Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Strony: 1 [2]
  Drukuj  
Autor Wątek: korzeń obróbka  (Przeczytany 7890 razy)
Max 58
Każdy ma tak, jak sobie zrobi...
Zainteresowany
**
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 165



WWW
« Odpowiedz #15 : Grudzień 16, 2010, 11:40:06 »

Korzeń najpierw należy wyczyścić (okorować , umyć szczotką pod bieżącą wodą) i wysuszyć. Suchy opukać czy nie ma miękkich (zgniotych) miejsc -jeśli są , wyciąć , wydrążyć , puste oczyścić. Dopiero wtedy gotować w solance kilka godzin i w niej odstawić na kilka dni. Zmienić solankę i znowu zagotować. I odstawić w niej na następne kilka dni. Po czym moczyć w samej wodzie z tydzień. I do baniaka.
Zapisane

Pozdrawiam słonecznie
Andrzej Wink
emperor
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1446


« Odpowiedz #16 : Grudzień 16, 2010, 20:44:49 »

Korzeń najpierw należy wyczyścić (okorować , umyć szczotką pod bieżącą wodą) i wysuszyć. Suchy opukać czy nie ma miękkich (zgniotych) miejsc -jeśli są , wyciąć , wydrążyć , puste oczyścić. Dopiero wtedy gotować w solance kilka godzin i w niej odstawić na kilka dni. Zmienić solankę i znowu zagotować. I odstawić w niej na następne kilka dni. Po czym moczyć w samej wodzie z tydzień. I do baniaka.

Możesz mi wytłumaczyć po co odstawić korzeń w solance na kilka dni? Pierwszy raz o tym słyszę.
Swoje gotowałem w solance, ale nie pozostawiałem na kilka dni. Korzenie nie barwią i nic złego z nimi się nie dzieje.

Pozdrawiam
Zapisane

Pośpiech w akwarystyce jest wskazany tylko w
czasie zbierania wody z podłogi

Mój baniaczek
http://www.akwarium.net.pl/forum/nasze-akwaria/240l-korzenie-i-galezie/
Max 58
Każdy ma tak, jak sobie zrobi...
Zainteresowany
**
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 165



WWW
« Odpowiedz #17 : Grudzień 17, 2010, 08:12:08 »

Korzeń nasiąknięty solanką pozbędzie się ewentualnych ognisk pleśni czy innych psujących go od środka  czynników. Samo gotowanie np. przez godzinę nie jednokrotnie nie wystarcza by sól dotarła do wszystkich miejsc w korzeniu, zwłaszcza przy większej/grubszej sztuce.  Jak ma 5 cm grubości w najgrubszym miejscu, to pewnie wystarczyło by samo zagotowanie ale gdy mamy 20 lub więcej - to już niekoniecznie...  Wink
Zapisane

Pozdrawiam słonecznie
Andrzej Wink
mrs
:)
Super aktywny
*****
Wiadomości: 3493

bla bla bla...


« Odpowiedz #18 : Grudzień 19, 2010, 11:01:30 »

Korzeń nasiąknięty solanką pozbędzie się ewentualnych ognisk pleśni czy innych psujących go od środka  czynników. Samo gotowanie np. przez godzinę nie jednokrotnie nie wystarcza by sól dotarła do wszystkich miejsc w korzeniu, zwłaszcza przy większej/grubszej sztuce.  Jak ma 5 cm grubości w najgrubszym miejscu, to pewnie wystarczyło by samo zagotowanie ale gdy mamy 20 lub więcej - to już niekoniecznie...  Wink
Moczenie w solance nic nie daje.
Solanka daje efekt w połączeniu właśnie z wysoką temperaturą (gotowanie).
Po to moczysz korzeń zmieniając wode raz na dobe by pozbyć się pozostałości po solance w korzeniu + by korzeń nabrał wody i zaczął tonąć.
Dobrze wiesz, że suche drewno chłonie wode, nasiąknięcie solanką i wpakowanie takiego drewna do zbiornika to bardzo zły pomysł.
Zapisane

Max 58
Każdy ma tak, jak sobie zrobi...
Zainteresowany
**
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 165



WWW
« Odpowiedz #19 : Grudzień 19, 2010, 16:52:22 »

Witaj , milo ze Cię wreszcie odblokowali!
Moczenie w solance daje , oj daje. Czyźbyś zapomniał o konserwujących wlaściwościach soli? Poza tym przy powtórnym gotowaniu, dociera również temperatura - czyż nie? (Chyba czytałeś wszystkie posty?) Moczenie w wodzie - rzeczywiscie ma zmniejszyć stężenie soli i zastąpić ją wodą.
Zapisane

Pozdrawiam słonecznie
Andrzej Wink
19ak82
Zainteresowany
**
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 112


KIELCE


« Odpowiedz #20 : Styczeń 10, 2011, 15:59:48 »

Z jakiego ogólnie dostępnego drzewa można zrobić sobie korzeń do akwarium? Oczywiście żadne iglaste ale np. dąb, olcha itp? co lepsze? Mieszkam w pobliżu lasów z bagnami i torfowiskami więc mam w miarę łatwy dostęp do tego typu flory. Czy lepszy będzie korzeń z torfowiska czy normalnej ziemi a może lepiej z przepływającej przez las rzeczki (strumienia) - rosną tu takie duże stare olchy tuż nad rzeczką z wystającymi korzeniami, wydaje mia się że nie będzie większych problemów ze znalezieniem zarówno obumarłego jak i świeżego korzenia.
Zapisane

Strony: 1 [2]
  Drukuj  
 
Skocz do: