Zamontowałem stateczniki elektroniczne 2 x (2x30W).
Czy Wasze stateczniki grzeją się i jak mocno?, bo u mnie są dość ciepłe. Co prawda da się je dotknąć i daleko im do magnetycznych (pod względem temp :wink: ), ale trochę mnie to niepokoi, bo reklamowane są jako nie nagrzewające się.
PS. Poza tym same plusy, po prostu rewelacja, polecam wszystkim którzy pracują jeszcze na magnetycznych. Zapalają się jak zwykłe żarówki. Można patrzeć na świetlówki i oczy się nie męczą (nie wiem jak męczą się rośliny

) - brak efektu stroboskopowego, podobno zużywają mniej energii - ciekawe ile ich muszę używać żeby zrekompensować koszt 105 PLN
