ducze
WhiteWater
Global Moderator
Super aktywny
    
Płeć: 
Wiadomości: 1254
|
 |
« Odpowiedz #15 : Marzec 11, 2011, 07:52:15 » |
|
A Ty nie myślisz o takim dodatku do swoich afrykasów ?
Ja mam bazalt na całym dnie, średnio by się tam czuły. Chcesz spróbować trzymać je w grupie?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
pufferka
Nowy

Płeć: 
Wiadomości: 20
|
 |
« Odpowiedz #16 : Marzec 11, 2011, 13:35:05 » |
|
Mam kolcobrzucha zielonego - Tetraodon nigriviridis Najgorsze jest to, że większość kolcobrzuchów powinno się trzymać w dużym zbiorniku i najlepiej pojedynczo, co wygląda mało efektownie...(mój kolcobrzuch jest mały i chwilowo mam go w 60l...a i tak ktokolwiek przychodzi do mnie to się zawsze pyta: -czemu nie mam ryb w akwarium..albo czemu tylko jedna!?...czemu tak pusto). Mój kolcobrzuch zielony otrzyma nie długo nowe mieszkanie 240 lub 270l, no i oczywiście planuje także T. Miurus w zbiorniku 126l bądź 160l. Mąż nie jest zachwycony moimi planami  ...ale co ja mogę zrobić..to silniejsze ode mnie  Co do dekoracji dla tetraodon miurus to oczywiście duże gładkie kamienie w części akwarium jak najbardziej tak...ryby często się do nich upodabniają..ponadto potrzebują jakiegoś urozmaicenia podłoża...bodźców wzrokowych. To inteligentne ryby i od czasu do czasu należy poprzestawiać kamienie ..chociaż troszkę zmienić aranżację wnętrza gdyż zwyczajnie się nudzą. Muszę powiedzieć ,że dotyczy to także kolcobrzuchów zielonych - sama zaobserwowałam, że jak tylko zmieniłam coś w akwarium np. zmieniłam tło..wstawiłam kamień..to ryba stawała się bardzo podekscytowana, od razu wszystko dokładnie oglądała z zaciekawieniem, o wiele szybciej pływała...tylko wokół nowych elementów...nie reagowała jakiś czas na moją obecność bądź wrzucane ślimaki (normalnie zawsze jak stoję przy akwarium prosi o jedzenie przy frontowej szybie). Ponad to brzuch w pełni bialutki (bez szarej linii stresu) i jaskrawe kolory także świadczyły o zadowoleniu.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Marzec 11, 2011, 17:25:07 wysłane przez Grajewiak »
|
Zapisane
|
„Człowiek mądry uczy się na swoich błędach, człowiek sprytny uczy się na cudzych błędach, człowiek głupi nigdy się nie uczy”.
|
|
|
|
Drago
|
 |
« Odpowiedz #17 : Marzec 11, 2011, 20:45:35 » |
|
Ja też do tej pory miałem tylko zielone i całkowicie się z Tobą zgadzam pufferka, te ryby nudzą się wystrojem i co jakiś czas trzeba im robić przemeblowanie w którym zresztą aktywnie uczestniczą. O tej szarej linii pierwszy raz słyszę, u swoich nigdy czegoś takiego nie widziałem. A dlaczego akurat brunatny ? Jest kilka innych dość podobnych np. Tetraodon baileyi, Tetraodon palembangensis, czy Tetraodon suvattii. Szkoda że zakładałaś nowy temat bo jest jeden o wszelakich innych rybach, ale niestety mało ludzi pisze.
ducze w sumie to z kolcobrzuchów słodkowodnych czekałem na pojawienie się w ofercie czegoś z rodzaju Auriglobus lub Xenopterus teraz jako Chonerhinos. Ale że pufferka szukała brunatnych, a ja jako fanatyk osobliwości przy okazji chyba się załapię, tym bardziej że cena tych ryb nie jest jakaś kosmiczna jak na moje standardy więc prawdopodobnie wezmę 3 sztuki każdą w innym kolorze. Baniak będą miały no taki w miarę więc zobaczę jakie będą ich relacje gatunkowe jak i pozagatunkowe.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Akwarium może mieć każdy, akwarystą trzeba się urodzić bo może tylko 2% to hobbyści reszta to ludzie którzy mają ryby. Lecz czym jest bezmyślne lampienie się na najpospolitsze gatunki i ciąże u gupika wśród chwastów, w porównaniu z odkrywaniem i poznawaniem nowych, tajemniczych i ciekawych gatunków
|
|
|
pufferka
Nowy

Płeć: 
Wiadomości: 20
|
 |
« Odpowiedz #18 : Marzec 12, 2011, 13:38:24 » |
|
A dlaczego akurat brunatny ? Jest kilka innych dość podobnych np. Tetraodon baileyi, Tetraodon palembangensis, czy Tetraodon suvattii.
Drago to kwestia estetyki - poprostu T.Miurus podoba mi się wizualnie najbardziej. Fakt, że T. suvatti jest bardzo podobny do Miurus...jednak Miurus bardziej zmienia kolory. Czytałam gdzieś ze Suvatti nie chowa się tak często w piasku - jednak wielu posiadaczy pisze, że ciągle siedzi w piachu i tylko na karmienie wychodzi. Inni piszą, że sporo pływa. Ogólnie zachowanie miurus i suvatti jest podobne. Wszystko zależy od charakteru danego osobnika i jak mi się wydaje od wystroju zbiornika. Podobno jak są większe rośliny to ryba częściej wychodzi na zwiady...czuje się bezpieczniej między liścmi.
Cieszę się, że też chcesz mieć Miurusy. Jestem bardzo ciekawa jak 3 razem będą się zachowywać. Powiedz w jakim zbiorniku chcesz je trzymać, jaki litraż? i z jakimi gatunkami ryb?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
„Człowiek mądry uczy się na swoich błędach, człowiek sprytny uczy się na cudzych błędach, człowiek głupi nigdy się nie uczy”.
|
|
|
|
Drago
|
 |
« Odpowiedz #19 : Marzec 12, 2011, 20:37:04 » |
|
Akwarium powalające nie jest, ale takie myślę że będą miały gdzie popływać 200 x 45 x 50 h można powiedzieć że to takie przedszkole są tam ryby które po osiągnięciu większych wymiarów przeprowadzą się do innego akwarium. Na razie są tam: szczupaki Hepsetus odoe wilk Hoplerythrinus unitaeniatus prapłetwiec Protopterus annectens annectens, ale jemu już długo nie zostało w tym akwarium śpioszki Oxyeleotris marmorata Z tym że w razie potrzeby mam jeszcze puste 300 l miało być przeznaczone na piranię Serrasalmus elongatus, ale na razie tej odmiany barwnej którą bym chciał nie ma. To akwarium mogę przeznaczyć dla kolcobrzuchów, też jestem ciekaw jakie będą ich relacje, bo możliwe że będę musiał je rozdzielać. Patrząc po swoich kolcobrzuchach lub wilkach, to zgadzam się z Tobą że zachowanie tych ryb głównie zależy od temperamentu i charakteru, ale też i od pojemności akwarium. Dlatego sam chce się przekonać jak to z nimi jest bo z opisami to zazwyczaj jest kopiuj wklej. Ja generalnie z rodziny Tetraodontidae chciałbym mieć wiele gatunków, jednak do tej pory poza zielonymi nie było w ofercie żadnych innych, jednak skoro natrafia się okazja to skorzystam.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Akwarium może mieć każdy, akwarystą trzeba się urodzić bo może tylko 2% to hobbyści reszta to ludzie którzy mają ryby. Lecz czym jest bezmyślne lampienie się na najpospolitsze gatunki i ciąże u gupika wśród chwastów, w porównaniu z odkrywaniem i poznawaniem nowych, tajemniczych i ciekawych gatunków
|
|
|
pufferka
Nowy

Płeć: 
Wiadomości: 20
|
 |
« Odpowiedz #20 : Marzec 13, 2011, 21:12:19 » |
|
Ooo! Drago to całkiem spory litraż. Miejsca im na pewno nie zabraknie, ...ciekawe tylko jaki poziom łańcucha troficznego zajmą :-)
|
|
|
|
|
Zapisane
|
„Człowiek mądry uczy się na swoich błędach, człowiek sprytny uczy się na cudzych błędach, człowiek głupi nigdy się nie uczy”.
|
|
|
|
Drago
|
 |
« Odpowiedz #21 : Marzec 14, 2011, 01:14:41 » |
|
Wszystko wyjdzie w praniu, jestem przygotowany na różne ewentualności, ryby które do tej pory tam pływają krzywdy sobie nie robią, wręcz koalicje. Dlatego z ich strony kolcakom nic nie grozi, co ze strony puferów, na dzień dzisiejszy 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Akwarium może mieć każdy, akwarystą trzeba się urodzić bo może tylko 2% to hobbyści reszta to ludzie którzy mają ryby. Lecz czym jest bezmyślne lampienie się na najpospolitsze gatunki i ciąże u gupika wśród chwastów, w porównaniu z odkrywaniem i poznawaniem nowych, tajemniczych i ciekawych gatunków
|
|
|
mw194
Zainteresowany
 
Wiadomości: 62
|
 |
« Odpowiedz #22 : Marzec 25, 2011, 17:15:47 » |
|
a ja mam takie ciekawskie pytanie: ile kosztował ten kolcobrzuch? , i czemu taka nazwa ? kolce mu wystaja z brzucha jak sie zlosci czy jak ?) ale ryba fascynujaca chociazby z tego powodu ze trudno ja dostac
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Andrij
|
 |
« Odpowiedz #23 : Marzec 25, 2011, 17:20:08 » |
|
W razie niebezpieczeństwa ryba ta może napełnić brzuch wodą lub powietrzem, przybiera wtedy kulisty kształt, jednocześnie prostując kolce skórne. www.superakwarium.pl
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
mw194
Zainteresowany
 
Wiadomości: 62
|
 |
« Odpowiedz #24 : Marzec 25, 2011, 17:36:19 » |
|
a te kolce sa jakieś trujące niebezpieczna ta ryba ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Andrij
|
 |
« Odpowiedz #25 : Marzec 25, 2011, 23:12:27 » |
|
Wystarczy wejść na tą stronę: www.superakwarium.pl"Dojrzałe kolcobrzuchy nie są tolerancyjne i stają się napastliwe. Potrzebują obszernego, samodzielnego akwarium i z pewnością nie nadają się do akwariów zbiorowych." A tutaj coś z naszego Wodnego Świata "Do chwili osiągnięcia dojrzałości płciowej są bardzo spokojne i towarzyskie, potem zaczynają atakować inne ryby."
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Marzec 25, 2011, 23:14:05 wysłane przez Andrij »
|
Zapisane
|
|
|
|
mw194
Zainteresowany
 
Wiadomości: 62
|
 |
« Odpowiedz #26 : Marzec 26, 2011, 09:44:09 » |
|
Nie zrozumiałeś mnie, czytałem o tej rybie i wiem, że jest agresywna i najlepiej trzymać ją osobno. Moje pytanie brzmiało czy te kolce są trujące czy wydzielają jakąś substancję, czy można tą rybę spokojnie dotknąć. Pozdrawiam  Już doczytałem, są trujące 
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Marzec 26, 2011, 11:22:28 wysłane przez Grajewiak »
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Andrij
|
 |
« Odpowiedz #27 : Marzec 26, 2011, 11:46:37 » |
|
Skoro w necie pokazane jest jak facio trzymają w rękach to chyba bardzo trujące to nie jest. IMHO to może być zagrożeniem, ale dla ryb a nie dla wielkiego człowieka.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
pufferka
Nowy

Płeć: 
Wiadomości: 20
|
 |
« Odpowiedz #28 : Kwiecień 02, 2011, 09:49:35 » |
|
a o to fragment o rybie -nadymce -fugu (jednak informacje o truciznie dotyczą także kolcobrzuchów zielonych) : " Tetrodoksyna zawarta jest głównie w wątrobie oraz w mniejszej ilości w skórze ryby. Faktem jest, że usiłuje się hodować Fugu, które nie zawierałyby trucizny, ale nie wynika to bynajmniej z genetycznego „udoskonalenia”. Nadymki bowiem same NIE produkują tetrodoksyny, a jest ona syntezowana przez bakterie Pseudomonas żyjące w nadymkach, a obecne w ich diecie (m. in. w jeżowcach i innych tym podobnych). Aby zatem wyhodować nadymki wolne od Tetrodoksyny, wystarczy zadbać o to, żeby od urodzenia nie miały one styczności z tymi bakteriami, co osiąga się za pomocą sztucznego karmienia (tłumaczy to, czemu jest na nie mniej amatorów - to coś tak jak pomidory hydroponiczne - fuj!). Z tego wynika też empirycznie potwierdzony fakt, że ilość tetrodoksyny zawartej w miesie fugu jest zmienna osobniczo (zależy bowiem od diety danego osobnika) i można zjeść jedną rybę bez problemu, a zatruć się następną. W Japonii, gdzie Fugu są uznawane za szczególny przysmak (szczególnie tzw. Fugu-sashi, czyli saskimi z Fugu) przygotowanie i sprzedaż Fugu wymaga posiadania państwowej licencji, której zdobycie poprzedza min. 3 letnia praktyka, po której trzeba jeszcze zdać egzamin (średnio oblewany przez ok. 30% kandydatów)."
A zatem aby ryba była trująca musi spożyć odpowiedni pokarm z bakteriami, które produkują tetrodoksyny. Malutkie kolobrzuchy sprzedawane w Polsce nie koniecznie mogły zdążyć ze spożyciem takiego pokarmu i wcale nie muszą być trujące- jakkolwiek nie można wykluczyć takiej możliwości. O ile nie zjemy naszego kolcobrzucha -nic nam nie grozi:-). Innym rybom także...ryby nie powinny tknąć kolcobrzucha bo mają wewnętrzny instynkt chroniący przed zjedzeniem trujących osobników..a nawet jeśli zdarzył by się taki przypadek (chociarz prędzej to kolobrzuszki są agresorami) to nie ma co panikować. Ryba może nie być przecież trująca. Na zatrucie toksyną nie ma już w tym przypadku niestety ratunku ani odtrutki.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
„Człowiek mądry uczy się na swoich błędach, człowiek sprytny uczy się na cudzych błędach, człowiek głupi nigdy się nie uczy”.
|
|
|
|