ciągłe procesy zachodzące w zbiorniu zmieniaja parametry wody tylko nieznacznie
Moje ostatnie doświadczenie pokazało, że bez żadnych dodatkowych bajerów parametry wody mogą się znacząco różnić od tego co jest w kranie (podmiany co 1-2 dni).
to mozemy przyjac, ze wszystko spadnie nam o ok 10-15%, max 20%. Testy na TWO, TWW sa niezbedne, jesli uzywamy wody RO, a testy na pH sa niezbedne przy dawaniu CO2
pH to jakby wspolczynnik TWW i CO2,
tzn pH zalezy od TWW i zawartosci CO2 w wodzie
10-15% to sporo. z pH 7 możesz mieć 6,3 a to juz jest znacząca róznica, więc jednak warto wiedzieć. Osobiście testów na NO3 używam rzadziej niż testów na twardości czy pH. Owszem, twardość, pH i dawkowanie CO2 jest ze sobą powiązane. Tak jak pisałem powyżej - ostatni eksperyment pokazał mi że nie można założyć że to co w wodzie do podmian = to samo w akwa (akwa małe - low tech - żadnych urządzeń, nawozów, CO2)
Otóż gdybym nie miał testów na pH i twardości skróciłbym żywot jednej kreweci. Wziąłem się do sprawdzenia najpierw NO3 - wynik ok 0. Myślę super, można coś żywego tam wpuścić, ale zrobię test na inne parametry wody. I całe szczęście, bo okazało się że takiego pH to jeszcze nigdy nie widziałem ... Było ok 10

Więc co z tego, że zw. azotowe były ok, jak w takiej wodzie to coś mogłoby przeżyc chwilkę ...
Z własnego doświadzczenia wiem, że jeśli akwa jest ustabilizowane i woda ma swoje określone parametry, to żeby przywrócić to do poziomu wody kranowej, trzeba byłoby robić duże i częste podmiany.
Dodatkowo - wszystko co żywe w akwarium zużywa mikro/makroelemnty w wodzie co sie przenosci na twardości/pH, wszystko wydziela CO2 - znowu zmiana parametrów.
Z praktycznego pkt widzenia testy na twardości i pH pozwolą nam na dobranie takich parametrów wody, które będą odpowiednie dla naszych podpopiecznych, a o to przecież chodzi (coby neony nie były w wodzie o TW* ok 20 i pH ok 8

)
Pozdrawiam
