Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata « Akwarystyka « Choroby « Skalarek i płetwa brzuszna.
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Skalarek i płetwa brzuszna.  (Przeczytany 6452 razy)
Kantara
Pani kościolog.
Zainteresowany
**
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 60



« : Sierpień 05, 2010, 11:57:45 »

Otóż na wstepie witam po długiej przerwie, dawno nie pisałam. Niestety znowu przyszłam do Was po pomoc. Mam już duże akwarium 250l domowej roboty. Dzisiaj zauważyłam, ze jeden z 2 skalarów (mniejszy) ma  "złamana" pletwę brzuszna. Zachowuje się jednak normalnie, jakby nigdy nic, nie ma problemów z poruszaniem się. Moze trochę panikuje, ale cóż ta płetwa zrobić? Duży skalar strasznie tego mniejszego ostatnio ganiał po akwa i wydaje mi się ze to efekt bojki. czy ta pletwa mu odrośnie czy już taka "złamana" będzie? Na razie przełożyliśmy go z mężem do szpitalika, no i nie wiem co dalej...może jakieś witaminy kupić?
Oprócz 2 skalarów w tym akwarium mamy 2 brzanki rekinie, 4 kiryski, 2 mini glonojady, 2 grubowargi syjamskie, 20 neonków innesa, 10 neonków czarnych, 2 sumiki szklane (Kryptopterus bicirrhis).

Zdjęcie jak wygląda ta płetwa:



(kliknijcie,żeby powiększyć zdjęcie)
« Ostatnia zmiana: Sierpień 06, 2010, 08:37:29 wysłane przez Kantara » Zapisane

serwisek35
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 316


I`m the last one


« Odpowiedz #1 : Sierpień 05, 2010, 12:12:02 »

Nie martw się odrośnie jej ta płetwa piersiowa Smiley
Zapisane

Akwarystyka to hobby, Rodzina to obowiązki
GG 10680128
Kantara
Pani kościolog.
Zainteresowany
**
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 60



« Odpowiedz #2 : Sierpień 05, 2010, 12:31:55 »

jej? to znaczy ze to samiczka? a ja byłam święcie przekonana ze to samiec!! Shocked
Zapisane

bloniu
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1180


Hoplias malabaricus


« Odpowiedz #3 : Sierpień 05, 2010, 12:37:03 »

Jej w sensie rybie...

U skalarów można być na 100% pewnym płci tylko jak się obserwuje tarło, a po nim następuje wylęg Wink
Zapisane

I consider myself as a one fish wolf pack
Kantara
Pani kościolog.
Zainteresowany
**
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 60



« Odpowiedz #4 : Sierpień 05, 2010, 12:42:48 »

Rozumiem Smiley jestem już spokojna, że rybce nic nie będzie, kamień z serca. Dzięki za porady Cheesy
Zapisane

mrs
:)
Super aktywny
*****
Wiadomości: 3493

bla bla bla...


« Odpowiedz #5 : Sierpień 05, 2010, 16:29:01 »

A dlaczego nikt z Was jeszcze nie zauważył, że w zbiorniku jest straszna zupa rybna?
Wiem, że nie to jest przedmiotem tematu jednak należy na to przede wszystkim skierować swoje spojrzenie.
Płetwa brzuszna odrośnie ale powód jej utraty nie zniknie.
Moim zdaniem brzanka albo grubowarg po prostu podgryzła malucha.
Wnioskuje, że żagle są jeszcze małe, z resztą nawet przy dużych skalarach strata płetwy piersiowej jest mało prawdopodobna.
Żaglowiec w zasadzie atakuje na trzy sposoby, albo uderza w okolice oka/pęcherza pławnego albo w okolice piersiową (zaznaczam, że jest to uderzenie a nie gryzienie), albo atakuje od tyłu celując po prostu w ogon. Efektem ataków może być:
a. poturbowanie,
b. śmierć (bardzo rzadko - z powodu uszkodzenia pęcherza pławnego),
c. postrzępiony ogon (w przypadku ataku od tyłu).
Płetwy piersiowe nie są podatne na uderzenia za to bardzo łatwo małe, ruchliwe ryby mogą je po prostu odgryźć.
Radziłbym iść w tym kierunku no i zredukować obsade bo moim zdaniem jest ona tragiczna.
Rybom jest po prostu ciasno.
Za jakiś czas będą walki z powodu braku miejsca, ryby będą ginąć a Ty pewnie tego nie zauważysz bo będąc w pracy lub śpiąc zbrojniki zajmą się padliną.
Zapisane

Kantara
Pani kościolog.
Zainteresowany
**
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 60



« Odpowiedz #6 : Sierpień 05, 2010, 16:54:30 »

jeju co jestes taki nerwus, przeciez napisalam ze akwarium ma 250l - to gdzie za ciasno? a to akwarium gdzie niby jest zupa rybna (na jakiej podstawie twierdzisz ze to zupa rybna?) sluzy tylko do trzymania roslin...nie mam tam ryb. Malego wsadzilam na moment jak czekalam na odpowiedz na forum, teraz przelozylam do duzego akwa. Brzanki ganiaja siebie wzajemnie, nigdy nie podplywaja do skalarow i na odwrot. To rybki plochliwe i czasami uciekaja jak podchodzimy z jedzeniem a co dopiero atakowac skalara...poza tym nie wiem jaka ty masz obsade ale co kto lubi, chyba ze to takie forum ze kazdego trzeba z blotem mieszac i najlepiej zeby kazdy mial obsade jak inni. Moze tobie moja obsada nie pasuje, ale komentarz mogles zostawic dla siebie,s zczegolnie ze faktycznie nie jest tematem tego postu...
« Ostatnia zmiana: Sierpień 06, 2010, 08:37:48 wysłane przez Kantara » Zapisane

mrs
:)
Super aktywny
*****
Wiadomości: 3493

bla bla bla...


« Odpowiedz #7 : Sierpień 05, 2010, 18:46:31 »

chyba ze to takie forum ze kazdego trzeba z blotem mieszac
Pokaż mi w ktorym miejscu zmieszałem Ciebie z błotem?
i najlepiej zeby kazdy mial obsade jak inni.
Najlepiej żeby każdy miał obsadę dopasowaną do wielkości baniaka.
na jakiej podstawie twierdzisz ze to zupa rybna?
Na takiej:
Mam już duże akwarium 150l domowej roboty. Dzisiaj zauważyłam, ze jeden z 2 skalarów (mniejszy) ma  "złamana" pletwę brzuszna
Wybacz, ale Twoja 150l szklaneczka z obsadą:
2xżaglowiec,
2xbrzanka rekinia,
4 kirysy,
2 glonojady (zakładam, że to najpopularniejsze zbrojniki niebieskie),
2 grubowargi,
20 neonów innesa,
10 neonów czarnych,
2 sumy szkliste,
to akwarystyczny pomyłka i ignorancja osoby prowadzącej zbiornik.
Pomijając już od fakt stadności takich ryb jak żaglowce, brzanki czy sumiki szkliste, masz tam zbyt wiele gatunków nie pasujących do siebie wielkością, liczebnością i biotopem.
Niedługo zaczną Ci ryby padać i "przylecisz" cała zrozpaczona na forum z pytaniami typu "co się dzieje z moimi neonami..."
Zrobiłaś totalny mix rybny i dziwisz się, że jakaś ryba jest poturbowana.
Radze zastanowić się nad sobą, poczytać informacje na temat wymagań ryb i dostosować ich ilość do wielkości zbiornika.
Radzę też nabrać więcej dystansu do siebie, to tylko forum, Twoje samopoczucie chyba od niego nie zależy?


Zapisane

Kantara
Pani kościolog.
Zainteresowany
**
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 60



« Odpowiedz #8 : Sierpień 06, 2010, 08:41:52 »

Ok przepraszam, bo dopiero dzisiaj rano skapnęłam się, że źle wyliczyłam litraż akwa. Mam 250 a nie 150l (pomyliło mi sie z poprzednim). Zapomniałam dodać ze mam jeszcze 6 hokejówek amazońskich Smiley, a to pewnie zmienia postać rzeczy jeśli chodzi o te "zupę rybna" sorka ze naskoczyłam. Skalarem ma się dzisiaj dobrze, pływa sobie spokojnie i nawet pogonił większego przy karmieniu he he.
Zapisane

mrs
:)
Super aktywny
*****
Wiadomości: 3493

bla bla bla...


« Odpowiedz #9 : Sierpień 06, 2010, 15:46:07 »

Ok przepraszam, bo dopiero dzisiaj rano skapnęłam się, że źle wyliczyłam litraż akwa. Mam 250 a nie 150l (pomyliło mi sie z poprzednim). Zapomniałam dodać ze mam jeszcze 6 hokejówek amazońskich Smiley, a to pewnie zmienia postać rzeczy jeśli chodzi o te "zupę rybna" sorka ze naskoczyłam. Skalarem ma się dzisiaj dobrze, pływa sobie spokojnie i nawet pogonił większego przy karmieniu he he.
Podaj proszę wymiary baniaka, 250l to nietypowe szkło i chciałbym wiedzieć z jakich rozmiarów się składa - to pierwsza sprawa.
Druga to ewentualne posiadanie 100l większego szkła nie zmienia faktu, że masz tam zupe rybną.
Nie masz skompletowanej obsady tylko ryby wrzucone jak leci, bez zastanowienia.
Moim zdaniem, ryby i tak się tam męczą.
2xżaglowiec,
2xbrzanka rekinia,
4 kirysy,
2 glonojady (zakładam, że to najpopularniejsze zbrojniki niebieskie),
2 grubowargi,
20 neonów innesa,
10 neonów czarnych,
6 hokejówek,
2 sumy szkliste,
Taka obsada to mix wszystkiego, niestety, bez ładu.
Mam tylko nadzieje, że wiesz jakie rozmiary osiągają żaglowce i jak robią się agresywne. Mam też nadzieje, że wiesz co dorosły żagiel robi z neonami. No i ufam, że wiesz do jakich rozmiarów rosną brzanki rekinie, bo tego, że to są ryby stadne (podobnie jak żaglowce) raczej nie wiesz.

Zapisane

Kantara
Pani kościolog.
Zainteresowany
**
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 60



« Odpowiedz #10 : Sierpień 06, 2010, 19:21:22 »

Wiem ze brzanki to stadne rybki, dlatego sa dwie a nie jedna i tak wiem ze rosna duze, wiem co skalar niby robi z neonami, ale nie wszystkie sa takie agresywna...planujemy z mezem niedlugo dodatkowe akwa ok 100l na te mniejsze rybki (neonki,hokejowki etc),takze domowej roboty, na razie dopoki nie zakupimy materialow na nowe akwarium, trzymamy wszystkie razem (juz chyba lepiej jak sa w 250l niz jakby trzymala je w 30l?).Te glonojadki to sewellia lineolata (max wielkosc 6 cm) nie mam zbrojnikow.
Szklo do akwarium 10 mm grubosci, laczone silikonem do akwarium (zeszły 2 tubki) wymiary akwa: 50x50x100.
Zapisane

Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do: