Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Strony: 1 [2]
  Drukuj  
Autor Wątek: Przycinanie Hygrophili Diformis  (Przeczytany 5448 razy)
wulo
Stały użytkownik
***
Wiadomości: 211


« Odpowiedz #15 : Maj 26, 2007, 09:26:52 »

NO3 jest na poziomie blisko 0, ale nie zero na pewno

PO4 na poziomie 0,3 - 0,4

Fe raczej zdecydowanie 0 no bo wszystkie mikroelementy sa przeciez w podlozu, wiec w wodzie sa niewidoczne ..tak mi sie zdaje...tego nie mierzylem.
Zapisane

Oswald
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1478


Moje Logo


WWW
« Odpowiedz #16 : Maj 27, 2007, 11:50:39 »

NO3 powinienes trzymac ponad 10mg/L. Brak azotanow jak i niewlasciwy stosunek NO3/PO4 moga doprowadzic do ataku sinic. Pozatym JBL pisze w broszurkach, ze NO3 ponizej 10 moze doprowadzic do powstawania trujacego siarkowodoru.
Zapisane

Moje akwa: 375, 112, 63
Lubię projektowanie podwodnych światów.
Seboos
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3624



WWW
« Odpowiedz #17 : Maj 27, 2007, 13:37:59 »

Oswald - my mamy azotany na poziomie ok 5 i nie mam ani zadnego ataku sinic, ani zadnego siarkowodoru (przynajmniej nic nie capi  Grin). Ludzie maja ataki sinic w akwariach gdzie jest poziom >20mg. Niski poziom azotanów przy sinicach wynika z tego, że sinice silnie absorbują azot (co przekłamuje testy). Dlatego podmiany na wode bez azotanów jest jednym z najlepszych sosobów walki z nimi. Sam ostatnio pisałeś (z czym się zgadzam), że przyczyną sinic może być zaburzona równowaga akwa i duża "nieprzerobiona" martwa subst. organiczna + stosunek Redfielda.
Zapisane

wiedzmin22
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1164


« Odpowiedz #18 : Maj 27, 2007, 13:57:02 »

hmmm wiesz oswaldzie wcześniej gdzieś o tym pisałeś że powstaje ten siarkowodór kiedy poziom azotanów jest niski. ale tutaj chyba mówimy o azotanach powstających w wyniku rozkładu białek (niezjedzony pokarm itp). w aminokwasach (podstawowy budulec białek) najważniejsze atomy to wodór węgiel siarka i azot. biorąc pod uwagę ich rozkład można dojśc do wniosku że pewna częśc azotu nawet tego atmosferycznego zostaje rozpuszczona w wodzie podobnie jak dwutlenek węgla czy tlen bo to podstawowe składniki powietrza (zaznaczam że azotu jest w powietrzu najwięcej). gdy rośliny nam bombelkują to uwalniają do wody tlen atomowy który ma większą zdolnośc utleniania niż tlen cząsteczkowy. biorąc pod uwagę rozpuszczanie azotu atmosferycznego w wodzie można dojśc do wniosku że jeśli występuje w baniaku tlen atomowy to ten azot zostaje utleniony i dostaje ładunek stając się anionem. poprzez NO2 utlenia się do NO3 dlatego w zbiorniku gdzie będzie zawsze aktywny tlen poziom azotanów nigdy nie będzie zerowy. biorac pod uwagę rozkład białek - do wody uwalniane są wodór i węgiel (w postaci węglowodorów) azot i siarka w postaci zjonizowanej. ta postac zjonizowana jest bardzo nietrwała i gdy ma kontakt z aktywnym tlenem zostaje natychmiastowo utleniona do SO3 i SO4 oraz do NO2 i NO3 czyli zauważ że nie tylko bakterie utleniają NO2 do NO3. ktoś kto ma oksydator w akwarium już widzi tego zalety: większa wydajnosc utleniania związków szkodliwych w akwairum. natomiast wadą jest to że tlen rozbija chelaty ale w książce diany walstad można przeczytac o sztucznych chelatorach które zabezpieczają metale przez unieczynnieniem ich do formy nie dającej się przyswoic roślinom. co do trującego siarkowodoru - to zjawisko ma miejsce nie wtedy kiedy jest niedobór azotanów tylko wtedy kiedy jest niedobór tlenu. w takim przypadku siarka przybraku wystarczającej obecności tlenu łatwiej łączy się z wodorem i tworzy się siarkowodór. w nawozie do roślin siarki jest niezmiernie mało aby mogła spowodowac utworzenie siarkowodoru będącego w stężeniu zagrażającym życiu lub poprawnym funkcjonowaniu całego akwa. ten problem bardziej tyczy się dochodów ryb i niezjedzonej materii organicznej bo to tam są metabolity białek (przy niedoborze tlenu) niż patrząc na to od strony niedoboru azotanów - to dwie różne rzeczy. mam nadzieję że rozwiałem twoje wątpliwości pozdrawiam!

do udowodnienia mojej tezy możesz zrobic doświadczenie:

do dwuch akwariów pustych bez obsady i podłoża nalej wody z ogólnego zbiornika i zakwaś ją z tym że woda ma byc o takich samych parametrach. ugotuj jajko na twardo i wyciągnij zółtko następnie samo białko daj do tych akwarii. jedno akwarium napowietrzaj a drugie nie napowietrzaj. następnie po tygodniu zrób test na obecnośc SO4 - gwarantuję że w akwarium nienatlenianym będzie ono znikome a w akwarum natlenianym będzie dosyc wysokie - wniosek będzie taki że w akwa nienatlenianym siarka nie zostaje utleniona i łączy się z kationami wodorowymi tworząc siarkowodór (zapach). to podtwierdzi moją tezę że tutaj tlen ma kluczowe znaczenie w powstawaniu siarkowodoru a nie azotany.
« Ostatnia zmiana: Maj 27, 2007, 14:14:06 wysłane przez wiedzmin22 » Zapisane

126 litrów (tarliskowe dla zbrojników niebieskich i neonów)

zbrojniki:
- samiec 10 cm
- 2x samica 8 cm i 7 cm
- neon czerwony 20 sztuk

 200 litrów (w trakcie dodawania roslinności):

- 40 małych zbrojników 3 cm długości
- 60 neonów (narybek)
Oswald
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1478


Moje Logo


WWW
« Odpowiedz #19 : Maj 28, 2007, 08:25:21 »

Zgadzam sie z Wami, ale to, co piszecie nie neguje tego, co ja napisalem. Sam mialem sinice w akwa o ekstremalnie wysokim poziomie NO3. Ja nie napisalem, ze brak azotanow powoduje automatycznie rozwoj sinic, tylko ze moze spowodowac.

Jak juz gdzies pisalem, nie zostalo jeszcze dokladnie wyjasnione co inicjuje atak sinic, ale faktem jest, ze akwarysci miewaja atak sinic najczesciej w nowozalozonych akwa, w ktorych jeszcze nie ma zadnych ryb a NO3 = 0.
Zapisane

Moje akwa: 375, 112, 63
Lubię projektowanie podwodnych światów.
Emi
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5480



WWW
« Odpowiedz #20 : Maj 28, 2007, 08:37:29 »

Jak juz gdzies pisalem, nie zostalo jeszcze dokladnie wyjasnione co inicjuje atak sinic, ale faktem jest, ze akwarysci miewaja atak sinic najczesciej w nowozalozonych akwa, w ktorych jeszcze nie ma zadnych ryb a NO3 = 0.

No cóż - to też nie jest prawdą co piszesz. Znam kilka przypadków kiedy sinica pojawiła się w akwariach, które były prowadzone przez wiele miesięcy bez problemów. Na początku najczęściej pojawiają się zielone glony a dopiero później sinice.
« Ostatnia zmiana: Maj 28, 2007, 08:39:04 wysłane przez Emi » Zapisane

Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.
Oswald
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1478


Moje Logo


WWW
« Odpowiedz #21 : Maj 28, 2007, 09:05:05 »

Sam mialem sinice w akwa o ekstremalnie wysokim poziomie NO3
Jak juz gdzies pisalem, nie zostalo jeszcze dokladnie wyjasnione co inicjuje atak sinic, ale faktem jest, ze akwarysci miewaja atak sinic najczesciej w nowozalozonych akwa, w ktorych jeszcze nie ma zadnych ryb a NO3 = 0.

No cóż - to też nie jest prawdą co piszesz. Znam kilka przypadków kiedy sinica pojawiła się w akwariach, które były prowadzone przez wiele miesięcy bez problemów. Na początku najczęściej pojawiają się zielone glony a dopiero później sinice.

poprostu "No comment".
Wyglada tylko na to, ze ktos nie rozumie roznicy miedzy okresleniem najczesciej a tylko i wylacznie/jedynie/zawsze
Zapisane

Moje akwa: 375, 112, 63
Lubię projektowanie podwodnych światów.
Emi
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5480



WWW
« Odpowiedz #22 : Maj 28, 2007, 09:24:01 »

Na początku najczęściej pojawiają się zielone glony a dopiero później sinice.

Oswald, nie irytuj się.  Akwaria o których piszę były zarybione, gęsto zarośnięte roslinami, stały już kilka miechów i nie jest prawdą, ze to zdarza się najczęściej w nowozałożonych akwarich przy NO3 = 0.

Poza tym pewnie zaraz nam modzi tego OT usuną.
« Ostatnia zmiana: Maj 28, 2007, 09:27:26 wysłane przez Emi » Zapisane

Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.
Oswald
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1478


Moje Logo


WWW
« Odpowiedz #23 : Maj 28, 2007, 09:58:35 »

dobra - to niech bedzie czesto lub czasemWink

Pewnie wlasny poglad zalezy zawsze od zrodel, ktore sie czyta. Z tych zrodel, ktore ja ostatnio czytalem wynika, ze w wielu przypadkach wystapienia sinic NO3 bylo niewykrywalne.

Dodam ze juz 2 razy w 2 roznych sklepach zoologicznych widzialem sinice wlasnie w tych zbiornikach, gdzie stoja roslinki na sprzedaz i nie ma ryb.
Zapisane

Moje akwa: 375, 112, 63
Lubię projektowanie podwodnych światów.
Emi
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5480



WWW
« Odpowiedz #24 : Maj 28, 2007, 10:20:19 »

Pewnie wlasny poglad zalezy zawsze od zrodel, ktore sie czyta.

Och Oswald... a jak się nie tylko czyta ale ma się z tym styczność to od czego pogląd zależy...?

Z tych zrodel, ktore ja ostatnio czytalem wynika, ze w wielu przypadkach wystapienia sinic NO3 bylo niewykrywalne.

Więc powtarzam - NO3 przy sinicach będzie niewykrywalne ponieważ sinice zaabsorbują cały NO3 w wodzie jaki tam będzie. Przed atakiem możesz mieć nawet 50 a i tak potem poleci na łeb na szyję.
Zapisane

Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.
Strony: 1 [2]
  Drukuj  
 
Skocz do: