Wookee
Zainteresowany
 
Płeć: 
Wiadomości: 133
|
 |
« : Listopad 09, 2008, 13:44:37 » |
|
Jako użytkownik obu odmulaczy, chciałbym podzielić się doświadczeniami. Być może ktoś przeczyta niniejszy wątek i pozwoli mu to poszerzyć wiedzę przed zakupem. Jak tylko kupiłem akwarium 350 litrowe, stary odmulacz przestał się sprawdzać. Jako, że starałem się kupować porządne produkty, zakupiłem JBL AquaEX 45-70. Muszę przyznać, że byłem przez jakiś czas bardzo z niego zadowolony. Bardzo łatwo zaciągał wodę, dołączona klamerka zaciskowa, pozwalała w bardzo łatwy sposób przymocować wąż do dowolnej miski. Problemy zaczęły pojawiać się po dłuższym użytkowaniu. W pierwszej kolejności zaczęły pękać ząbki przy wlocie wody. Następnie problem stanowił wąż, który zaginał się zaraz za plastikową częścią odmulacza. Ponoć można dokupić plastikowe kolanka, które temu zapobiegają. W końcowej fazie, zaczął pękać plastik, który łączy wąż z resztą odmulacza. Jak możecie się domyślać odmulanie stało się męczarnią
Zakupiłem więc w sklepie internetowym odmulacz Eheim. Zaniepokoiło mnie to, że składa się on s wielu elementów i może pękać. Póki co, nie pęka i nie zanosi się na to. Od razu czuć, że jest to o wiele lepsze tworzywo. Jest bardziej elastyczne. Bardzo podoba mi się sposób połączenia wężyka z odmulaczem. Jest on wyprowadzony pod kontem 90 stopni w stosunku do części odmulającej co uniemożliwia zaginanie się węża. Minusem może być to w bardzo wysokich akwariach bo wtedy trzeba dokupić elementy przedłużające co może nie być łatwe. Nie podoba mi się system zaciągania wody. W JBLu wystarczyło kilka razy lekko ruszyć częścią odmulającą i woda leciała a tu trzeba się namachać. W dodatku zestaw nie posiada zaworu na końcu węża umożliwiającego zmianę miski i kontynuację odmulania. Trzeba nacisnąć w odpowiednim miejscy plastikową dźwignię, w efekcie czego zacznie wlatywać do obwodu powietrze. Tym sposobem łatwo przerwiemy odmulanie, ale musimy je na nowo rozpocząć po opróżnieniu miski, co jak wspomniałem nie jest łatwe. Troszkę też przeszkadza mi wielka klamra dołączana do zestawu. Jest to prawdopodobnie klamra produkowana do kilku urządzeń Eheim bo ma z jednej strony uchwyt na wąż gruby a z drugiej na cieńszy. JBL dokłada 2 poręczniejsze klamry. Dzięki temu, że posiadałem oba odmulacze, mogłem ulepszyć Eheim. Używam klamr dołączanych przez JBL oraz zaworu na wylocie wody z węża. Dzięki temu mam prawie doskonałe urządzenie. Prawie bo zaciąganie wody mogło by być lepsze. Może to ulepszę przy następnym odmulaczu
Podsumowanie
Plusy JBL: - Bardzo łatwe zaciąganie wody (dosłownie wystarczy kilka razy lekko ruszyć odmulaczem i woda spływa) - Bardzo fajnie rozwiązany sposób zamykania przepływu wody – na końcu jest plastikowy zawór. Można zamknąć, zlać wodę z miski po czym ponownie otworzyć i kontynuować odmulanie Minusy JBL: - Tworzywo z którego jest wykonany to nieporozumienie. Po niedługim czasie zaczyna pękać. - Wąż się zagina przy górnej części odmulacza. Żeby temu zapobiec, trzeba zakupić osobne plastikowe kształtki
Plusy Eheim: - Tworzywo z którego jest wykonane, wydaje się być bardzo dobrej jakości co uniemożliwi jego pękanie. - Wylot z części odmulającej jest pod kontem 90 stopni co uniemożliwia zaginanie się węża - Zawór wpuszczający powietrze umożliwia w prosty sposób zakończenie odmulania Minusy Eheim: - Brak zaworu na końcu węża, umożliwiającego zatrzymanie przepływu wody na czas opróżnienia miski - O wiele trudniejsze zaciąganie wody co w połączeniu ze wspomnianym brakiem zaworu, utrudnia odmulanie.
|