Chyba dobrze antybiotykami nafaszerowane, chociaż życzę Ci jak najlepiej.
Możesz rozwinąć swoją wypowiedź? Już nieraz kupowałem u nich (na Radzymińskiej) otoski (do innych akwariów) i zawsze było dobrze, choć kilka sztuk padało (co podobno jest normalne). Dziś wpuszczałem je w sumie 3 godziny i wszystkie żrą jak szalone! Jest 25 sztuk, czyli wszystkie żyją. Rano mam nadzieję, będzie nie inaczej.
No właśnie! Żrą! Dopiero po zamontowaniu czarnego tła widać ogrom glonów na tylnej szybie. Zdrapałem też placki silikonu, które były przy poprzednim czarnym tle

Zdjęcie wstawię po zmroku przy lepszych warunkach świetlnych.
