Mam zbiorniczek 85l, dostany wiec na jakosc nie narzekalem.
wystartowalem, go i zaczalem czytac o akwarystyce. kolejnosc do bani, wiem...
Myslalem, ze moge opierac sie na swoim doswiadczeniu sprzed 15 lat, ale coz...
Teraz zbiornik idzie do restartu.
Dostalem go tak uszkodzonego. Nie przecieka, ale boje sie , ze moze zaczac.
Moze macie jakies pomysly jak to naprawic?

