Cześć ...
mam małą masakre w akwarium
samica bojownika widocznie wpadła w plątaninę glonu nitkowego który gdzieś tak z tyłu wyrósł
nie wiem jakim cudem zachaczyła się glonem o oko

w każdym razie musiała nieżle się szarpać bo oko wyrwała

nie zupełnie ale cała gałka jest na zewnątrz
zamurowało mnie jak to zobaczyłem

ona cały czas siedziała w tym glonie
poodcinałem nożyczkami glon ile się dało i efekt jest taki, że biedna rybka pływa z wywaloną gałą i wiązką zachaczonego glonu do oka

masakra ....
zachowuje się można powiedziec normalnie, jje tylko kryje się
nie wiem co zrobić czy to oko odpadnie ?
bo raczej nie ma szans by się cudownie uleczyło
strasznie to wygląda, conajmniej jak scena z jakiegoś horroru
