Korzeń nasiąknięty solanką pozbędzie się ewentualnych ognisk pleśni czy innych psujących go od środka czynników. Samo gotowanie np. przez godzinę nie jednokrotnie nie wystarcza by sól dotarła do wszystkich miejsc w korzeniu, zwłaszcza przy większej/grubszej sztuce. Jak ma 5 cm grubości w najgrubszym miejscu, to pewnie wystarczyło by samo zagotowanie ale gdy mamy 20 lub więcej - to już niekoniecznie...

Moczenie w solance nic nie daje.
Solanka daje efekt w połączeniu właśnie z wysoką temperaturą (gotowanie).
Po to moczysz korzeń zmieniając wode raz na dobe by pozbyć się pozostałości po solance w korzeniu + by korzeń nabrał wody i zaczął tonąć.
Dobrze wiesz, że suche drewno chłonie wode, nasiąknięcie solanką i wpakowanie takiego drewna do zbiornika to bardzo zły pomysł.