I jeszcze jedna uwaga - czy i w jakim stopniu ten problem może występować ze względu na podmiany wodą wodociągową ?
Nie mam możliwości fizycznych odstać odpowiedniej ilości wody więc leję kranówkę przez baterię prycznicową z termoregulatorem - ciepłą i zimną jednocześnie - potem trafia do filtrów - 20mn, 5 nm i węglowego - po czym wpływa do akwarium - takie rozwiązanie stosował King i za jego przykładem ja też - ale czy ma znaczenie ciśnienie lejącej się wody - bo ja raczej leję powoli, tak że filtry wypełniają się do 3/4 wodą...
witam
Myślę że nie jest to przyczyna wody wodociągowej chyba że stare rury wodociągowe dostarczają jakies bakterie lub grzyby które nie zdołały wodociągi wybić chlorem jednak prawdopodobnie byłoby to szkodliwe także dla człowieka. Spróbuj uzdatnić wodę preparatami dostępnymi na rynku, niedawno na rynek weszła firma azoo która ma dużo chemii w ofercie rónież typowo dla pielęgnic-
www.azoo.pl być może coś dobrego tam znajdziesz. Sam używam z azoo uzdatniacze i witaminy dla pielęgnic i poprawiam tym samym środowisko. Być może witaminy i mikroelementy pomogą. Akurat skalary mają to do siebie że ich płetwy w sumie najszybciej łapią różne uszkodzenia czy mechaniczne czy bakteryjne ponieważ są delikatniejsze od innych ryb. Tak samo też palety często łapią podobne historie czasem tylko z braku mikroelementów w wodzie. Hodowałem wiele palet i żaglowców i czesto występowały różnego rodzaju zmętnienia, postrzępienia i pomagały witaminy poprostu.Radzę również poobserwować ryby być może tracą płetwy w walkach i dopiero potem pojawia się na tym jakiś grzyb. Jeśli to nie pomoże to raczej widziałbym tutaj chemię na bakterie np bactopur ale to nie pozostanie bez echa dla bakterii nitryfikacyjnych.
pozdrawiam
w-2