Nie wiem czy ma to sens ciągnąć ten temat dalej,czy nie założyć nowego ?

A mianowicie zwalczyłem ospę (tak mi sie wydaje -rybki są ruchliwsze i jedzą normalnie)
Ospę zwalczyłem środkiem Protozin firmy Waterlife + temperatura 30 C (żadna reklama po prostu ułatwienie dla ludzi żyjacych w UK)
Problem pozostał z białymi nitkami na ciele 2 ryb do dzisiaj było 3 (gupiki),jedna padła dzisiaj rano.
Więc przeprowadziłem małe badanie i porobiłem zdjęcia.
Postaram sie opisać te nitki:
-są długości od 1 do 2 cm
-są bardzo mocno przyczepione do ciala ryby dokładniej koło płetw
-wyglądają jak worki (kokony) z czymś w środku - to coś to jedno było bardzo twarde koloru czarnego(nie wiem czy to jakiś pasożyt ponieważ uległo zniszczeniu przy próbie wyciągnięcia.
-pozostałe to już miękka też czarna substancja wyglądające jak jakieś wnęczności.
Płetwę tylną to ja uszkodziłem ,przy próbie oderwania worka(kokonu?)





Przypomnę parametry akwarium i obsadę :
Pojemność-200L (akwarium napowietrzane -podmiana wody regularnie 25 litrów co 4 dni )
Filter- Fluval 205
Grzałka-200w (temperatura 27 stopni)
Światło 2*30w (przez 12 h)
Parametry to test 6 in 1 Tetra
No3- 10
No2-1
GH-8
KH-10
PH-8
Cl-0
Obsada:
3-Kiryski
4-Bojca Wspaniała
2-Glonojady
5-Neonków
2-Głupików