Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Sprzęt, technika akwarystyczna => Wątek zaczęty przez: rodia Lipiec 19, 2010, 21:14:20



Tytuł: Butla co2 wreszcie, a zrobiłem to tak...
Wiadomość wysłana przez: rodia Lipiec 19, 2010, 21:14:20
Przez kilka ostatnich tygodni robiąc zacier do bimbrowni trzymałem się takich zasad:
- zrobić maksymalny chlew w kuchni
- resztę drożdży zostawić lekko niedomkniętych, żeby zaczęły pleśnieć w lodówce
- stary zacier wlewać do zlewu i nie spłukiwać wodą, żeby śmierdziało

I zaskutkowało to tym, że żona w końcu powiedziała "dobra kup sobie tą butlę i nie pokazuj się z tym w kuchni".

Stąd teraz trzeba skompletować wszystko.
Co do butli nie mam pytań - sprawa w miarę prosta.

Natomiast totalnie nie wiem jak podejść do reduktora. Jedni mówią, że jednym manomentrem, drudzy, że z dwoma, jeszcze inni że z rotametrem.
Przejrzałem trochę aukcji na allegro, ale oczywiście każdy sprzedawca zapewnia, że jego reduktor będzie najodpowiedniejszy do akwa.

Sprawa wygląda tak, że nie zamierzam niepotrzebnie się rzucać kasą, jednak nie chcę kupić tanio, a potem marudzić.

Na roslinyakwariowe.pl jest ranking reduktorow, ale nie mogę traktować go poważnie - oni przecież mają swój sklep.

Z racji tego, że nie mam doświadczenia z systemami wysokociśnieniowymi co2 to nie wiem na co patrzeć przy zakupie reduktora. Ktoś też pisał, żeby kupić reduktor najtańszy bo i tak ostateczny i najdokladniejszy ustaw robi się osobnym zaworkiem precyzyjnym.

Stąd też proszę doświadczonych akwarystów o poradę w tej kwestii.

Pozdrawiam, R.


Tytuł: Odp: Butla co2 wreszcie, a zrobiłem to tak...
Wiadomość wysłana przez: andrzejkowac Lipiec 20, 2010, 07:09:28
Ja miałem tylko ten z rotametrem i było dobrze przy odrobinie cierpliwości można było obejść się bez zaworka precyzyjnego.


Tytuł: Odp: Butla co2 wreszcie, a zrobiłem to tak...
Wiadomość wysłana przez: rodia Lipiec 20, 2010, 08:21:49
Ja miałem tylko ten z rotametrem i było dobrze przy odrobinie cierpliwości można było obejść się bez zaworka precyzyjnego.


Taki: z rotametrem (http://allegro.pl/item1128251192_reduktor_co2_argon_do_spawarka_tig_z_rotametrem.html) ?

Ten rotametr w ogóle się podnosi przy tak małym przepływie?


Tytuł: Odp: Butla co2 wreszcie, a zrobiłem to tak...
Wiadomość wysłana przez: grodek78 Lipiec 20, 2010, 21:12:55
Ja miałem tylko ten z rotametrem i było dobrze przy odrobinie cierpliwości można było obejść się bez zaworka precyzyjnego.


Taki: z rotametrem ([url]http://allegro.pl/item1128251192_reduktor_co2_argon_do_spawarka_tig_z_rotametrem.html[/url]) ?

Ten rotametr w ogóle się podnosi przy tak małym przepływie?

Miałem w swoim akwarium dokładnie taki sam. Na rotametrze nie zobaczysz przepływu, bo jest on faktycznie bardzo mały. Ja u siebie miałem jeszcze dodatkowo zaworek precyzyjny, którym regulowałem przepływ.


Tytuł: Odp: Butla co2 wreszcie, a zrobiłem to tak...
Wiadomość wysłana przez: badrass Lipiec 20, 2010, 21:30:28
Rodia ja mam ten http://allegro.pl/item1150443382_tanio_reduktor_co2_zaworek_iglicowy.html  i naprawdę można idealnie ustawić ilość bąbelków, poza tym po zakręceniu butli wieczorem trzyma gaz w sobie jeszcze jakieś 3 godz. czyli jest bardzo szczelny.


Tytuł: Odp: Butla co2 wreszcie, a zrobiłem to tak...
Wiadomość wysłana przez: rodia Lipiec 20, 2010, 22:47:07
Rodia ja mam ten [url]http://allegro.pl/item1150443382_tanio_reduktor_co2_zaworek_iglicowy.html[/url]  i naprawdę można idealnie ustawić ilość bąbelków, poza tym po zakręceniu butli wieczorem trzyma gaz w sobie jeszcze jakieś 3 godz. czyli jest bardzo szczelny.


Cieszy mnie, że coś mi polecasz z taką pewnością, że z czystym sumieniem bez wahania mogę to kupić. Będę miał na kim psy wieszać jak okaże się lipa. Z tego co sie zorientowałem to dość tanio to wychodzi. Znaczną część tej kwoty(20-30 PLN) sam zaworek precyzyjny pochłania.

Pozdrawiam, R.

EDIT:
Badrass, wiesz może kto jest producentem tego reduktora ?


Tytuł: Odp: Butla co2 wreszcie, a zrobiłem to tak...
Wiadomość wysłana przez: badrass Lipiec 21, 2010, 14:05:38
Rodia ja mam ten [url]http://allegro.pl/item1150443382_tanio_reduktor_co2_zaworek_iglicowy.html[/url]  i naprawdę można idealnie ustawić ilość bąbelków, poza tym po zakręceniu butli wieczorem trzyma gaz w sobie jeszcze jakieś 3 godz. czyli jest bardzo szczelny.


Cieszy mnie, że coś mi polecasz z taką pewnością, że z czystym sumieniem bez wahania mogę to kupić. Będę miał na kim psy wieszać jak okaże się lipa. Z tego co sie zorientowałem to dość tanio to wychodzi. Znaczną część tej kwoty(20-30 PLN) sam zaworek precyzyjny pochłania.

Pozdrawiam, R.

EDIT:
Badrass, wiesz może kto jest producentem tego reduktora ?


Jakaś firma LIS-SAM. Zapewne "chinole".


Tytuł: Odp: Butla co2 wreszcie, a zrobiłem to tak...
Wiadomość wysłana przez: dunaj-83 Lipiec 25, 2010, 11:27:36
Ja mam u siebie reduktor z dwoma zegarami dzięki nim wiem przynajmniej co się dzieje w butli (ile jest jeszcze gazu w butli i jakie ciśnienie jest na wyjściu) dodatkowo polecam zaworek Camozzi dobry i solidny bo w całości wykonany ze stali nie tam jakaś tandeta z plastiku bo takie też są.
Do tego licznik bąbelków i z takim zestawem spokojnie ustawisz sobie wszystko jak Ci pasuje, oczywiście odpowiednie wyregulowanie zabiera sporo czasu ale taki urok tego ustrojstwa, trzeba się namęczyć. Reduktory z rotametrem też się stosuje ale tak naprawdę to rotametr nie spełnia funkcji w akwarystyce więc na moje to strata kasy, nie słuchaj ludzi którzy polecają Ci takie rozwiązanie, poczytaj sobie chociażby tutaj a przekonasz się sam http://www.roslinyakwariowe.pl/index.php/artykuly/technika-co2-akwarium/recenzja-reduktora-co2-z-rotametrem.html.
Jeśli nie obkupiłeś się jeszcze polecam sklep Aquario, mają też rzeczy wystawione na allegro, ja tam kupiłem wszystko do swojej butli i nie żałuję wyboru.
W razie pytań służę radą. pozdrawiam


Tytuł: Odp: Butla co2 wreszcie, a zrobiłem to tak...
Wiadomość wysłana przez: rodia Lipiec 25, 2010, 11:42:15
Kupiłem butlę 1,5kg, mam nadzieję, że nie będę żałował że za mała. Ta butla 120PLN. 6kg nie wejdzie mi do szafki, a zrobienie 5kg ze starej gaśnicy u mnie w mieście 300PLN. W związku z tym wziąłem 1,5kg.

Reduktor kupiłem ten polecony przez Badrassa, ma już wkręcony zaworek precyzyjny. No zobaczymy na ile precyzyjny będzie.

Tak się zastanawiam na ile mi to wystarczy. Jadąc z bimbrowni, średnio mam 2-3 bąble na sekundę. Dyfuzję usprawnię do 100% rozpuszczalności to może te 2b/s starczy.

Liczyłem tak:
CO2  - 0,00198 g/cm3

1cm3 - to jakieś 12 bąbelków.

Butla ma 1500g gazu wiec wychodzi, że rozprężony gaz ma objętość 757575 cm3 czyli  9090909 bąbelków.
Dozując 2bąble na sekundę starczy na 4545454 sekund co daje 52 dni.

W praktyce pewnie wyjdzie półtora miesiąca. Zobaczymy.

Chyba zrobię online kalkulator butli jeśli te obliczenia się sprawdzą w praktyce.


Tytuł: Odp: Butla co2 wreszcie, a zrobiłem to tak...
Wiadomość wysłana przez: dunaj-83 Lipiec 25, 2010, 12:58:14
Rodia weź dodatkowo pod uwagę to że przy rozrastającej się masie roślinnej (objętośći) zapotrzebowanie roślin na CO2 wzrośnie a więc i jego zużycie


Tytuł: Odp: Butla co2 wreszcie, a zrobiłem to tak...
Wiadomość wysłana przez: rodia Lipiec 25, 2010, 13:51:38
Rodia weź dodatkowo pod uwagę to że przy rozrastającej się masie roślinnej (objętośći) zapotrzebowanie roślin na CO2 wzrośnie a więc i jego zużycie

I za parę dni zmieniam akwarium 240->300 więc i ogolnie dawkowanie się zwiększy bo nawet gdyby ilość masy roślin była taka sama to powierzchnia tafli wody jest większa.


Tytuł: Odp: Butla co2 wreszcie, a zrobiłem to tak...
Wiadomość wysłana przez: andrzejkowac Lipiec 26, 2010, 19:44:50
Przy tych cenach butli rozsądniej było brać te 5kg dodatkowo zaoszczędziłbyś czas na bieganiu do ponownego nabicia ale teraz to już za późno .


Tytuł: Odp: Butla co2 wreszcie, a zrobiłem to tak...
Wiadomość wysłana przez: Agnus Lipiec 26, 2010, 19:49:17
5kg jest spore i nie zawsze jest jak je upchnąć. Moim zdaniem 1,5kg w zupełności wystarczy.
Można mieć drugą małą butlę w zapasie lub dużą (8L) i przetoczkę do napełniania małej.


Tytuł: Odp: Butla co2 wreszcie, a zrobiłem to tak...
Wiadomość wysłana przez: rodia Lipiec 26, 2010, 20:41:02
5kg jest spore i nie zawsze jest jak je upchnąć. Moim zdaniem 1,5kg w zupełności wystarczy.
Można mieć drugą małą butlę w zapasie lub dużą (8L) i przetoczkę do napełniania małej.


Rzecz w tym, że  5kg to maks które zmieści mi się w szafce. Gdyby mnie było stać na drugą zapasową lub drugą do ładowania, to bym od razu wybrał tą 5kg.

Btw, jak przetoczyć śnieg ?


Tytuł: Odp: Butla co2 wreszcie, a zrobiłem to tak...
Wiadomość wysłana przez: rodia Lipiec 28, 2010, 02:40:01
Jakie macie techniki regulacji układu butla->reduktor (2zegary)->zaworek precyzyjny ?
Chodzi mi o to który "kurek" ma być na ile odkręcony. Nie mogę ustawić sensownie 2b/s. Prawie cały czas po kilku minutach spowalnia.

Pozdrawiam, R.


Tytuł: Odp: Butla co2 wreszcie, a zrobiłem to tak...
Wiadomość wysłana przez: Agnus Lipiec 28, 2010, 07:11:34
Specem nie jestem. Ale. Na prawym zegarze ustawiam ciśnienie robocze zaworka precyzyjnego - pokrętłem pomiędzy zegarami. Mam je zaznaczone na zegarze mazakiem :) Jeśli jest ustalone - szybkość podawania gazu reguluję precyzyjnym w ten sposób że najpierw odkręcam trochę więcej a potem schodzę w dół, bardzo delikatnie. Ustaw nieco więcej.. po chwili powinno ustalić się na poziomie jaki chcesz.


Tytuł: Odp: Butla co2 wreszcie, a zrobiłem to tak...
Wiadomość wysłana przez: rodia Lipiec 28, 2010, 10:28:43
A jakie to ciśnienie robocze?


Tytuł: Odp: Butla co2 wreszcie, a zrobiłem to tak...
Wiadomość wysłana przez: Agnus Lipiec 28, 2010, 10:33:59
Pewnie dla każdego precyzyjnego jest inne, mogę sprawdzić po powrocie do domu ile to jest u mnie - miałem zadanie ułatwione bo sprzedawca zestawu CO2 markerem zaznaczył mi na zegarze gdzie ma być wskazówka ;)


Tytuł: Odp: Butla co2 wreszcie, a zrobiłem to tak...
Wiadomość wysłana przez: rodia Lipiec 28, 2010, 12:10:46
Pewnie dla każdego precyzyjnego jest inne, mogę sprawdzić po powrocie do domu ile to jest u mnie - miałem zadanie ułatwione bo sprzedawca zestawu CO2 markerem zaznaczył mi na zegarze gdzie ma być wskazówka ;)

Oczywiście mogę jechać po całym zakresie i testować. Jednak to sporo kombinacji czasu i obserwacji. Więc jeśli możesz to powiedz jakie tam jest ciśnienie. W tej chwili mam ustawione tak, że jak zaworek precyzyjny odkrecę na maksa to leci sznur pojedynczych bombelków bardzo blisko siebie jednak nie tworzą się jeszcze te duże bąble. Nie wiem czy to wogóle na tego rzędu cisnieniu roboczym reduktora przystepuje sie do ustawienia zaworku.

Pozdrawiam, R.


Tytuł: Odp: Butla co2 wreszcie, a zrobiłem to tak...
Wiadomość wysłana przez: skiro Sierpień 01, 2010, 12:28:57
jezeli masz podwujne zegary to napewno masz na jednym cisnienie z butli czyli plus minus 70 a na drugim cisnienie wychodzace na zaworek, cisnienie na zaworek nie powinno przekraczac na drugim zegarze 2 powyzej 2 moze rozsadzic wezyki,albo jezeli jest zle wyregulowany zaworek precyzyjny,przy otwarciu sie elektrozaworu robi sie male buuuum,i ryby w moim przypadku paletki rozbijaly sie o szybe,dlatego bardzo wazne jest dokladnie wyregulowac zaworek zeby rybki nie dostawaly szalu


Tytuł: Odp: Butla co2 wreszcie, a zrobiłem to tak...
Wiadomość wysłana przez: skiro Sierpień 01, 2010, 12:41:27
acha a co do ilosci bombelkow to niewiem u mnie wszystkim steruje komputer akwariowy,a co2 rozprowadzam po akwarium za pomoca filtra wewnetrznego,poprostu sciagnolem gabke z dolu podlaczylem od spodu wezyk z co2 obciolem wtyczke i podlaczylem elektrozawor razem z filtrem pod jedno gniazdko w momencie gdy elektrozawor sie wlacza to iwlacza sie filtr wewnetrzny rozprowadzajac to po calym akwarium,i tak zaoszczedzilem na wydawaniu pieniedzy na malo wydajne moim zdaniem spieki itp,ktore sie czesto zapychaja i trzeba je czyscic czesto :D


Tytuł: Odp: Butla co2 wreszcie, a zrobiłem to tak...
Wiadomość wysłana przez: Mirmil Sierpień 01, 2010, 19:40:12
witam

Rodia: nie bierz rotametru - nie będę pisał dlaczego - po prostu mi zaufaj bo jak do tej pory o chyba to co Ci poradziłem sprawdzało się na 100%, ponadto weź sobie spiek nie bierz żadnych innych dyfuzorów, no i jak "ochłoniesz" cenowo polecam reaktorek CO2, jak będziesz zainteresowany zapytaj dam Ci namiar jaki...

polecam Ci zestaw z którego będziesz bardzo zadowolony długie lata http://www.mirekkon.akwarium.net.pl/IMGCO2/ZESTAW%20CO2.jpg

popatrz na allegro jest tego pełno, polecam sklep AQUARIO z Katowic na allegro na nazwę ZILLO czy jakoś tak

pozdrawiam

p.s.
ciśnienie robocze pierwszego = butla czyli od 50-100max
ciśnienie robocze drugiego to około 5 (reguły nie ma - dobierasz empirycznie), ale wszystko zależy od wężyka spieku, no i bezwładności systemu - musisz podawać tyle CO2 żeby w dzień starczyło a w nocy nie było za dużo nawet ze sterownikiem chodzi o to żeby elektrozawór był włączany na rozsądny czas nie za długo anie nie za krótko i nie powodował nadmiernych wahań PH

aha i podoba mi się Twój dialog z żoną - czasami jest tak że żadne argumenty nie trafiają, grunt to spryt i IQ :)


Tytuł: Odp: Butla co2 wreszcie, a zrobiłem to tak...
Wiadomość wysłana przez: badrass Sierpień 01, 2010, 19:54:18
witam

Rodia: nie bierz rotametru - nie będę pisał dlaczego - po prostu mi zaufaj bo jak do tej pory o chyba to co Ci poradziłem sprawdzało się na 100%, ponadto weź sobie spiek nie bierz żadnych innych dyfuzorów, no i jak "ochłoniesz" cenowo polecam reaktorek CO2, jak będziesz zainteresowany zapytaj dam Ci namiar jaki...

polecam Ci zestaw z którego będziesz bardzo zadowolony długie lata [url]http://www.mirekkon.akwarium.net.pl/IMGCO2/ZESTAW%20CO2.jpg[/url]

popatrz na allegro jest tego pełno, polecam sklep AQUARIO z Katowic na allegro na nazwę ZILLO czy jakoś tak

pozdrawiam

p.s.
ciśnienie robocze pierwszego = butla czyli od 50-100max
ciśnienie robocze drugiego to około 5 (reguły nie ma - dobierasz empirycznie), ale wszystko zależy od wężyka spieku, no i bezwładności systemu - musisz podawać tyle CO2 żeby w dzień starczyło a w nocy nie było za dużo nawet ze sterownikiem chodzi o to żeby elektrozawór był włączany na rozsądny czas nie za długo anie nie za krótko i nie powodował nadmiernych wahań PH

aha i podoba mi się Twój dialog z żoną - czasami jest tak że żadne argumenty nie trafiają, grunt to spryt i IQ :)

Mirmil kilka postów wcześniem też dawałem Rodii namair na ten reduktor - jest świetny. Poza tym podłączony jest do 6 kg butli. Spisywał się swietnie do czasu...kiedy wyniosłem zestaw do piwnicy, bo mam BW teraz zrobione i jest mi zbędna. Chętnie odsprzedam.


Tytuł: Odp: Butla co2 wreszcie, a zrobiłem to tak...
Wiadomość wysłana przez: Mirmil Sierpień 01, 2010, 20:03:02
badrass: jeśli dajesz gwarancję na to że jest wszystko ok, to lepszej okazji nie będzie Rodia ...

ja mam do takiego zestawu butle 12kg czyli około 16l od 1 marca :) a 1,5kg stoi i czeka az sie tamta skonczy, drugą 1,5kg dawno pogoniłem


Tytuł: Odp: Butla co2 wreszcie, a zrobiłem to tak...
Wiadomość wysłana przez: rodia Sierpień 01, 2010, 22:00:52
Już kupiłem ten reduktor co polecił badrass. Z tego co piszecie to widzę, że błąd popełniłem regulując na praktycznie zerowym odchyleniu drugiego manomentru. Dokładnie przed chwilą przypchałem stolik z akwarium do "salonu". Jednak trochę za mało żwirku dałem na ziemię więc muszę jeszcze uzupełnić i ponownie zalać. Bazalt, który miałem wcześniej był 5-6 mm i nawe 3 cm warstwa bez problemu utrzymywała rośliny nie posiadające korzeni. A teraz użyłem 1-2mm i nie ma już tak łatwo. Będzie to jeden z dłuższych restartów - tak mnie robotą ostatnio przysypało, że nawet nie mam czasu obmyślać nowych planów namawiania żony na kolejne inwestycje w akwarium.

Pozdrawiam, R.


Tytuł: Odp: Butla co2 wreszcie, a zrobiłem to tak...
Wiadomość wysłana przez: s6spn6 Sierpień 17, 2010, 08:59:33
5kg jest spore i nie zawsze jest jak je upchnąć. Moim zdaniem 1,5kg w zupełności wystarczy.
Można mieć drugą małą butlę w zapasie lub dużą (8L) i przetoczkę do napełniania małej.


Rzecz w tym, że  5kg to maks które zmieści mi się w szafce. Gdyby mnie było stać na drugą zapasową lub drugą do ładowania, to bym od razu wybrał tą 5kg.

Btw, jak przetoczyć śnieg ?

jaki śnieg ??? przetaczasz CO2 to po pierwsze po 2-gie nie da rady dobrze z jednej butli do 2-giej przerzucić prawidłowo Co2 ;) powinna być papą bo jeśli podepniesz 1 butle z 2-ga to przerzuci ci co2 do wyrównania ciśnienia w obu butlach wiec jest to mała ilość ;)


Tytuł: Odp: Butla co2 wreszcie, a zrobiłem to tak...
Wiadomość wysłana przez: rodia Sierpień 17, 2010, 09:25:38
5kg jest spore i nie zawsze jest jak je upchnąć. Moim zdaniem 1,5kg w zupełności wystarczy.
Można mieć drugą małą butlę w zapasie lub dużą (8L) i przetoczkę do napełniania małej.


Rzecz w tym, że  5kg to maks które zmieści mi się w szafce. Gdyby mnie było stać na drugą zapasową lub drugą do ładowania, to bym od razu wybrał tą 5kg.

Btw, jak przetoczyć śnieg ?

jaki śnieg ??? przetaczasz CO2 to po pierwsze po 2-gie nie da rady dobrze z jednej butli do 2-giej przerzucić prawidłowo Co2 ;) powinna być papą bo jeśli podepniesz 1 butle z 2-ga to przerzuci ci co2 do wyrównania ciśnienia w obu butlach wiec jest to mała ilość ;)

No właśnie, mój tok rozumowania jest podobny. Stąd moje pytanie jak przetoczyć śnieg. Wiesz może są patenty - jedną podgrzewać, drugą chłodzić :D.

R.