Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Danio pregowane.  (Przeczytany 1721 razy)
at0m555
Nowy
*
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 18



« : Sierpień 22, 2006, 23:24:57 »

Akwa. 54 L - Mama kupila 13 dańków, nie jest za duzo? Mozna ich wziac wiecej, czy raczej jak juz, to tylko mniejsze rybki? Czytalem, ze danio dorasta do 5 cm, dlatego pytam o mniejsze. Roslin w akwa nie jest duzo, mysle, ze wsam raz, jest korzen i w sumie tyle.
Zapisane

Gadu-Gadu: 2335332
E-mail: coloszynski@o2.pl
Darex9
Zainteresowany
**
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 66



WWW
« Odpowiedz #1 : Sierpień 22, 2006, 23:37:49 »

Mozna powiedziec ze jest ich juz wystarczajaca a nawet pare sztuk za duzo w twoim akwa przyjmujac metode 1litr wody na 1 cm ryby.Ewentualnie dolozyl bym jeszcze 2-3 otoski ktore zajely by sie glonami.

Pozdrawiam
Zapisane

Tramal
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1355


I see You...


WWW
« Odpowiedz #2 : Sierpień 24, 2006, 12:45:22 »

szczerze mówiąc nie zawsze przelicznik - 1cm ryby na litr wody jest dobry. Tak jest naprzykład w przypadku danio. Są to ryby bardzo ruchliwe gdyż pochodzą z rzek, potrzebuja miejsca do pływania oraz wskazany był by ruch wody. Osobiście polecam te ryby w akwariach powyżej 100l. IMO 54l to trochę mało miejsca do pływania :/ z mniejszych ryb do takiego akwa lepiej nadają sie : kardynałki, neonki, gupiki , endlery a nawet wieksze żałobniczki czy bystrzyki.
Pozdr.
Zapisane

112,25
Raffy
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 2337


« Odpowiedz #3 : Sierpień 24, 2006, 16:37:55 »

Dla dań pręgowanych i innych mniejszych gatunków, z właśnego doświadczenia zbiornik dla nich musi mieć MIN. 80 litrowy od 70cm długości. Najlepiej, jest żeby akwa dla nich było szerokie i długie ale i niskie (niekoniecznie). No i nurt wody też jest wskazany, ale ryby też powinny mieć kawałek wody stojącej - żeby odpoczęły od nurtu, nie moga przecież cały czas walczyć z nurtem Smiley
Zapisane

Zawód : akwarysta...
Wszystkie ryby są wyjątkowe! Uszanujmy ich wymagania, podziękują nam dobrym zdrowiem i młodymi...
NIE UDZIELAM RAD PRZEZ PW!
http://www.3cityakwarium.fora.pl/Trójmiejska Akwarystyka
Obecnie: 500L Rafa, 112L roślinne, 160L mcharium
I we mnie drzemie Tanganika i Malawi
at0m555
Nowy
*
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 18



« Odpowiedz #4 : Sierpień 29, 2006, 19:26:29 »

Ta wypowiedz zostala przeniesiona do dzialu CHOROBY, wiec odpisujcie tam, jak cos --> LINK:
http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php/topic,7699.0.html

Hmm.. Zaczne od tego, ze co chwie wyjmuje slimakli (takie male, jeden wiekszy byl, to mial ciemna muszle po bokach i pomaraczowo czarne ciapki na gorze), a po drugie, to lezal jeden danio na dnie i wygladal, jakby go cos lekko podjadlo, wychudzony.. Nie wiem o co chodzi i jak to sie stalo. Pozsotale rybki plywaja czasem nerwowo, czesto sie ganiaja, niekotre stoja w miejscu (prawie) przy powierzchni wody, niektore plywaja przy dnie. Poza tym niektore sa zoltawe, jakiejs takiej barwy nabraly od kilku dni, a niekotre wygladaja prawie tak, jak je przyniesiono ze sklepu, czyli prawie srebrne. Te zolte akcenty as na gorze i dole ryby. Moze ktos wie o co chodzi, bo moze to jakas choroba. Nie znam sie an tym, bo to moje pierwsze ryby. Filtr dziala caly czas, bombelki leca (troche za mocno), temperatura 23-26, rosline ktora przyniosla mi Mama ze sklepu (nie wiem jak sie nazywa - zaarz zrobie zdjecie akwa i podam link) jest jakas zmarniala (poczarniala jakos an brzegach, a wlasciwie ma kolor rdzy) osadzaja sie na niej chyba glony. Ampularia lezy an samym dnie i widze, ze nie jest zamknieta, a nie chodzi, tak jak zwykle to robi. Rybki karmie 2-3 razy dziennie pokarmem Vitakraft premium vita (takie dal mojej Mamie sprzedawca w sklepie wraz z rybkami).

linki:
http://img155.imageshack.us/img155/2267/obraz002ff4.jpg
http://img175.imageshack.us/img175/8884/obraz003bq0.jpg
http://img67.imageshack.us/img67/3522/obraz005za5.jpg
http://img48.imageshack.us/img48/6007/obraz006oe7.jpg

To jest ta roslina za korzeniem (przymocowana do niego a pomoca zylki) i wraz z nia przyniosla mama te slimaki ;/ bo nie wiem skad one sie wziely, a zaczely sie pokazywac, jak ja dopiero wsadzilem do akwa.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 29, 2006, 20:05:59 wysłane przez at0m555 » Zapisane

Gadu-Gadu: 2335332
E-mail: coloszynski@o2.pl
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do: