
Super aktywny
*****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1326



« Odpowiedz #19 : Grudzień 11, 2006, 06:55:46 »

Dzięki Sebastian za pomoc. Pewnie jeszcze nie raz się o niz zwrócę. Zaczyna to wszystko być jaśniejsze i logiczniejsze.
Zobaczymy jak wyniki dzisiejsze.

EDIT:
Wyniki
NO3: 10
NO2: 0
KH: 6
pH: 7,4

No i wygląda na to, że stało się tak jak pisałeś. Za mało CO2 i rośliny wykorzystały węgiel z węglanówki. Nie mam jak zwiększyć ilości CO2. Czy obniżenie pH pomoże ? Bo rodzi mi się pytanie. czy za mało CO2 jest z bimbrowni czy za mała rozpuszczalność w wodzie. Bo jeśli tylko za mała rozpuszczalność to powinno pomóc obniżenie pH. Dobrze myslę ?
« Ostatnia zmiana: Grudzień 11, 2006, 18:24:08 wysłane przez malzonka » Zapisane
Sebastian
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 2201



« Odpowiedz #20 : Grudzień 11, 2006, 21:00:42 »

U mnie drabinka spisywała sie dosyć dobrze, zrezygnowałem z niej tylko dlatego że często była blokowana przez liście roślin. CO2 co prawda nie rozpuszczało się do końca, ale gdy połączyłem ją z filtrem wewnętrzynym to w 99% było rozpuszczane. Ten sposób stosowałem jednak już z kontrolerem pH. Co do Hagen`owskiego  reaktora to powinnaś z niego zrezygnować, jest mało wydajny, lepszym rozwiązaniem będzie " klasyczny ", czyli 2 - 2,5 l butelka PET, wydajność będziesz mogła regulować proporcjami zacieru. Używałem przez kilka m-cy takiego rozwiązania i sprawdzało się bardzo dobrze, minusem było częste sporządzanie zacieru (dla w miarę stabilnego pH) - raz w tygodniu, ale z drugiej strony akwarium 385 l, sporo światła i roslin. Warto również rozważyć zakup butli wysokociśnieniowej, cena w miarę przystępna i szybko się zwraca, a i w razie czego można sprzedać.
Zakwasić wodę również można, jest tylko małe ale, jeśli chcesz to robić sklepowymi preparatami musisz liczyć się z podwyższeniem zawartości fosforanów (zawierają one w swoim składzie kwas ortofosforowy), jeśli nie masz wysokiego poziomu PO4 to OK, w innym przypadku ten sposób odpada. Można również użyć innych kwasów np solnego lub siarkowego, przy czym ten pierwszy jest bardziej polecany, oczywiście z kwasami trzeba postępować bardzo ostrożnie, najlepiej stosować już wstępnie rozcienczone.
Zapisane


385 l - dyskowce
malzonka
Super aktywny
*****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1326



« Odpowiedz #21 : Grudzień 11, 2006, 21:54:57 »

Ze sposobem na CO2 to jest problem. I to nawet nie finansowy bo jakos bysmy dali radę kupic butlę. Wydatek w zasadzie jednorazowy bo potem to juz grosze. Problem jest zupełnie inny. Reaktor hagena stoi za akwarium, jest schowany w pudle po filtrze. Pudło wciśnięte na maxa aby było zero ruchu. Wewnątrz pudła reaktor zabezpieczony aby nie było szansy wywrotki. Do pudła nie zmieszczą mi sie dwie butelki 1,5 litrowe. Nie ma mowy aby stały spokojnie luzem. powód prozaiczny - kotka w idiotycznym wieku 4 miesięcy, która masakrycznie psoci. jest upiornym, kochanym czortem, który wyzwala skrajne emocje. Resztkami sił sie opanowałam aby jej nie pyrgnąć przez okno (8 pietro) po kapieli w 45. Ona kocha wodę, jest totalnym przeciwieństwem sztandarowych opinii o kotach. W dodatku ciekawska i z gumy.
A na butlę nie ma miejsca. Nasz pokój ma wymiary 6m x 2m. Mieszcza się tam 3 akwaria, niewielka szafa, niewielki regał na płyty, książki (na samym dole 23L), 2 komody - na jednej 112L a na drugiej telewizor i szafka nocna gdzie udało sie upchnąć 45L. No i łóżko. Nie ma siły, butli nie upchnę bo pod akwariami sa nasze ubrania i sprzęt. Zmieścił sie jeszcze drapak dla kotów i leżanka na kaloryfer - oczywiście kocia. Do sprzętu pokojowego dodam dwa koty.
Za jakis czas, jak będziemy mieszkać sami to nawet nie będę próbowała bimbrowni tylko od razu zainwestuję w butlę. Ale teraz nie ma szans.
Pokombinuję z preparatami akwarystycznymi, ale wcześniej kupie testy na zawartość zw. fosforu. Z kwasami w domu nie będe kombinować. Straciłam kiedyś pół fartucha na uczelni i z rękoma było nieciekawie (całe szczęście zasady pod ręką). W domu wole sobie darować.
Zapisane
kafarski
Gość
« Odpowiedz #22 : Grudzień 12, 2006, 08:58:27 »

straszny ten kot.
są takie małe butle, nawet mniej niż 1,5 litra. może zmieścisz ją pod szafką nocną? albo w inym pokoju czy tez pod łóżkiem Wink?
Zapisane
malzonka
Super aktywny
*****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1326



« Odpowiedz #23 : Grudzień 12, 2006, 10:39:45 »

Nie zmieszczę pod szafką nocną ani pod łóżkiem. Zresztą Mała się tam mieści Wink
A Kicia jest kochana i podziela na koci sposób pasje swoich "rodziców" Wink
Cóż, musi być tak jak jest. Kupię testy na PO4 i zobaczymy co dalej robić.

EDIT:
Po pierwsze nie wiem czy nie wydzielić moich postów i stworzyc inny temat. Pojęcia nie mam jak go nazwać. Robiłam znów testy.
NO3: 25
NO2: 0
pH: 7,4
KH: 6

Padła mi druga atya. Rozmawiałam z Pawłem Szewczakiem i powiedział abym zmierzyła poziom PO4. Atya gabonensis jest bardzo wrażliwa na nadmiar tego pierwiastka ze wzgledu na sposób odzywiania. Atyopsis juz dużo mniej. Atya dostała różowych plam na ciele.
Kupiłam test.

PO4: 0,7

Niby w normie, ale cos mi NO3 skoczyło. czy powodem może być roslina która wyciągnełam - prawie zgniła ? Dopiero ją zauważyłam.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 12, 2006, 20:54:49 wysłane przez malzonka » Zapisane
Strony: 1 [2]
  Drukuj  
 
Skocz do: