Pomyślmy trochę logicznie, przed kilkoma tysiącami lat nie zabijano owadów tak panicznie jak dzisiaj. Jeśli była woda, ciepło w "jaskini" to i jakieś robaczki się wyległy, złożyły jaja do wody...
Kilka tysięcy lat temu ludzie w "jaskiniach" żyli w Europie a w Azji budowali milionowe miasta

Biorąc pod uwagę różnice technologiczne to pewnie łapali i suszyli najróżniejsze stworki pływające na polach ryżowych. Po drugie w kastowym/niewolniczym systemie społecznym ktoś, kto mógł hodować złote rybki mógł również mieć 2 parobków, którzy cały dzień łapali im żarcie
