|
Tytuł: Problem z Żałobniczką i Ramirezą Wiadomość wysłana przez: Neon-Innesa Listopad 28, 2010, 21:59:04 Witam
Tak jak w temacie mam problem z Żałobniczką ( samiec ) i Ramirezą ( samica ). Zauważyłem dzisiaj, że Żałobniczka goniła Ramireze dość intensywnie ( ale nie podgryzała ). Samiec Ramirezy gonił cały czas samca Żałobniczki. Czy to może być np. walka o teren ?? , lub czy te ryby nie mogą ze sobą być ?? Dodam też, że wyczytałem żeby doszło do tarła między ramirezami wystarczy podnieść temp. nawet do 30*C ale na niedługi okres, podniosłem temp do 29*C na okres 2 godzin bardzo prosze o jakieś rady. Moja obsada to: 1+1 Ramirezy 1+1 Gurami Złociste 5 Żałobniczek 2 skalary ( do oddania ) 30 neon innesa 6 kirysek panda 3 zbrojniki Tytuł: Odp: Problem z Żałobniczką i Ramirezą Wiadomość wysłana przez: miecz - Hellera Listopad 29, 2010, 17:56:44 Najprawdopodobniej jest to walka o teren długo masz juz tą żałobniczke i ramireze ??
Tytuł: Odp: Problem z Żałobniczką i Ramirezą Wiadomość wysłana przez: Neon-Innesa Listopad 29, 2010, 18:22:46 Dziękuje że ktokolwiek chciał napisać.
Zauwazyłem, że ta żałobniczka zaczyna skubać mi tą ramirezję. Żałobniczki mam od około miesiąca a ramirezy około 2 tyg. a to ma jakis związek z tym ? Tytuł: Odp: Problem z Żałobniczką i Ramirezą Wiadomość wysłana przez: kuba1006 Listopad 29, 2010, 23:43:28 Może chodzi tu o tarło między ramirezkami. Podczas tarła ramirezki mogą gonić i odganiać innych mieszkańców akwarium. A nie zapominajmy, że ramirezki to ryba silnie terytorialna, a podczas tarła mogą zaostrzyć walkę o teren.
Tytuł: Odp: Problem z Żałobniczką i Ramirezą Wiadomość wysłana przez: Neon-Innesa Listopad 30, 2010, 19:38:02 Jak mam byc szery to powiem tak jak by cos zorbily zalobniczka to za bardzo nie bede plakal gorzehj jak bedzie odwrotnie bo po ramirezje jechalem 40km bo w moim obrebie gdzie mieskzam nie mozna zamowic :/ tacy sprzedawcy, no ale miejmy nadzieję że nic nie będzie.
Mam takie jeszcze pytanie bo mam swoj kokos i czy musze go gotować w solance czy wystarczy jak jest wyczyszczony z tych nitek takich i do akwa ?? Tytuł: Odp: Problem z Żałobniczką i Ramirezą Wiadomość wysłana przez: geniusz444 Listopad 30, 2010, 19:44:43 to jest walka o teren najlepiej kagbys od dzielił je
Tytuł: Odp: Problem z Żałobniczką i Ramirezą Wiadomość wysłana przez: Neon-Innesa Listopad 30, 2010, 20:30:14 Cytuj to jest walka o teren najlepiej kagbys od dzielił je ciekawe w jaki sposób je oddziele przeciez nie założe nowego akwa/ Tytuł: Odp: Problem z Żałobniczką i Ramirezą Wiadomość wysłana przez: kuba1006 Listopad 30, 2010, 20:34:08 Kokosa trzeba gotować w solance przez ok godzinę i w zwykłej wodzie też przez ok godzinę.
Tytuł: Odp: Problem z Żałobniczką i Ramirezą Wiadomość wysłana przez: Andrij Listopad 30, 2010, 20:42:28 Trudniejszy do wygotowania jest korzeń. Kokosy wystarczy nawet przez pół godziny.
Tytuł: Odp: Problem z Żałobniczką i Ramirezą Wiadomość wysłana przez: Neon-Innesa Listopad 30, 2010, 20:53:36 Dzięki bardzo
Tytuł: Odp: Problem z Żałobniczką i Ramirezą Wiadomość wysłana przez: Marunia Listopad 30, 2010, 21:17:49 Kokosa nawet nie trzeba gotować. Ja wyskrobałem ze środka miąższ i dokładnie przemyłem ciepłą wodą.
Tytuł: Odp: Problem z Żałobniczką i Ramirezą Wiadomość wysłana przez: Neon-Innesa Listopad 30, 2010, 21:32:59 Cytuj Kokosa nawet nie trzeba gotować. Ja wyskrobałem ze środka miąższ i dokładnie przemyłem ciepłą wodą. u mnie jest bardzo dokładnie wyczyszczony. Wole wyparzycz w tej solance i tej wodzie potem żeby nie ryzykowaćTytuł: Odp: Problem z Żałobniczką i Ramirezą Wiadomość wysłana przez: Marunia Listopad 30, 2010, 21:34:14 Nie no oczywiście jak wolisz, ale nie wiem czy warta jest celu taka robota.
Pozdrawiam Tytuł: Odp: Problem z Żałobniczką i Ramirezą Wiadomość wysłana przez: Neon-Innesa Grudzień 01, 2010, 15:47:29 Nie no oczywiście jak wolisz, ale nie wiem czy warta jest celu taka robota. Pozdrawiam Wiesz wole poświęcić troche więcej czasu niz jakby mi miały ramirezje paść bo jechałem po nie 40km Tytuł: Odp: Problem z Żałobniczką i Ramirezą Wiadomość wysłana przez: Marunia Grudzień 01, 2010, 20:11:27 Mam agasisizy, które są podobno mniej żywotne + 2 kokosy obmyte wcześniej przeze mnie wspomnianym sposobem i jak narazie nie narzekają ;). Mam je około 2.5-3 tyg :)
Pozdrawiam Tytuł: Odp: Problem z Żałobniczką i Ramirezą Wiadomość wysłana przez: Neon-Innesa Grudzień 01, 2010, 20:33:09 Mam agasisizy, które są podobno mniej żywotne + 2 kokosy obmyte wcześniej przeze mnie wspomnianym sposobem i jak narazie nie narzekają ;). Mam je około 2.5-3 tyg :) Pozdrawiam A jak zmusisz że tak powiem ramirezy do trła oprócz tego że podniosę im temperature do 30*C na pare godzin ?? Tytuł: Odp: Problem z Żałobniczką i Ramirezą Wiadomość wysłana przez: Marunia Grudzień 01, 2010, 20:36:23 Temperaturę utrzymuję dość wysoką. Odżywiaj dobrze rybki to natura sama zadziała :). Przynajmniej ja nie mam zamiaru narazie wpływać na płodność moich podopiecznych :D
Tytuł: Odp: Problem z Żałobniczką i Ramirezą Wiadomość wysłana przez: Neon-Innesa Grudzień 01, 2010, 20:45:14 Cytuj Temperaturę utrzymuję dość wysoką. Odżywiaj dobrze rybki to natura sama zadziała :). Przynajmniej ja nie mam zamiaru narazie wpływać na płodność moich podopiecznych :D no niestety daje im raz dziennie wieczorem, bo jak im daje o 5 to zabardzo nie chcą, a jak ma im dac mój brat i przekrmić bo on tyle wali tego jedzenia że masakra to wole im dac wieczorem Tytuł: Odp: Problem z Żałobniczką i Ramirezą Wiadomość wysłana przez: Marunia Grudzień 01, 2010, 20:54:52 2-3 razy dziennie wydaje mi się, że powinieneś tak sobie zorganizować czas, żeby nakarmić swoich "podopiecznych". Małymi ilościami ale częściej.
Tytuł: Odp: Problem z Żałobniczką i Ramirezą Wiadomość wysłana przez: Neon-Innesa Grudzień 01, 2010, 21:04:35 ok jutro ide na 8 do skzoly to im dam przed wyjsciem a co jest lepszego z pokarmu mrozonego od larw czerownych ochotki jest cos innego lepszego czy to jest najlepsze ? bo w sumie jak daje kotke jedna to one jakos tak z przymusu sie chyba do tego zabierają.
Tytuł: Odp: Problem z Żałobniczką i Ramirezą Wiadomość wysłana przez: emperor Grudzień 01, 2010, 21:09:09 ok jutro ide na 8 do skzoly to im dam przed wyjsciem a co jest lepszego z pokarmu mrozonego od larw czerownych ochotki jest cos innego lepszego czy to jest najlepsze ? bo w sumie jak daje kotke jedna to one jakos tak z przymusu sie chyba do tego zabierają. Chociażby larwy czarnego komara. Mrożonek jest sporo. Ochotka jest dosyc kontrowersyjnym pokarmem mrożonym. Pozdrawiam Tytuł: Odp: Problem z Żałobniczką i Ramirezą Wiadomość wysłana przez: Neon-Innesa Grudzień 01, 2010, 21:14:08 Cytuj Chociażby larwy czarnego komara. Mrożonek jest sporo. Ochotka jest dosyc kontrowersyjnym pokarmem mrożonym. Dzięki. A właśnie jeden forumowicz doradzał mi, żebym nie kupował kakadu bo one są podobno bardzo słabe odpornościowo jest to prawda ?? chce ją wepchać w swoją obsadę: 1+1 ramirezy, 1+1 gurami, 30 neon innesa, 5 żałobniczek, 5 kirysków, 3 zbrojniki. Tytuł: Odp: Problem z Żałobniczką i Ramirezą Wiadomość wysłana przez: Marunia Grudzień 02, 2010, 07:25:31 Właśnie kakadu są najbardziej odporne z pielęgniczkowatych. Co do nich trzeba je już trzymać w haremach. Na upartego można wsadzić do twojego baniaka taki 1+3 zestawik.
Warunkiem jest w miare silnie zarośnięte i spore akwarium. Chodzi Ci oczywiście o akwa 220l które masz w podpisie ? Tytuł: Odp: Problem z Żałobniczką i Ramirezą Wiadomość wysłana przez: Neon-Innesa Grudzień 02, 2010, 21:38:27 Cytuj Właśnie kakadu są najbardziej odporne z pielęgniczkowatych. Co do nich trzeba je już trzymać w haremach. Na upartego można wsadzić do twojego baniaka taki 1+3 zestawik. Warunkiem jest w miare silnie zarośnięte i spore akwarium. Chodzi Ci oczywiście o akwa 220l które masz w podpisie ? no tak takie mam 101x50x45, no troche sie zmienilo bo mam korzen i kilka roslinek dokupilem. Tytuł: Odp: Problem z Żałobniczką i Ramirezą Wiadomość wysłana przez: Neon-Innesa Grudzień 03, 2010, 22:18:43 Mam problem z samicą ramirezją siedzi mi na gąbce od filtra, jak ją popchne to ucieka i zaraz tam wraca samiec krązy po akwarium ale większość przebywa pod filtrem czy to coś może ozaczać ??
Tytuł: Odp: Problem z Żałobniczką i Ramirezą Wiadomość wysłana przez: Marunia Grudzień 03, 2010, 23:04:57 Nie, raczej nie. Samiec czasami lubi pokazać swoją dominację nad samiczką, taka demonstracja siiły :)
|