Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata « Akwarystyka « Choroby « Zdechły: skalary, razbory, kosiarki, kiryski, krewetki....
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Zdechły: skalary, razbory, kosiarki, kiryski, krewetki....  (Przeczytany 5295 razy)
Piterix
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 908



« : Kwiecień 07, 2008, 13:20:11 »

Akwarium 216l. Bardzo gęsto obsadzone roślinami. Nawożenie - symfonia złota + żelazo + potas, CO2 z butli ciśnieniowej 1 bombelek/s.  Oświetlenie 2x55w (od 10:30 do 23:00)
Woda podmieniana ok 30% w sobotę (po nagłej i niespodziewanej śmierci 1 danio) Parametry po podmianie - przed też takie były:
NO2 0, NO3 0, twardość 10 (obie), PH 7,6. W niedzielę podałem jeszcze witaminy - ale do obu zbiorników - a w drugim ryby mają się dobrze.

Dzisiaj ok. 11:30 - czyli jak żona zaczyna karmić ryby - dzwoni i mówi że nie żyją: 4 skalary, kosiarki (nie wiem ile), razbory - (nie wiem ile) pstrążenica 1 lub 2... nie mam pojecia co jeszcze.... kilka krewetek... Reszta ryb żyje i zachowuje się normalnie. Najlepiej mają się chyba gurami. Krewetki chodzą po liściach, maleńkie zbrojniki objadają korzeń z glonów. CO SIĘ MOGŁO STAĆ ?
Parametry wody o 12:00 - No2-0, no3 - 0, twardość nie wiem, PH - 7,2.


2 tygodnie temu miałem awarię grzałki - teraz mam temperaturę ok. 26-27C.

Obsada dość liczna ale przerybienia nie ma, dna nie odmulam (wszystko zarośnięte), podłoże floran, 2 miesiące temu dodałem kulki glinianio torfowe pod korzenie, widziałem że kilka kuleczek wypłynęło - zbrojniki i kiryski ciągle coś wygrzebują. pomocy

 Cry

EDIT:

Ryby - te które zdechły - wczoraj wieczorem pływały raźnie w stadkach, zdrowe, ładnie wybarwione, jeszcze wrzuciłem im małe conieco przed snem żeby popatrzyć jak gonią za pokarmem.... Nie miały żadnych objawów chorobowych, teraz te co żyją też nie mają...
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 07, 2008, 13:24:42 wysłane przez Piterix » Zapisane

Zapraszam do komentowania mojego baniaka. Ostatnia aktualizacja 08.09.2013 . http://www.akwarium.net.pl/forum/nasze-akwaria/piterix-900l-ogolne-krotka-relacja-z-zakladania/
Krzysiek19
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 866


Siberian Husky


« Odpowiedz #1 : Kwiecień 07, 2008, 15:31:53 »

Jak długo masz te ryby  Tongue Tongue Tongue
Zapisane

45 l
  XxX-gupiki z młodymi
  5-kiryski pstre
35l
W planach muszlowce Smiley
---------------
Piterix
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 908



« Odpowiedz #2 : Kwiecień 07, 2008, 18:10:25 »

Pół roku. Skalary tydzień.

Podliczenie strat:

3 skalary, 5 razbor, 2 kosiarki, 2 pstrążenice, kilka/kilkanaście krewetek red cherry, kiryski - nie wiem - chyba jednak żaden.

Teraz pozostałe ryby zachowują się normalnie. Kosiarki pływają stadkiem, skubią glony. Kiryski szukają pokarmu na żwirku, danio radośnie się bawią.

Moje jedyne przypuszczenie - przyducha. Nalałem wody do pełna - zasłaniając deszczownicę... a CO2 podaję całą dobę... i... innego powodu nie widzę.
Zapisane

Zapraszam do komentowania mojego baniaka. Ostatnia aktualizacja 08.09.2013 . http://www.akwarium.net.pl/forum/nasze-akwaria/piterix-900l-ogolne-krotka-relacja-z-zakladania/
Krzysiek19
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 866


Siberian Husky


« Odpowiedz #3 : Kwiecień 07, 2008, 18:28:20 »

A może one miały swoje lata  Cry Cry Cry Cry
Zapisane

45 l
  XxX-gupiki z młodymi
  5-kiryski pstre
35l
W planach muszlowce Smiley
---------------
ala
Super aktywny
*****
Wiadomości: 3230


ala


« Odpowiedz #4 : Kwiecień 07, 2008, 18:47:01 »

A może one miały swoje lata  Cry Cry Cry Cry
Tak i nagle się umówily wszystkie razem ''chodźcie dziś w nocy wszyscy zdychamy'' .

Albo przyducha, albo znów awaria grzalki -jak mialeś pootwierane okna na noc to temperatura mogla by znacznie spaść ,a potem grzalka zaskoczyla spowrotyem... nie to chyba jednak troche za bardzo naciagane Tongue -i warunkiem prawdopodobieństwa tej teorii sa okna otwarte...
Zapisane

Piterix
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 908



« Odpowiedz #5 : Kwiecień 07, 2008, 18:50:23 »

Razbory mogły mieć swoje lata. Ale reszta napewno nie, kosiarki młode - pół roku temu miały 2 cm, teraz z 8 cm, skalarki malutkie 3-4cm...

Grałka - teraz ( w chwili zdarzenia też) mam 2 grzałki jedna na 24C druga na 26C - w razie czego... okno w nocy zamknięte.

Czuję się jak idiota... Oczywiście wiedziałem, że może się coś takiego przydarzyć - ale ja kretym oczywiście myślałem - no przecież nie mi, ja przczytałem wszystkie fora, dzień w dzień od 8 miesięcy czytam o akwarystyce, wiem już wszystko... i... zabiłem Bogu ducha winne zwierzęta  Sad gdybyście wiedzieli jak się teraz czuję... padło mi ok. 30% obsady...

Za kilka dni jeśli nic nie dołączy do tych którzy odeszli - to będzie na 100% przyducha - narazie obstawiam przyduchę na 95%, a tak pilnowałem tego CO2, test na CO2, testy w weekendy PH i twardość co kilka godzin i wszystko OK i jak debil zalałem deszczownicę...

Przyznaję rację wszystkim z tego forum - wiedza teoretyczna absolutnie nie odzwierdziedla umiejętności zajmowania się zbiornikiem! Jednak akwarium to nie to samo co wiatrówki czy "pecety" o których można poczytać i się wie... Teraz wiedzę o akwarystyce zastosowałem z doświadczenia w Low Tech - gdzie jest wszystko ok, i z literatury Hi Tech - gdzie straciłem 30 % osady - a tak mi zależało na tych kosiarkach, każda kupiona w innym sklepie... żeby nie było wychowu wsobnego... ehhh

Kolejny dzień. Ryby które przeżyły mają się dobrze. Żadnych obajwów chorobowych. Oczywiście odłączone CO2 i deszczowanica pluska wodą na taflę. Wszystko ok - oby tak zostało. W przyszłym miesiącu robię restart i Low Techa z tego zbiornika. Jeszcze obserwuję wzrost roślin w drugim zbiorniku - kilka gatunków niestety w LT nie chce rosnąć.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 08, 2008, 19:00:34 wysłane przez Piterix » Zapisane

Zapraszam do komentowania mojego baniaka. Ostatnia aktualizacja 08.09.2013 . http://www.akwarium.net.pl/forum/nasze-akwaria/piterix-900l-ogolne-krotka-relacja-z-zakladania/
mario27-28
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1315



« Odpowiedz #6 : Kwiecień 09, 2008, 08:43:27 »

Słuchaj Piotrek,nie ma się aż tak co zadręczać,najważniejsze to wyciągać wnioski z błędów jakie się popełniło,a po twoich postach wynika że je wyciągasz.Powodzenia Cheesy
Zapisane

Seboos
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3624



WWW
« Odpowiedz #7 : Kwiecień 09, 2008, 09:35:31 »

padło mi ok. 30% obsady...
(...) a tak mi zależało na tych kosiarkach, każda kupiona w innym sklepie... żeby nie było wychowu wsobnego... ehhh
Mnie puścił reduktor - 99% akwarium zamieniło się w cmentarz ... ale trza sie bylo pozbierac do kupy i ciągnąć to dalej Cheesy

A co do kosiarek - wsyzstko jedno gdzie je kupiles i tak chowu wsobnego by nie było - one sie w akwariach nie rozmnażają Smiley (chyba jeszcze jednak troszkę czytania ci zostało)

Trzymaj się i powodzenia  papa
Zapisane

Janusz40
Zainteresowany
**
Wiadomości: 183


« Odpowiedz #8 : Kwiecień 13, 2008, 10:18:06 »

Nie martw się. Z tego co piszesz, to jesteś dobrym akwarystą, a błędów ten tylko nie robi, co nic nie robi. Prawdopodobnie podając CO2 całą dobę obniżyłeś pH poniżej 6, a może nawet 5 i/lub wydmuchałeś cały tlen. Obstawiam to pierwsze. Kiedyś zapomniałem wyłączyć na noc CO2 i po powrocie z pracy większość ryb łapała powietrze przy powierzchni, a na drugi dzień padło kilka razbor i parę innych ryb. Od tamtej pory stosuję bimbrownię z dodatkiem płaskiej łyżeczki sody oczyszczonej jako spowalniacza. Nawet jak zapomnę wyłączyć CO2 to nic się nie dzieje złego. Tak naprawdę to CO2 wcale dużo nie trzeba w akwa, ale większość akwarystów na siłę chce obniżyć pH, a to już może spowodować skoki pH i przyduchę. Pozdrawiam.
Zapisane
Piterix
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 908



« Odpowiedz #9 : Kwiecień 13, 2008, 13:33:03 »

Dzięki za pocieszenie. Teraz jestem niemal pewien, że to było przedawkowanie CO2. Pozostałe ryby mają się bardzo dobrze.

Z tym CO2 zasugerowałem się książką Diany - że najszybciej roślinom brakuje właśnie CO2... ale teraz trochę zmieniłem zdanie. Mam dość duży filtr kubełkowy (eheim 228) do mojej 200l to dużo - chodzi już 3,5 miesiąca bez czyszczenia gdzieniegdzie napewno jest solidnie przypchany więc i CO2 kubełek trochę produkuje. Roślin mam bardzo dużo - i one też w nocy pobierają tlen... Gdybym nie zakrył deszczownicy wodą - byłoby OK, ale niestety... bezmyślnie ją zanurzyłem... Nie jest ze mnie najlepszy akwarysta niestety... ale się staram i kiedyś mam nadzieję poznam swój zbiornik. Teraz planuję restart i zrobienie z niego Low Techa - Low jest jednak łatwiejszy. Tylko trochę to potrwa, muszę wszystko najpierw dokładnie przemyśleć.

Faktycznie kosiarki nie rozmnarzają się w akwariach - nie wiedziałem... ale 2 sztuki zachowywały się tak jakby "coś" je szczególnie łączyło. Pozatym do tarła podchodzą mi gurami i już w obu zbiornikach mam maleńkie zbrojniki niebieskie... Wszystkie ryby staram się kupować w różnych sklepach (sprawdzam też z jakich "hurtowni" się zaopatrują) bo nie lubię rybek z wadami genetycznymi. (Chociaż zbrojniki - to akurat rodzeństwo...)
Zapisane

Zapraszam do komentowania mojego baniaka. Ostatnia aktualizacja 08.09.2013 . http://www.akwarium.net.pl/forum/nasze-akwaria/piterix-900l-ogolne-krotka-relacja-z-zakladania/
mario27-28
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1315



« Odpowiedz #10 : Kwiecień 13, 2008, 13:41:24 »

No gratuluję ci młodego narybku,mi jeszcze nic się niewykluło bo mam młode ryby.Moje kosiarki też zachowują się jak by ciągle baraszkowały,ale to takie ryby i taki mają charakter,zawsze ciekawskie i wszystko je interesuje.Nie słyszałem żeby udało się je komuś rozmnożyć w akwarium.
Zapisane

Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do: